Pamiętaj kto jest Twoim prawdziwym wrogiem.


Po zwycięstwie w 74 Głodowych Igrzyskach, Katniss Everdeen oraz Peeta Mellark udają się na obowiązkowe Tournee Zwycięzców, gdzie dowiadują się o zamieszkach i chęci zniszczenia Kapitolu.
Czeka ich potem bardzo MIŁA wiadomość, a mianowicie - udział w Igrzyskach, lecz zupełnie innych niż wcześniej. Bo na te Igrzyska wybiorą się zwycięzcy z poprzednich lat. Dochodzi do losowania, niestety wielkiego wyboru nie ma.
Katniss musi się przekonać, komu może ufać, a komu nie. Pamiętaj Kto Jest Twoim Prawdziwym Wrogiem.

Gdy mama oznajmiła mi, że zarezerwowała nam bilety na premierę WPO, to skakałam z radości. Od wejścia na salę czułam emocje ludzi, którzy byli równie szczęśliwi co ja. Gdy pojawiło się logo ''Lionsgate'' prawie piszczałam z zachwytu, a potem ucichłam. Sala ucichła, wszystko było w ciszy. Mówiła tylko Katniss. Opowiadała nam o niesprawiedliwości, przyjazni, rodzinie, miłości, o łucznictwie, lesie i o wszystkim. Byłam zaczarowana, słuchałam jej jak zaklęta, ona mnie zaczarowała. Rzuciła czar na wszystkich, stała i patrzyła na nas zadowolona ze swojej pracy. Mogła nas zniszczyć jak zniszczyła Kapitol. Jednak tego nie zrobiła... Tylko opowiadała dalej.

Oczarowałam się filmem. Zaczyna się on jak w książce - Katniss siedzi w swoim sekretnym miejscu. Potem zaczyna się Tournee, które... Było według mnie najbardziej wzruszające. Prawie się popłakałam przy tej scenie, Katniss była oszałamiająca. Naprawdę, Jennifer Lawrence idealnie wcieliła się w swoją bohaterkę, idealnie ją zagrała. Wielkie brawa!


Ludzie w dystryktach byli wspaniali, jednak z czasem Katniss się opanowała i nie pozwoliła działać strażnikom.
Potem reakcja na super wiadomość od Prezydenta Snow'a, była niesamowita. Haymitch i Katniss mnie tak porządnie zaskoczyli, że miałam minę podobną do Peety.
Potem trening i zaprezentowanie swoich umiejętności, gdzie Katniss wykazała się ogromną pomysłowością artystyczną, twórczą i ogólnie jej praca była wspaniała.
A moment z Gale'm na rynku był okropnie emocjonalny.

Sama rozgrywka na arenie była jakby ''drugim etapem'' filmu.
Ta część była zupełnie inna w porównaniu z wcześniejszymi wydarzeniami.
Tutaj rozgrywka jest zupełnie inna. Na arenie liczy się walka o życie i przetrwanie.
W tej części wszystko jest jeszcze bardziej brutalne i krwawe - rzeczywiste. Lokacja areny jest jeszcze bardziej ciekawa.

Aktorzy wykonali bardzo dobrą robotę. Szczególnie Jennifer Lawrence i Josh Hutcherson. Oni pokazali co to znaczy prawdziwe aktorstwo. Reszcie aktorów również gratuluję! :) 

Stroje również czarowały. Szczególnie strój Panny Młodej, który jest jednym z moich ulubionych stroi. 
Effie wyglądała przecudnie w przeróżnych barwach, ma coraz lepsze stroje i pierwsza część pod względem ubioru jest przeciętna. Stroje, które mieli zawodnicy na arenie były według mnie bardzo podobne, ale i tak mi się podobał.
 

Gale w tej części jest bardzo buntowniczy i chce walki. Katniss próbuje go ochronić, jednak nie ma zbyt wielkiej siły, żeby cały czas go pilnować. Więc ma nadzieję, że jej przyjaciel nie zrobi nic głupiego. Jednak rozwija się również wątek miłości Katniss i Gale'a, gdzie w filmie były (aż!) trzy pocałunki! 
Ja niestety jestem Team Peeta, więc bardzo Cię przepraszam Gale. 
Prim na swój wiek jest bardzo mądra, ponieważ zauważyła co się dzieje w Dystryktach. 
Chce teraz zachęcić Katniss, żeby dalej rozniecała swój ogień i powstrzymała Kapitol przed zagładą. Jednak nasza Dziewczyna, która Igra z Ogniem nie chce rozniecać pożaru ze względu na bliskich. Prezydent Snow czai się w ukryciu, czekając na odpowiedni moment, gdzie dziewczyna popełni błąd i zrzuci na swoją rodzinę śmierć. 

Koniec końców, ten film jest bombowy. Zakochałam się w nim.
Emocje były niesamowite, czułam się jakbym tam była. Na wielkie brawa i gratulacje zasłużyła również ekipa, która stworzyła ten film. 
Ten film był naprawdę wspaniały, wręcz perfekcyjny. 
Zachęcam Was więc do posłuchania opowieści Katniss Everdeen, bo jak usłyszycie jej głos, to nie oderwiecie się już nigdy.

Ocena: 10/10