Czternastoletnia Eden przeszła przez prawdziwe piekło. Bolesne przejścia napiętnowały ją i zmusiły do szybkiego dorośnięcia. Teraz nadszedł jednak czas odzyskania własnego głosu, nakreślenia własnej historii i przejęcia kontroli nad swoim losem. Nadchodzi moment procesu przeciwko Kevinowi. Eden pragnie szczęścia, lecz kolejne wyzwania, pełne cierpienia wspomnienia i strach przed nieznanym mogą jej w tym przeszkodzić. Czy dziewczyna pokona system i zdoła stawić czoło życiu?
Po poruszającej lekturze Już nie ma tamtej mnie nie potrafiłam wyobrazić sobie dalszego ciągu historii młodej Eden. Amber Smith postanowiła doprowadzić jej losy do końca, dlatego napisała Już zawsze będę sobą. Kontynuacja historii o bolesnych i traumatycznych doświadczeniach miała być okazją do ukazania konsekwencji pewnych sytuacji, ale także przedstawienia niełatwej walki o sprawiedliwość i odzyskanie własnego życia. Jak potoczyły się losy Eden?
Amber Smith posługuje się przystępnym językiem, choć tematyka jej utworów nie jest łatwa ani lekka. Warto przygotować się na wiele trudnych i bolesnych motywów dotyczących traumatycznych doświadczeń, które dla wrażliwych osób mogą być szokujące. Myślę jednak, iż autorka świetnie poradziła sobie z delikatnym i odpowiednim przedstawieniem emocji czy uczuć towarzyszących bohaterce w różnorodnych sytuacjach.
Już zawsze będę sobą to intrygujące spojrzenie na system i walkę kobiet z okrutnym, często niesprawiedliwym systemem. Amber Smith udało się także nawiązać do patriarchalnych poglądów czy niewłaściwych reakcji w pewnych sytuacjach. Z nieskrywanym entuzjazmem kibicowałam Eden oraz Joshowi, którzy starali się poradzić z kolejnymi bolesnymi wydarzeniami i życiowymi problemami. Na uwagę zasługuje delikatnie poprowadzony wątek miłosny, który wypadł naturalnie. Czasami miałam jednak wrażenie, że poboczne motywy są powierzchowne nakreślone - liczyłam na lepiej poprowadzone elementy fabularne, które nie odgrywały aż tak kluczowej roli w historii Eden.
Bohaterowie okazali się dobrze wykreowani. Myślę, że czytelnicy dostrzegą metamorfozę pewnych osobowości czy zmianę w hierarchii wartości niektórych postaci. Eden próbowała poradzić sobie ze skomplikowanymi emocjami towarzyszącymi jej w nowych sytuacjach. Josh zdobył moje serce swoją wrażliwością i stałym wsparciem, które okazywał ukochanej. Ich siła i odwaga były niezwykle imponujące!
Już zawsze będę sobą to potrzebne zwieńczenie losów Eden, która zawalczyła o swoje życie, historię i głos. Amber Smith z odpowiednią wrażliwością i delikatnością nakreśliła trudne, bolesne tematy dotyczące traumatycznych doświadczeń i mierzenia się z niełatwymi emocjami. Fani pierwszego tomu będą zachwyceni tą słodko-gorzką lekturą. Czy jesteście gotowi towarzyszyć Eden w jej walce o sprawiedliwość?
Ocena: 7/10
Już zawsze będę sobą otrzymałam od Wydawnictwa MustRead. Bardzo dziękuję!
-współpraca reklamowa-



0 Komentarze