Falconspeare | Mike Mignola, Warwick Johnson-Cadwell

Takim wampirom podziękujemy.


Nadszedł czas kolejnego polowania na potworne istoty. Meinhardt, pan Knox i pani Van Sloan otrzymują tajemniczy list od Falconspeare'a, dawnego znajomego grupy. Postanawiają udać się na wyprawę i przeprowadzić małe śledztwo. Czy uda im się odkryć przyczynę długiej nieobecności Falconspeare'a? A może trafią na coś przerażającego?

Nie spodziewałam się, że Falconspeare to trzecia odsłona w serii stworzonej przez Mike'a Mignolę i Warwicka Johnsona-Cadwella. Postanowiłam jednak sprawdzić, czy ten duet zdoła mnie zaskoczyć mroczną historią z paranormalnymi istotami w roli bohaterów. Czy warto sięgnąć po tę niepokojącą historię?

Warwick Johnson-Cadwell zdołał nakreślić dość interesujące rysunki, które z czasem podkreśliły jedynie chaotyczny charakter tej opowieści. Zabawa kształtami i barwami niekoniecznie przypadła mi do gustu, gdyż nie podkreśliła w jakikolwiek sposób klimatu towarzyszącego bohaterom komiksu. Ostatecznie można jednak przymknąć na to oko.


Falconspeare to historia z niewykorzystanym potencjaÅ‚em. Mike Mignola staraÅ‚ siÄ™ ukazać zaskakujÄ…ce losy bohaterów polujÄ…cych na potworne istoty, a zaprezentowaÅ‚ jedynie niedopracowane motywy i straszliwie pospiesznÄ… akcjÄ™. Być może to kwestia nieznajomoÅ›ci poprzednich tomów, lecz ja czuÅ‚am ogromny niedosyt obserwujÄ…c peÅ‚ne tuzinkowych rozwiÄ…zaÅ„ kwestie, które byÅ‚y kluczowe dla fabuÅ‚y. 

Falconspeare to straszliwie chaotyczny i niedopracowany komiks, który nie zaprezentował ciekawej historii i wywołał zawód niewykorzystanymi pomysłami. Mike Mignola i Warwick Johnson-Cadwell wpadli w pułapkę tuzinkowych wątków, a zakończenie okazało się potraktowane po macoszemu. Szkoda, gdyż początkowo byłam zaintrygowana perspektywą tajemnicy dotyczącej wampirów i ich wyczynów.

Ocena: 2/10

Falconspeare otrzymałam od Wydawnictwa NonStopComics. Bardzo dziękuję!
-współpraca reklamowa-


Prześlij komentarz

0 Komentarze