"Wypowiadane przez nas słowa stają się echem niczego"

''Magia'' jest nam znana od dzieciństwa. Czytamy, oglądamy i wyobrażamy sobie jak to jest mieć magiczną moc.
Sara Midnight posiadła taką zdolność. Jest jednak ona jak przekleństwo, od którego nie może się uwolnić. Przez tą moc może stracić wszystko na czym jej zależy.




Gdy w jeden dzień znika to co najbardziej potrzebne, tracisz sens swojego powołania.
Sara Midnight straciła to co było dla niej najważniejsze - jej rodziców, którzy w tajemniczych okolicznościach mieli wypadek. Jednak Sara nie wierzy w to co mówią inni, a twierdzi, że było to zabójstwo.
Czuje się kompletnie samotna, pomimo iż w pobliżu ma ciocię i nagle znikąd pojawia się jej dawno niewidziany kuzyn - który tak jak pozostali członkowie rodziny, zabija demony.
Sara postanawia dowiedzieć się kto zabił jej rodziców, lecz musi się nauczyć polować na złowrogie stwory. Dziewczyna nie wie jednak, że rodzina ukryła przed nią prawdę.
Czas rozpocząć polowanie!

"Żadnych słów między nami, tylko muzyka"

Sara jest postacią pedantyczną, nieśmiałą, irytującą, lecz bardzo pracowitą.
Jej ufność wobec wszystkich doprowadza mnie do rozpaczy. Polubiłam jej miłość do muzyki oraz sentyment do wiolonczeli.
Kuzyn dziewczyny, Harry, był postacią radosną. Opiekuńczość wobec Sary na początku uważałam za słodką, ale z czasem zaczęło mnie nudzić.
Bardzo się zasmuciłam, gdy autorka już na samym początku zdradziła nam kto jest wrogiem Sary i na kogo ma uważać. Zezłościło mnie to i zawiodło. To było jak zabranie dziecku zabawki i wrzucenie jej do przepaści bez dna.
Miałam nadzieję, że fabuła zaskoczy mnie czymś nowym, lecz historia niestety była do przewidzenia.

"Dziwne Kwiaty ciemności, dla drobnej chwili - Wieczności"

Po przeczytaniu ''Wizji'' szczerze mówiąc nie wiem co napisać. Nie chcę wciskać kitu, że książka jest genialna lub okropna, bo mówiąc wprost - jest przeciętna.
Historia byłaby dobra, gdyby autorka wykorzystała wszystkie możliwości jej przedstawienia. Momenty, które miały na celu zaciekawić bohatera i sprawić, aby przygotował się na niezły moment kulminacyjny spełzły na niczym.
Zaletą tej książki jest przedstawienie historii przez różne osoby, co powoduje, iż widzimy różne punkty widzenia. Uważam to za ciekawy pomysł i dowiedziałam się przy tym różnych ciekawych informacji o pozostałych bohaterach występujących w książce.
Opisy ciągnęły się w nieskończoność, co powodowało moje znużenie podczas czytania. Pod koniec na szczęście autorka przestała nas tak bardzo zamęczać opisami, więc odetchnęłam z ulgą.
Ciekawym elementem książki były demony oraz ciekawostki o nich.

"Samotność mnie buduje, Miłość załamuje"

''Wizje'' uważam za książkę przeciętną. Autorka nie wykorzystała całego potencjału tej historii, a jedynie jej namiastkę.
Pomimo wad w pierwszej części, uważam, że miło spędziłam czas z tą powieścią.
Pozostaje mi jedynie mieć nadzieję, że ''Przypływ'' ukaże cały charakter tej historii i ponownie nie zdusi talentu autorki w zarodku.

Ocena: 4,5/10


Za możliwość zapoznania się z ''Wizjami'' dziękuję Wydawnictwu Dreams!
http://dreamswydawnictwo.pl/