PRZEDPREMIEROWO: Księga nocnych kobiet | Marlon James

 Niewolnicy, massa i walka o wolność.

PREMIERA 11 PAŹDZIERNIKA!


Narodziny dziewczynki w majątku Montpelier na Jamajce są pełne niewoli, czerwonej krwi oraz nieosiągalnej wolności. Lilit bardzo szybko przekonuje się, że życie nie jest usłane różami, nawet jeśli masz w swoim ciele krew białych. Dziewczyna o zielonych oczach znajduje sprzymierzeńców w innych niewolnicach, które wciągają ją w zaplanowane powstanie przeciwko swoim panom. Przyjazd nowego massa, Humphreya Wilsona oraz jego bliskiego przyjaciela, Roberta Quinna, przysparza następnych zmartwień, a nagłe odwiedziny panny Isobel z pobliskiego majątku jeszcze bardziej zaogniają sytuację. Z każdym kolejnym dniem Lilit czuje, iż wolność jest blisko. Jaką cenę przyjdzie jej jednak za nią zapłacić?

Twórczość Marlona Jamesa poznałam podczas lektury jego nagrodzonej Bookerem książki, Krótkiej historii siedmiu zabójstw. Byłam zadowolona z lektury, choć spodziewałam się po tej powieści zdecydowanie więcej. Wydawnictwo Literackie zapowiedziało, iż w październiku wyda jego drugą książkę, Księgę nocnych kobiet. Utwór od razu mnie zainteresował, dlatego nie wahając się długo, sięgnęłam po niego. Czy historia Lilit oraz innych niewolników poruszyła moje serce?

Marlon James urzekł mnie swoim talentem - opowiedział niezwykle zajmującą i emocjonalną historię. Księga nocnych kobiet nie ogranicza się jedynie do opisania wydarzeń, w których Lilit brała udział. Autor wykorzystuje realizm magiczny, który zaprząta myśli mieszkańcom majątku Montpelier. Duchy, tajemnicze klątwy oraz zabobony nadają książce wyjątkowości.

Dzieciństwo Lilit obserwujemy jak przez mgłę - autor stworzył tajemnice, które odkrywa dopiero później. Marlon James żongluje przeszłością, przyszłością i teraźniejszością. Nie powoduje to jednak wytrącenia czytelnika z fabuły utworu - dodaje jedynie smaku. Każda sytuacja łączy się z kolejną, a zakończenie ujawnia wszystkie tajemnice i prowadzi do zaskakującego odkrycia. 

Główną bohaterką jest Lilit, młoda dziewczyna, która od samego początku poznaje problemy niewolników. Jej charakter niejednokrotnie pokazał, iż jest uparta i postawi na swoim, zapłaci za to jednak wysoką cenę. Poznajemy także inne niewolnice - Homer, Ifigenię, Gorgonę, Kallisto, Hippolitę, Dulcymenę oraz wiele innych, które odgrywają ważną rolę w powieści. Nie brak również panów oraz pań wszystkich majątków na Jamajce. Wilsonowie, Rogetowie, Irlandczyk Quinn oraz inne szacowne rodziny będą skrywać swoje prawdziwe intencje pod maską wystudiowanej uprzejmości i kulturalności.

Marlon James bez ogródek zarzuca czytelnika różnorodnymi wątkami oraz sytuacjami. Bohaterowie są poniżani, skazywani na cierpienie, lecz mimo wszystkich krzywd wyrządzonych przez swoich panów i panie, nadal mają odwagę marzyć. Snują myśli o brutalnej zemście, wspaniałej miłości, własnym kącie, zakładanej rodzinie, pięknych strojach, przyjaźni czy wolności. 

Najbardziej w tym utworze urzekło mnie ukazanie niewolnictwa, sposobów poniżania ludzi oraz podziału ze względu na swoje pochodzenie. Dyskryminacja rasowa jest nadal współczesnym problemem, o którym mówi się na okrągło, lecz on nie znika. Na szczęście częściowo zniknęły sposoby poniżania ludzi jakie ukazał Marlon James w swoim utworze. Momentami będzie odrobinę drastycznie, niekiedy wulgarnie, czytelnicy mogą się również spotkać z seksualnymi sytuacjami, gdy bohaterowie są wykorzystywani wbrew swojej woli. Niewolnictwo jest niczym kaganiec włożony wszystkim ciemnoskórym. Może się to wydawać trochę dziwne, lecz zniewoleni są również właściciele majątków. Autor piętnuje ich zachowanie, przedstawia konsekwencje wyborów oraz odrobinę ironicznie podkreśla słowa niektórych z nich.

O Księdze nocnych kobiet mogłabym mówić godzinami, lecz wniosek byłby wciąż ten sam: jest to jedna z najlepszych książek tego roku jak i powieści o niewolnictwie. Marlon James nie boi się otwarcie opowiadać o zdarzeniach, które stosunkowo niedawno miały miejsce na całym świecie. Brutalnie, szczerze i na temat - historia Lilit nie pozwoli wam oderwać się od lektury. Myślę, że każdy powinien sięgnąć i poznać tak wspaniałą historię, gdyż ma również wiele wspólnego z współczesnymi czasami. Księga nocnych kobiet czeka na was z niecierpliwością, aby podarować wam wspaniałą historię o niewolnictwie, miłości, marzeniach, cierpieniu, stracie oraz pragnieniu wolności. Jak powiedziała jedna z bohaterek tego utworu: ''Coś jeszcze ci powiem o czytaniu. Widzisz to? Za każdym razem jak to otwierasz, jesteś wolna'' - i to właśnie zagwarantuje wam każda książka. W szczególności Księga nocnych kobiet.

Ocena: 10/10

Księgę nocnych kobiet otrzymałam przedpremierowo od Wydawnictwa Literackie. Bardzo dziękuję!

Weronika Z.

Serwus! Nazywam się Weronika i jestem autorką Paradise with Books. Będzie mi niezmiernie miło Cię tu gościć!

4 komentarze: