Enchantra | Kaylie Smith

Czy zdołasz pokonać ich wszystkich?



Genevieve Grimm pragnie odkryć przeszłość swojej matki, której losy spowijają liczne tajemnice. Gdy otrzymuje zaproszenie od dawnego przyjaciela rodziny, nie spodziewa się, że trafi w sam środek niebezpiecznego turnieju. Rowin Silver próbował ją ostrzec, lecz Genevieve wplątuje się w nieoczekiwaną rozgrywkę. Zmuszona do partnerstwa z Rowinem musi wygrać, gdyż przegrani trafiają do piekła i czekają na następną rozgrywkę. Czy jednak będzie w stanie zaufać mężczyźnie?

Kaylie Smith nie stała się moją ulubioną autorką po lekturze Phantasmy. Historia Ophelii okazała się niedopracowana i pełna przewidywalnych motywów, co wywołało mój zawód. Postanowiłam dać drugą szansę i sięgnęłam po kolejny tom opisujący losy młodszej z sióstr. Enchantra to opowieść o niebezpiecznym turnieju, nieoczekiwanym sojuszu i brutalnych intrygach. Czy warto zapoznać się z perypetiami Genevieve?

Kaylie Smith posługuje się lekkim i przystępnym językiem, dzięki któremu nie sposób oderwać się od lektury. Przyznam szczerze, iż autorka zdecydowanie lepiej poradziła sobie z nakreśleniem mrocznego klimatu towarzyszącego perypetiom bohaterów. Sam turniej był świetnie ukazany, a nieoczekiwane odkrycia czy zwroty akcji potrafiły pozytywnie zaskoczyć. Momentami czułam się nieco znużona powtarzalnymi sytuacjami między główną parą, lecz zwieńczenie ich losów okazało się niezwykle satysfakcjonujące.

Enchantra to opowieść o mrocznym turnieju i nieoczekiwanych relacjach. Kaylie Smith poprowadziła rozgrywki rodzinne w intrygującym kierunku, a jednocześnie uwypukliła skomplikowane więzi pobocznych postaci. Przyznam szczerze, iż sam wątek romantyczny okazał się ekscytujący - autorka sięgnęła po motyw małżeństwa z rozsądku. Należy pamiętać, iż jest to powieść skierowana do dorosłych czytelników za sprawą elementów związanych z erotyką czy przemocą. Niekoniecznie przypadły mi one do gustu, lecz można przymknąć oko na ten mankament.

Bohaterowie okazali się świetnie nakreśleni, choć liczyłam na lepiej wykreowane postaci poboczne. Genevieve kierowała się wrażliwością, lecz potrafiła wykazać się sprytem i odwagą. Rowin był jej przeciwieństwem - wydawał się skryty i nieprzystępny. Z czasem autorka rozwinęła jego osobowość i umożliwiła zapoznanie się z jego refleksjami, przeszłością czy uczuciami. Myślę, iż czytelnicy docenią tak intrygujące sylwetki.

Enchantra zapewniła mi godziny świetnej rozrywki w towarzystwie mrocznych istot! Kaylie Smith poruszyła intrygujące wątki, a jednocześnie stworzyła pełną skrajnych uczuć relację między głównymi bohaterami. Myślę, iż fani niepokojących opowieści będą zafascynowani perypetiami Genevieve i Rowina. Czy jesteście gotowi wziąć udział w niebezpiecznym turnieju w posiadłości Silverów? Uważajcie, aby nie przegrać!

Ocena: 7/10

Enchantrę otrzymałam od Wydawnictwa Hype. Bardzo dziękuję!
-współpraca reklamowa-


Prześlij komentarz

0 Komentarze