Syrena i Pani Hancock | Imogen Hermes Gowar

Stworzenie z głębin oceanów.

1785 rok, Anglia. Pewnego mroźnego wieczoru do drzwi Jonaha Hancocka, czterdziestoletniego kupca, puka kapitan. Oznajmia mu, iż sprzedał najdroższy okręt Kalliope i nabył za jego cenę nietypowy obiekt - syrenę! Kapitan zachęca Hancocka do wystawienia przerażającego wyglądem stworzenia na widok publiczny, co pozwoli mu na zebranie przyzwoitej sumy pieniędzy. Za sprawą wyjątkowego znaleziska, mężczyzna zaczyna być dostrzegany przez osoby należące do śmietanki towarzyskiej Londynu.

Syrena i Pani Hancock czaruje swoją okładką i przywołuje do siebie czytelników niczym syreny śpiewem marynarzy. Powieść obiecuje barwną historię z morskimi stworzeniami w tle. Imogen Hermes Gowar przedstawia losy kupca oraz londyńskiej kurtyzany, którzy w dziwnych okolicznościach zapoznają się ze sobą. Co odmieni w ich życiu tytułowa syrena?

Czytając powieść Imogen Hermes Gowar miałam wrażenie jakbym płynęła przez lekturę jak statkiem po morzu. Autorka ma niezwykle lekki styl i opisując intrygi londyńskiej śmietanki towarzyskiej oraz problemy biedniejszych mieszkańców pobliskich miasteczek czyni to w sposób bardzo przystępny. Powieść podzielona jest na trzy wewnętrzne części i każda z nich przedstawia kolejne etapy w historii bohaterów. Narrator wszechwiedzący ukazuje emocje i uczucia postaci - głównie Jonaha Hancocka oraz Angeliki Neal, ale ukazywane są także fragmenty codzienności innych pobocznych bohaterów.

Tytuł może być mylący, bo choć syrena pojawia się już na samym początku lektury (Pani Hancock dopiero w trzeciej części), to nie ma tak naprawdę wielkiego uczestnictwa w utworze. Stworzenie jest przyczyną wyborów bohaterów i ich decyzji. Historia skupia się głównie na przedstawieniu nudnej i pozbawionej wszelkich wrażeń egzystencji Jonaha Hancocka oraz pełnego wzlotów i upadków życia Angeliki Neal. Pojawiają się wątki miłosne, ale wiele z nich opiera się jedynie na kontaktach cielesnych. W powieści zawarte są erotyczne obrazy, co ściśle wiąże się z ukazywanym przez autorkę życiem kurtyzan w XVIII-wiecznej Anglii. Imogen Hermes Gowar ukazuje również problemy finansowe, obraz małżeństwa i nieszczerą przyjaźń, która znika, gdy pojawiają się jakiekolwiek kłopoty.

Jedynym elementem, który był słabszy, jest kreacja bohaterów. Imogen Hermes Gowar po macoszemu potraktowała swoje postaci, które stale irytowały nielogicznym zachowaniem. Jonah Hancock nie wyróżniał się niczym szczególnym. Angelica Neal była natomiast postacią, do której ciężko było zapałać sympatią. Jej nagła metamorfoza z rozdziału na rozdział nie miała większego sensu.

Syrena i Pani Hancock to wielka podróż, dzięki której odkryjecie wyjątkowe oblicze legendarnego stworzenia, ale także poznacie historię pełną intryg i wyroków zmiennego losu. Imogen Hermes Gowar w tej niezwykłej lekturze przeniesie czytelników do XVIII-wiecznego Londynu, gdzie zapoznacie się z najważniejszą śmietanką towarzyską miasta, ale także poznacie sekrety kurtyzan i upadki ludzi prawych. Czy jesteście gotowi ujrzeć prawdziwe oblicze przerażającej syreny? Nie obawiajcie się, nic Wam ona nie zrobi...

Ocena: 9/10
  
 Sprawdź inne nowoÅ›ci!

Syrenę i Panią Hancock otrzymałam od Księgarni Tania Książka. Bardzo dziękuję!

Prześlij komentarz

3 Komentarze

  1. Naprawdę taka dobra? To mnie zaskoczyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto przyjrzeć się jej bliżej! Jedna z lepszych powieści obyczajowych z fantastycznym wątkiem w tle :)

      Usuń
    2. Cieszę się, że o niej napisałaś, bo inaczej przeszłabym obojętnie :)

      Usuń