Reign. Sezon 1 | 2014

Władcy są zapamiętywani na zawsze. Niemniej jednak, mieli oni trudne życie. Wieczne intrygi na dworach, zamachy na królewską rodzinę oraz pragnienie obalenia monarchii były dla królestwa nie lada problemem. Serial o królowej Szkotów ukazał mi bogactwa i cudowne stroje, na których odznaczają się ślady krwi innych.

Reign opowiada historię Marii Stuart, która wyrusza do Francji, aby przypieczętować zawarty sojusz małżeństwem z synem Henryka II  i Katarzyny Medycejskiej, Franciszkiem. Gdy dziewczyna przybywa na dwór zostaje powitana należycie, lecz z czasem dociera do niej, iż nie jest tam mile widziana. Maria poznaje przypadkiem przystojnego Basha, który oszołomiony urodą młodej królowej, pragnie poznać ją bliżej...
Co zrobi Mary, aby ocalić siebie, Szkocję oraz Francję?
Pierwszy sezon Reign był pełen wzlotów i upadków. Po pierwszych genialnych odcinkach, w których ukazane były konflikty i sieć intryg na dworze, moja ocena zaczęła diametralnie spadać. Brak ciekawych wątków i usilne zainteresowanie widza spotkało się z moją rosnącą niechęcią, która niestety utrzymała się do końca pierwszego sezonu.
Przepiękna muzyka, która towarzyszyła mi przy oglądaniu tego serialu była miodem dla moich uszu.
Stroje aktorów były równie olśniewające - mimo, iż niekoniecznie lubię sukienki, nie mogłam oderwać od ekranu oczu.
Megan Follows była moją faworytką w tym serialu. Postać jaką grała, była tak zdeterminowaną intrygantką, aż nie mogłam się nadziwić. Adelaide Kane była równie zachwycającą królową co Megan, lecz w mniejszym stopniu.
Wątek miłosny był poprowadzony w ciekawy, lecz przewidywalny sposób. Maria musiała dokonać niezbyt łatwego wyboru, niemniej finał był wiadomy.
Pierwszy sezon Reign był niezły. Pierwsze odcinki były zdecydowanie najlepsze. Parę wątków, które zostały wplecione w niektóre odcinki nadawały serialowi świeżości, lecz z czasem stały się po prostu nudne.
Produkcja ta składa się z pięknych sukien, intryg dworskich i miłostek. Niestety, lecz to za mało, aby zrobić z tego świetny serial, od którego nie można się oderwać.

Ocena: 6/10



Weronika Z.

Serwus! Nazywam się Weronika i jestem autorką Paradise with Books. Będzie mi niezmiernie miło Cię tu gościć!

12 komentarzy:

  1. Katie -Niepoprawna Romantyczka28 grudnia 2014 11:56

    Właśnie zaczęłam oglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeżeli o mnie chodzi to ja serialów historycznych to raczej unikam, więc nie obejrzę ani jednego odcinka. Ponadto mam inne seriale w planach teraz, więc i tak brakłoby mi czasu.

    http://booksloovers13xd.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Polecę mojemu narzeczonemu, gdyż ja raczej takich seriali ie oglądam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szukam właśnie dobrych seriali, które nie pozwolą oderwać mi się od ekranu, jednakże ten zrecenzowany przez Ciebie, jakoś niezbyt odpowiada moim gustom.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mała Pisareczka28 grudnia 2014 13:10

    Oj nie! A już myślałam - po pierwszych akapitach - że to serial, który koniecznie muszę obejrzeć! Lecz jak widzę, nie jest bez wad... :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem pewna, że dworski klimat przypadłby mi do gustu. Szkoda, że serial nie trzyma równego poziomu, gdyby było inaczej chętnie spędziłabym z nim długie, zimowe wieczory. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam ten serial. No i Mary i Francis <3 Mnie też podobały się piękne stroje.

    [alpakowerecenzje.blogspot.com]
    Pozdrawiam,
    Alpaka

    OdpowiedzUsuń
  8. Spadający poziom trochę odstrasza, ale tak często widuję ,,Reign" na blogach, że sama jestem ciekawa, jakie odczucia we mnie wzbudzi. Dam temu serialowi szansę :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Może po Twojej recenzji zaprzestanę na kilku odcinkach? Miałam w planach ten serial, lecz nie wiem czy bym się w nim odnalazła, ale warto spróbować, skoro tyle wolnego czasu jest:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam serialu, ale po tej recenzji - chyba poszukam i poświęcę mu nieco czasu :) Chyba jesyt w nim wszystko to, czego kobieta potrzebuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Koniecznie muszę go obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam serial w planach ;)

    OdpowiedzUsuń