Zauroczona | Laura Thalassa

Nie wybudzaj tego zła...



Selene Bowers zrobi wszystko, aby dostać siÄ™ do ekskluzywnego KrÄ™gu Henbane. Gdy jednak ponownie nie udaje jej siÄ™ tego dokonać, postanawia zgodzić siÄ™ na wymagania postawione przez jednÄ… z czÅ‚onkiÅ„ KrÄ™gu. Wyrusza na wyprawÄ™ do Ameryki PoÅ‚udniowej, gdzie uczestniczy w wypadku i natrafia na tajemnicze miejsce. Okazuje siÄ™ ono magicznÄ… fortecÄ… strzegÄ…cÄ… zÅ‚o przed powrotem do życia. Selene przez przypadek wybudza jednak Memnona PrzeklÄ™tego, który uznaje, że ona jest jego żonÄ…. I kiedyÅ› go zdradziÅ‚a... 

Zauroczona zbierała fenomenalne opinie, dlatego postanowiłam dać szansę powieści Laury Thalassy i sprawdzić, czy losy Selene oraz Memnona okażą się fascynujące. Miałam wcześniej okazję zapoznać się z niektórymi utworami autorki, dlatego moje oczekiwania nie były zbyt wygórowane. Liczyłam jednak na wspaniałą rozrywkę w świecie pełnym magii. Czy warto sięgnąć po ten tytuł?

Laura Thalassa posługuje się lekkim językiem, dlatego bardzo łatwo można zapoznać się z losami Selene. Niestety, straszliwie powierzchowny sposób ukazywania nie tylko świata przedstawionego, ale samej akcji czy dialogów sprawił, iż nie potrafiłam docenić niedopracowanego klimatu. Historia okazała się pełna tuzinkowych schematów i przewidywalnych rozwiązań, co mnie jedynie zirytowało. Ilość toksycznych elementów z uwzględnieniem scen erotycznych także wpłynęła na brak jakiegokolwiek napięcia między bohaterami czy rozwinięcia ich relacji.

Zauroczona przeraziła mnie ilością niedopracowanych motywów. Laura Thalassa starała się zafascynować czytelnika różnorodnymi wątkami, lecz każdy z nich w pewnym momencie okazał się powtarzalny i straszliwie przewidywalny. Schematyczne rozwiązania jedynie podkreślały chaotyczny sposób prowadzenia fabuły, co także wpłynęło na jakość tej historii. Mam wrażenie, iż autorka niepotrzebnie skupiła się na najmniej ważnych elementach.

Laura Thalassa próbowała nakreślić toksyczną i zakazaną relację głównych bohaterów, która rozwijała się w zastraszającym tempie. Osobowości Selene i Memnona opierały się jedynie na powierzchownych pomysłach. Ich postępowanie, reakcje czy refleksje wydawały się niedopracowane i nużące. Poboczne postaci także nie charakteryzowały się złożonymi osobowościami.

Zauroczona okazała się powieścią-wydmuszką, która pozostawiła wrażenie ogromnego zawodu. Laura Thalassa ponownie skorzystała z najmniej ciekawych motywów, aby następnie ukazać je w tuzinkowy i niedopracowany sposób. Szkoda, gdyż pomysł obiecywał fascynującą przygodę z czarownicami i mrocznymi siłami w tle. Jeśli pragniecie spróbować szczęścia z tą powieścią, nie będę Was powstrzymywać. Uważajcie tylko na to, aby nie wybudzić ze snu starożytnego zła...

Ocena: 2/10

Zauroczoną otrzymałam od Wydawnictwa Nowe Strony. Bardzo dziękuję!
-współpraca reklamowa-

Prześlij komentarz

0 Komentarze