Deutsch Aktuell | Marzec/Kwiecień 2014






Skończyłam właśnie lekturę najnowszego numeru Deutsch Aktuell – wydanie marzec-kwiecień 2014.
Numer ponownie ciekawy i warty polecenia, ale po kolei.
W 15 działach pisma dostajemy dużą porcję informacji.
 

„In der Kürze liegt die Würze” - informację o obchodach 300 rocznicy urodzin Carla Phillipa Bacha. Syna sławnego Jana Sebastiana. Znajdziemy również notkę o nietypowym hotelu w Böblingen ( oznaczony czterema gwiazdkami, więc raczej topowy). Dlaczego hotel jest dziwny – dowiedzie się w czasopiśmie. Zaskoczyła mnie również informacja o nowym ministrze spraw zagranicznych Austrii. Taki młody...
Po rozgrzewce na krótkich tekstach z działu 'Zwięźle” skaczemy do działu film/książka/muzyka.
Poruszyła mnie historia (w formie recenzji biografii) Hertzko Hafta. Człowiek ten trafił do obozu koncentracyjnego, gdzie zmuszany był przez Niemców do walki na śmierć i życie z innymi więźniami. Dosłownie. Tragiczna, wstrząsająca historia.

Z długich artykułów – godna polecenia jest biografia aktora Matthiasa Schweighöfera. Aktor, mimo młodego wieku (33 lata), ma już dużą liczbę ról filmowych i teatralnych na swoim koncie. W Polsce również mogliśmy go oglądać. Po przeczytaniu artykułu, zaczęłam go kojarzyć.
Niemieckie pojazdy wszyscy kojarzą. Opracowany przed wojną Volkswagen garbus nie wszedł do produkcji cywilnej przed zakończeniem wojny. Ustąpił miejsca w historii tego okresu bardziej znanym konstrukcjom, oznaczanym jako PzKfw V (szeroko znany jako „Panther”) czy PzKfw VI (znany jako „Tiger”). Ale po wojnie garbus stał się chyba najbardziej znanym/kultowym niemieckim samochodem. Zdobył miano najliczniej wyprodukowanego samochodu na świecie (spychając Forda T). Warto poznać historię najdłużej produkowanego pojazdu w historii motoryzacji.
Ciekawym artykułem jest też tekst poświęcony Zamkowi Cesarskiemu w Poznaniu. Jaką mroczną historię skrywa i dlaczego nazwano go zamkiem Hitlera? Dowiecie się w Deutsch Aktuell.
Polecam również tekst o kolekcji Gurlitta – 1500, najpewniej zrabowanych w czasie wojny, obrazów, grafik i rysunków, które 81 Cornelius trzymał w swoim mieszkaniu w Monachium. Facet nie rozumie teraz całego zamieszania wokół jego osoby :)

Tak jak wspominałam na początku, w piętnastu działach pisma znajdziecie wiele ciekawych artykułów. Ja opisałam tylko niewielką część, aby zachęcić Was do lektury bieżącego wydania.
Bo warto!!!

Ocena: 10/10

 Za możliwość przeczytania Deutsch Aktuell, dziękuję bardzo Wydawnictwu Colorful Media!
http://www.colorfulmedia.pl/produkty,pl,press.html

Weronika Z.

Serwus! Nazywam się Weronika i jestem autorką Paradise with Books. Będzie mi niezmiernie miło Cię tu gościć!

10 komentarzy:

  1. Jestem w trakcie czytania tego magazynu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja z Deutsch Aktuell mam tylko poprzedni numer. Jakoś nie zaczęłam go jeszcze czytać, bo musiałabym dodatkowo troszkę rzeczy tłumaczyć...tak, lenistwo. A niemieckiego uczę się tylko 3 lata w szkole...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam tego magazynu , ale za taką cenę raczej warto poszukać w sklepie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój niemiecki jest dopiero na poziomie podstawowym, więc nawet przeczytać bym nie dała rady. :)

    shelf-of-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Z niemieckim swoją przygodę skończyłam już jakiś czas temu, więc zapewne nie zrozumiałabym wiele. Informacje jednak z pewnością ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja z niemieckiego to ani me, ani be, więc niestety nie dla mnie:( Szkoda:(

    zakochana-w-ksiazkach-i-w-czekoladzie.blogspot.com - jakby Ci się kiedyś nudziło, to zapraszam, też piszę tam o książkach:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award - więcej informacji u mnie na blogu. :)
    http://kto-czyta-ksiazki.blogspot.com/2014/03/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja podobnie jak koleżanka wyżej - z niemieckim nie mam po drodze ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapraszam do mnie blog :)
    http://black-world-of-book.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam angielskie wersje tego magazynu. Niemiecki niestety znam za słabo, ale moja uczelnia wymaga ode mnie zdania za rok egzaminu na poziomie B2 z tego języka (po zaledwie dwóch latach nauki 1x w tygodniu...), więc może kiedyś po niego sięgnę.

    OdpowiedzUsuń