Pewna kropla wody stanie się początkiem historii trzech osób. Artur żyje w ubogiej dzielnicy Londynu. Jego wyjątkowa pamięć umożliwiła mu osiągnięcie lepszego statusu, który wykorzystuje przy tłumaczeniu w muzeum. Narin należy do społeczności Jazydów. Dziewczynka boryka się z problemami zdrowotnymi, dlatego jej babcia pragnie ochrzcić ją w świątyni u wybrzeża rzeki Tygrys. Zaleekah rozwiodła się i zamieszkała na barce. Nikt nie rozumie jej decyzji, lecz ona widzi swoją przyszłość w zupełnie innych barwach. Co łączy ich losy?
Elif Shafak jest autorką, po której dzieła sięgam z nieskrywaną przyjemnością. Gdy usłyszałam o premierze Tam na niebie są rzeki, wiedziałam, że muszę zapoznać się z tą historią. Uczeń architekta i Wyspa zaginionych drzew oczarowały mnie od pierwszych stron. Czy losy Artura, Narin i Zaleekah również trafiły do grona moich ulubionych?
Elif Shafak posługuje się niezwykle lirycznym i plastycznym stylem, dzięki któremu z ogromną łatwością można wciągnąć się w opisywaną historię. W utworze zawartych zostało wiele wnikliwych refleksji czy filozoficznych rozważań, które idealnie podkreślały motywy wykorzystane przez autorkę. Momentami czułam, iż narracja jest zbyt spokojna i brakowało w niej nacisku na dynamiczne bądź zaskakujące wydarzenia. Ostatecznie można przymknąć oko na ten drobny szczegół, gdyż zwieńczenie całej powieści okazało się fenomenalne.
Tam na niebie są rzeki to niezwykle wzruszająca, momentami słodko-gorzka wizja różnorodnych losów na przestrzeni wielu lat. Elif Shafak wykorzystała różne scenerie do opisania ważnych problemów, dylematów moralnych, kulturowych rozważań czy społecznych niepokojów. Myślę, iż nacisk na analizę tożsamości, religii, relacji międzyludzkich czy przeznaczenia umożliwił świetne przedstawienie tych tematów. Głównym czynnikiem łączącym losy Artura, Narin i Zaleekah jest woda - to ona jest początkiem i końcem tej historii.
Bohaterowie okazali się niezwykle wnikliwie nakreśleni. Elif Shafak świetnie poradziła sobie z uwypukleniem najważniejszych bolączek wybranych postaci, co pomogło także w nakreśleniu ich stopniowej metamorfozy. Rysy psychologiczne stworzone przez autorkę potrafiły skłonić do refleksji nad hierarchią wartości, podejmowanymi czynami, marzeniami czy wpływem doświadczeń na dalsze losy człowieka.
Tam na niebie są rzeki to przejmująca i wzruszająca opowieść, od której nie sposób się uwolnić. Elif Shafak w lirycznym stylu ujawniła piękno świata, a jednocześnie jego najgorsze oblicze. Myślę, iż fani twórczości autorki i czytelnicy poszukujący złożonej lektury z intrygującymi refleksjami będą zadowoleni z tej lektury. Czy jesteście gotowi odkryć więź łączącą Artura, Narin i Zaleekah?
Ocena: 8/10
Tam na niebie są rzeki otrzymałam od Wydawnictwa Poznańskie. Bardzo dziękuję!
-współpraca reklamowa-


0 Komentarze