Gołąb i wąż | Shelby Mahurin

Czarownica i łowca na ślubnym kobiercu.

Lou porzuciła dawne życie. Dziewczyna musi unikać obecności czarownic z własnego kowenu oraz grasujących po ulicach Cesarine łowców. Gdy otrzymuje informację o przedmiocie, który mógłby ocalić ją przed niebezpieczeństwem, postanawia zaryzykować. Niestety, Lou szybko wplątuje się w nieprzyjemne konflikty i musi stanąć na ślubnym kobiercu z największym wrogiem, aby uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji. Dziewczyna wychodzi za Reida, ponurego i straszliwie konserwatywnego łowcę. Lou stara się znaleźć sposób, aby uciec, lecz przeszłość dociera do Cesarine, a kiełkująca miłość niszczy jej wszystkie plany...

Shelby Mahurin zdobyła serca wielu czytelników za sprawą debiutanckiej powieści. Gołąb i wąż pojawiał się na różnorodnych listach bestsellerów. Skuszona obietnicą płomiennego romansu i pełnej intryg historii, sięgnęłam po opowieść Lou i Reida, aby przekonać się, czy ta lektura rzeczywiście jest warta uwagi.

Shelby Mahurin od pierwszych stron wprowadza czytelnika do dramatycznego świata Cesarine, miasta pełnego czarownic, łowców i intrygantów. Autorka posługuje się lekkim, młodzieżowym językiem, który okraszony jest wulgaryzmami i francuskimi wtrąceniami. Warto jednak podkreślić, iż nie jest to powieść skierowana ściśle do młodzieży - w utworze pojawiają się sceny seksu czy krwawe potyczki między bohaterami. Akcja goni do przodu, lecz czytelnik stale ma wrażenie, jakby historia nie prezentowała żadnych kluczowych wydarzeń. Shelby Mahurin nie skupiła się na dokładnym przedstawieniu świata, w którym żyją bohaterowie. Zakończenie dramatycznie urywa wszystkie wątki w samym środku konwersacji, co straszliwie mnie zawiodło.

Historia prowadzona jest z dwóch punktów widzenia - Lou i Reida. Czytelnicy mogą dzięki temu poznać myśli kryjące się w głowach bohaterów, ale także dowiedzieć się więcej o ich przeszłości i relacjach z innymi postaciami. Fabuła jest schematyczna i przewidywalna, lecz przyznam, że można miło się bawić obserwując potyczki słowne Lou i Reida. Motyw czarownic zostaje przyćmiony przez życiowe problemy i jedynie zakończenie prezentuje czytelnikom namiastkę magicznego świata. Powieść liczy wiele stron, lecz Shelby Mahurin przeznacza je na powtarzające się opisy odczuć bohaterów czy infantylne dialogi. Czytelnicy, którzy spodziewają się burzy emocji, mogą poczuć się zawiedzeni. Autorka porusza tematy dotyczące wiary, małżeństwa, przyjaźni, cierpienia i relacji rodzinnych.

Nie potrafiłam polubić bohaterów - zachowywali się oni infantylnie. Lou zasłaniała swoje tajemnice wulgarnymi piosenkami i dziecinnymi odpowiedziami. Dziewczyna często postępowała impulsywnie, nie zastanawiała się nad konsekwencjami swoich czynów. Reid stanowił natomiast jej przeciwieństwo - unosił się dumą i gniewem. Ich relacja rozwinęła się nieco za szybko i gwałtownie, przez co wydawała się nierealna. Zaintrygowały mnie postaci drugoplanowe - mam nadzieję, że w drugim tomie autorka rozwinie ich historię.

Gołąb i wąż to przyjemna lektura, o której szybko się zapomni. Shelby Mahurin stworzyła historię pełną intryg, magii i konfliktów. Niestety, debiutancka powieść nie zdołała jednak uniknąć schematów i przewidywalności. Zakończenie obiecuje kolejne problemy na drodze bohaterów. Wrogowie nie pozwolą im uciec, a konflikt między czarownicami a łowcami wciąż wznieca płomień nienawiści. Czy Lou i Reid zdołają pokonać przeszkody oraz zaznać radości w obliczu wielkiego zagrożenia?

Ocena: 4/10

Sprawdź inne nowości!

Gołębia i węża otrzymałam od Księgarni Tania Książka. Bardzo dziękuję!

Prześlij komentarz

2 Komentarze

  1. Szkoda, że książka wypada tak słabo! Dotychczas słyszałam raczej pozytywne opinie, więc teraz ciut obawiam się lektury...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ciebie zachwyci. Miłej lektury :)

      Usuń