Erin nie spodziewała się, że będzie musiała udawać swoją bliźniaczkę, która okazała się zmiennokształtną. Wyrusza do Mallaroy, gdzie będzie podawać się za Aleę. Nie spodziewa się jednak, że stanie się celem zaintrygowanych wilkołaków, wampirów, czarodziei i innych nadnaturalnych istot. Alea w międzyczasie próbuje wykonać niemożliwe zadanie...
O Mallaroy słyszałam wiele pochlebnych opinii, dlatego z nieskrywaną przyjemnością wyruszyłam do tytułowej szkoły dla istot o wyjątkowych zdolnościach. Byłam ciekawa, czy autorce uda się zaskoczyć pomysłami na poprowadzenie tej historii. Czy warto sięgnąć po pierwszy tom i towarzyszyć Erin oraz Alei?
A. M. Juna posługuje się dość lekkim i młodzieżowym stylem, który okazał się jednocześnie opisowy. Autorka starała się przedstawić wszystko w bardzo szczegółowy sposób, co zaburzyło jednak tempo akcji. Liczyłam na większą ilość zaskakujących niespodzianek fabularnych, lecz spokojny, straszliwie powolny rozwój wydarzeń utrzymał się do samego końca.
Mallaroy to interesująca powieść z wątkiem szkolnym oraz postaciami fantastycznymi, która wciągnie do świata pełnego dramatycznych wydarzeń. A. M. Juna poprowadziła niektóre wątki w straszliwie tuzinkowym kierunku, a inne potraktowała po macoszemu. Na uwagę zasługuje jednak fantastyczny klimat związany z magiczną szkołą. Myślę, że czytelnicy uwielbiający takie elementy będą zauroczeni pomysłami autorki!
Bohaterowie niekoniecznie trafili do grona moich ulubionych. A. M. Juna stworzyła postaci z tuzinkowymi osobowościami, które często zachowywały się infantylnie i nielogicznie. Liczyłam na większy nacisk na uwypuklenie realistycznych reakcji bądź przemyśleń na różnorodne tematy, lecz ilość schematów zdecydowanie przyćmiła tę próbę.
Mallaroy to lekka i niezobowiązująca lektura, o której szybko można jednak zapomnieć. A. M. Juna wpadła w pułapkę dość schematycznych rozwiązań, co wpłynęło na odbiór tej historii. Myślę jednak, iż czytelnicy uwielbiający klimaty magicznych szkół spędzą z tym tytułem miłe popołudnie. Czy jesteście gotowi dołączyć do Erin i Alei?
Ocena: 5/10
Mallaroy otrzymałam od Wydawnictwa Czarna Owca. Bardzo dziękuję!
-współpraca reklamowa-



0 Komentarze