Narzeczona | Kiera Cass

    Wymarzony król.



Hollis zwróciła uwagę władcy i teraz otrzymuje możliwość zmiany swojej przyszłości w sposób, jakiego sobie wcześniej nie wyobrażała. Dziewczyna staje się kandydatką na przyszłą królową Koroanii. Wszystko układa się wyśmienicie do czasu wizyty władcy z Izolty - pozycja Hollis staje się niepewna za sprawą osobistych potyczek i politycznych intryg na dworze. Czy młodej narzeczonej króla uda się przetrwać, zanim ktoś ją pokona?

Kiera Cass to autorka, którą młodzież z pewnością dobrze kojarzy. Popularna seria Rywalki zdobyła serca czytelników z całego świata. Nadszedł czas, aby ponownie powrócić do monarchii i jej wszystkich zalet - Narzeczona to pierwszy tom historii związanej z intrygami, politycznymi grami, ale także skomplikowaną miłością. Tym razem autorka prezentuje opowieść dramatyczną i niezwykle emocjonalną. Czy jednak losy Hollis oczarują każdego czytelnika?

Kiera Cass wrzuca czytelnika w sam środek historii - czytelnik musi stopniowo odkrywać początki znajomości Hollis z Jamesonem, ale także poznać sytuację rodzinną samej dziewczyny. Autorka od razu pokazuje entuzjastyczne nastawienie głównej bohaterki oraz jej chęć zdobycia serca władcy. Krótkie rozdziały przedstawiają wydarzenia, które niestety nie porywają - są powtarzalne, schematyczne i nużące. Autorka nie zatrzymuje się na dłużej przy żadnym wątku i jedynie pobieżnie je opisuje. Zakończenie prezentuje nieco więcej dynamicznych zwrotów akcji, lecz spodziewałam się znacznie więcej wrażeń po tej historii.

Narzeczona opiera się na bardzo typowych wątkach i historia właściwie wcale nie zaskakuje. Otrzymujemy miłosną przygodę, którą komplikują polityczne układy i inne postaci. Kiera Cass polewa całą fabułę lukrem, nie ma chwili na negatywne emocje czy wątpliwości. Być może to jest głównym powodem, dla którego historia Hollis wydaje się bezbarwna - nie widzimy żadnego ryzyka, nie wyczuwamy zagrożenia, brakuje wyzwań między bohaterami. Dopiero zakończenie prowadzi do intrygującego finału - od razu pragnie się sięgnąć po kontynuację!

Mam wrażenie, że Kiera Cass zbyt dokładnie skupiła się na przedstawieniu obaw głównej bohaterki oraz jej relacji miłosnej. Hollis jest dziecinnie naiwna i nieco infantylna - zupełnie nie orientuje się w politycznych intrygach prowadzonych w królestwie. Młoda wybranka króla staje się pionkiem w grze wyżej postawionych osób. Z czasem Hollis zaczyna dostrzegać zagrożenie i próbuje zabezpieczyć swój los. Niestety, Jameson czy Silas byli straszliwie schematyczni - autorka nawiązuje jedynie do ich wyglądu zewnętrznego. Na uwagę zasługuje jednak Valentina, do której od razu zapałałam sympatią. To ognista królowa pełna wdzięku i sprytu.

Narzeczona oczaruje młodych czytelników, lecz starszych zirytuje powtarzalnymi schematami, niedopracowaną akcją i lukami fabularnymi. Kiera Cass próbowała zaprezentować bajkowy świat pełen polityki, arystokratycznych intryg oraz miłości, jednak rozwinięcie tych wątków nie okazało się zachwycające. Walka o serce potężnego monarchy i mnóstwo wątpliwości. Czy Hollis zdobędzie serce władcy? A może oczaruje ją ktoś inny?

Ocena: 3/10

Narzeczoną otrzymałam od Wydawnictwa Jaguar. Bardzo dziękuję!


Weronika Z.

Serwus! Nazywam się Weronika i jestem autorką Paradise with Books. Będzie mi niezmiernie miło Cię tu gościć!

5 komentarzy:

  1. Szkoda, że wypadła tak słabo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie jestem w trakcie lektury ''Zdradzonej'' (drugi tom) i jest zdecydowanie lepiej, więc może to jednorazowy przypadek!

      Usuń
  2. Dla mnie w Narzeczonej najlepsza była końcówka - wcześniej faktycznie była to słaba lektura ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakończenie było naprawdę dobre, ale wczoraj skończyłam także drugi tom i mogę powiedzieć, że Kiera Cass zaskakuje - jest zdecydowanie lepiej :)

      Usuń
  3. Po książkach Cass spodziewam się niedociągnięć fabularnych i naiwności, więc wcale mnie nie zaskoczyło, ze są i tutaj. Może przez to założenie czytało mi się tę książkę dobrze - to jest słodkie, głupawe i naiwne, ale czasami miło się przy czymś takim zrelaksować.

    OdpowiedzUsuń