Amerykańska sielanka | Philip Roth

Obudzony ze snu.


Seymour ''Szwed'' Levov to przystojny i pełen pasji mężczyzna, który może pochwalić się samymi sukcesami. Legenda sportu w Newark, mąż pięknej byłej miss New Jersey, ojciec słodkiej córeczki, Merry, właściciel fabryki rękawiczek i domu w Old Rimrock. Nic nie mogło zniszczyć spokojnego snu Szweda. W 1968 roku następuje jednakże tragedia, która burzy wszystkie jego przekonania. Jego córka okazuje się być niszczycielką rajskiego żywota swojego ojca.

Amerykańska sielanka ciągnęła mnie do siebie już od pewnego czasu. Nagrodzona w 1998 roku nagrodą Pulitzera książka Philipa Rotha zbierała same pozytywne opinie i nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Czy historia Szweda zaskoczyła mnie pozytywnie?

Philip Roth ma specyficzny język, który wyróżnia się niezwykłą dbałością o opisy. Cała lektura zawiera ich mnóstwo - dokładne przedstawienie pracy w fabryce rękawiczek, charakterów bohaterów czy wydarzeń z przeszłości. Przyznam szczerze, że lektura szła mi straszliwie ciężko ze względu na złożone zdania i drobiazgowość autora. Bawi się on również linią czasową, przeskakując co chwilę z przeszłości do teraźniejszości tworząc wielowymiarowy obraz amerykańskiej społeczności XX wieku.

Autor przedstawia Amerykę XX wieku i sytuację Żydów oraz imigrantów, którzy odnaleźli tam swój dom. Również dokładne przedstawienie produkcji wyrobów rękawiczek ukazuje pasję i powstawanie coraz większych zakładów wyrobniczych. Głównym wątkiem tego utworu są losy głównego bohatera, Szweda, którego życie jest stopniowo odkrywane przez autora. Jego dzieciństwo, sukcesy, marzenia, małżeństwo, rodzina, praca - odkrywamy z każdą stroną coraz więcej tajemnic i sekretów, aby poznać zakończenie całej dramatycznej historii. Przestępstwo, które popełniła córka postaci, jest widmem towarzyszącym czytelnikowi do samego końca lektury.

Nie potrafiłam zmusić się do polubienia bohaterów tej powieści. Philip Roth ukazał ich w bardzo barwny sposób i przedstawił ich ze szczegółami, lecz pomimo tego nie mogłam poczuć do nich choć odrobiny sympatii. Najbardziej irytowało mnie zachowanie Szweda oraz jego córki, którzy z uporem wierzyli w swoje przekonania. Levov otoczony uwielbieniem społeczności, miał nadzieję, iż ten niezwykły sen potrwa do końca jego życia. Niestety, największy ból przyszedł z najbardziej nieoczekiwanej strony.

Amerykańska sielanka to wymagająca lektura, która ukazuje obraz amerykańskiej wspólnoty w XX wieku i targających nią problemów. Utwór Philipa Rotha niekoniecznie trafi do wszystkich czytelników. Moje pierwsze spotkanie z jego twórczością z jednej strony było intrygujące, lecz dalsza lektura znacznie ostudziła mój entuzjazm. Zainteresowani tematem, jaki Philip Roth porusza w swoim utworze, powinni sięgnąć i poznać historię Szweda. Może ten amerykański sen zachwyci was i wprowadzi w świat pełen złudnych marzeń...

Ocena: 5/10


Amerykańską sielankę otrzymałam od Wydawnictwa Literackie. Bardzo dziękuję!

Prześlij komentarz

3 Komentarze

  1. Raczej się nie skusze. klimatycznie nie dla mnie i nie lubię wymagających powieści.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciągnie mnie do tej powieści ogromnie :)

    OdpowiedzUsuń