Joseph Joanovici stara się przetrwać w targanym wojną kraju. Wzbogacił się współpracując z wrogami, co może wpłynąć jednak na jego przyszłość. Joseph postanawia wykorzystać część majątku na wsparcie ruchu oporu, lecz ta decyzja może mieć dla niego tragiczne konsekwencje. Nadchodzi koniec wojny. Czy Joseph będzie w stanie przetrwać nadchodzące wyzwania?
Fabien Nury i Sylvain Vallee powracają z mroczną kontynuacją losów Josepha Joanovicia. Pewnego razu we Francji. Tom 2 opisuje kolejne konsekwencje podejmowanych decyzji i skutki wojny. Byłam ciekawa, czy tym razem lepiej ocenię nakreślone przez twórców wydarzenia. Co czeka Josepha w drugim tomie serii?
Sylvain Vallee stworzył skromne i dość kameralne rysunki do podkreślenia historii rozgrywającej się w komiksie. Myślę, iż czytelnicy docenią specyficzny charakter tego utworu, a jednocześnie dostrzegą klimat towarzyszący perypetiom Josepha. Momentami miałam jednak wrażenie, iż akcja była zbyt wolna i nie współgrała z niespodziankami fabularnymi przygotowanymi przez autorów.
Pewnego razu we Francji. Tom 2 to dość dobra kontynuacja, która rozwinęła znacząco losy Josepha Joanovici. Fabien Nury podkreślił nieprzewidywalne osobowości niektórych bohaterów oraz niezrozumiałe motywacje ich decyzji. Kluczowymi motywami w komiksie były dylematy moralne oraz hierarchia wartości - to z nimi musiał zmagać się Joseph na przestrzeni całego utworu. Motywy wojny, intryg i spisków były dobrze poprowadzone, choć w pewnym momencie okazały się straszliwie tuzinkowe.
Pewnego razu we Francji. Tom 2 to utrzymana w podobnym klimacie historia o wojnie, dylematach moralnych, skomplikowanych relacjach i skutkach podejmowanych decyzji. Fabien Nury i Sylvain Vallee zdołali zaprezentować dość ciekawe motywy, choć nie uniknęli mankamentów z poprzedniego tomu. Fani ich twórczości będą jednak usatysfakcjonowani kontynuacją perypetii Josepha Joanovicia. Czy jesteście gotowi powrócić do Francji?
Ocena: 6/10
Pewnego razu we Francji. Tom 2 otrzymałam od Wydawnictwa NonStopComics. Bardzo dziękuję!
-współpraca reklamowa-




0 Komentarze