Macy to kobieta, która doskonale wie, czego oczekuje od życia. Przygotowuje się do nadchodzącego ślubu z rozsądnym mężczyzną. Gdy jednak spotyka dawną miłość, wszystko staje pod znakiem zapytania. Dawne wspomnienia sprawiają, iż Macy analizuje sytuacje, które doprowadziły ostatecznie do ich długoletniej rozłąki. Elliot próbuje wyjaśnić swój punkt widzenia, a jednocześnie odbudować ich relację. Czy jednak warto dać drugą szansę?
Christiny Lauren nie trzeba nikomu przedstawiać, gdyż jest to duet z ogromną liczbą bestsellerowych historii. Miłość i inne słowa to powieść, którą pragnęłam przeczytać od dłuższego czasu. Miałam nadzieję na emocjonalne refleksje i słodko-gorzkie wydarzenia. Czy Macy wybaczy Elliotowi i ponownie odda mu swoje serce?
Styl autorek okazał się nieco inny niż w poprzednich utworach - postawiły na obyczajowy klimat i mniejszą ilość humoru. Przyznam szczerze, iż pozytywnie oceniłam podział na dwie linie czasowe, gdyż umożliwiły szczegółowe zapoznanie się z osobowościami najważniejszych postaci i najbardziej kluczowymi zmianami w ich życiu. Niestety, w pewnym momencie miałam jednak wrażenie, iż autorki kierowały się jedynie tuzinkowymi pomysłami i powtarzalnymi wątkami, co mnie znużyło. Spodziewałam się zupełnie innego wyjaśnienia zakończenia i powodu dramatycznego rozstania Macy oraz Elliota.
Miłość i inne słowa to lektura niedopracowana. Autorki starały się nakreślić wiele intrygujących i ważnych kwestii związanych z żałobą, stratą, miłością, przyjaźnią, rodzinnymi relacjami czy hierarchią wartości. Niestety, wiele tych motywów zostało potraktowanych po macoszemu. Myślę, iż utwór skupił się za bardzo na przedstawieniu rozwijającej się znajomości Macy i Elliota.
Bohaterowie początkowo intrygowali specyficznym zachowaniem, lecz autorki postawiły na straszliwie schematyczne pomysły dotyczące ukazania ich charakterów. Macy potrafiła zirytować infantylnością i brakiem logicznego podejścia do różnorodnych sytuacji. Nieco lepiej oceniłam Elliota, który próbował kierować się własnymi zasadami i wyjaśniać sporne kwestie. Nie byłam w stanie poczuć więzi głównych bohaterów - była zbyt powierzchowna.
Miłość i inne słowa to powieść, która okazała się niemałym zawodem. Christina Lauren to duet świetny, choć w przypadku tego utworu autorki nie zachwyciły mnie powierzchownym ukazaniem relacji miłosnej, tuzinkowym podejściem do nakreślonych motywów czy schematycznymi bohaterami. Szkoda, ponieważ ta historia miała ogromny potencjał. Czy jesteście gotowi poznać perypetie Macy i Elliota?
Ocena: 4/10
Miłość i inne słowa otrzymałam od Wydawnictwa PoradniaK. Bardzo dziękuję!
-współpraca reklamowa-


0 Komentarze