Mroczne Wybrzeża | Danielle L. Jensen

Rejs po Bezkresnych Morzach!




Teriana należy do rodu Maarinów, społeczności przemierzającej Bezkresne Morza. Gdy ich pilnie strzeżona tajemnica wychodzi na jaw, jeden z senatorów pragnie zawładnąć Mrocznymi Wybrzeżami. Teriana zostaje zmuszona do współpracy z Trzydziestym Siódmym legionem, jeśli pragnie ocalić swoich bliskich. Nie wie, iż Marek - dowódca legionu - także skrywa tajemnice, które mogą zniszczyć życie jego rodziny. Wspólnie wyruszają w rejs swojego życia...

Danielle L. Jensen należy do jednych z moich ulubionych autorek. Jej Królestwo Mostu to seria pełna wielowątkowych przygód i wspaniale wykreowanych bohaterów. Miałam nadzieję, iż Mroczne Wybrzeża także okażą się fenomenalną lekturą, dlatego z niemałymi oczekiwaniami wkroczyłam na statek Teriany. Czy warto zapoznać się z jej losami?

Danielle L. Jensen posługuje się lekkim i przystępnym językiem, dzięki któremu z łatwością można wciągnąć się w losy Teriany i Marka. Inspiracja starożytnym Rzymem oraz sięgnięcie po morskie elementy były wyraźnie podkreślone. Dynamiczna akcja potrafiła zwrócić uwagę nie tylko na ważne refleksje, ale także lepiej przedstawić sylwetki najważniejszych postaci. Zakończenie było dość pospiesznie nakreślone i liczyłam na nieco inny finał przygody Teriany i Marka w pierwszym tomie.

Mroczne Wybrzeża to wciągająca opowieść z motywami żeglugi, tajemniczego świata skrywanego przed żądnymi władzy społecznościami czy nieoczekiwanych intryg. Danielle L. Jensen poradziła sobie z uwypukleniem najważniejszych refleksji w tej historii, a jednocześnie zapewniła świetną rozrywkę za sprawą humorystycznych konwersacji czy dynamicznej akcji. Niektóre wątki niekoniecznie przypadły mi do gustu, gdyż wydawały się potraktowane po macoszemu. Ostatecznie doceniłam jednak podkreślenie konfliktu między wybranymi społecznościami, ale także poświęceń czy trudności, z jakimi zmagali się przyjaciele Teriany czy Marka.

Bohaterowie okazali się barwnie wykreowani, choć zabrakło większego nacisku na ukazanie ich rysów psychologicznych. Autorka momentami stawiała na dość oklepane cechy charakteru, które niekoniecznie współgrały z zamysłem fabularnym. Ostatecznie polubiłam jednak Terianę i Marka. Zmagali się oni z różnorodnymi problemami, lecz byli gotowi poświęcić wszystko dla swoich rodzin czy przyjaciół. Ich relacja była dość powierzchownie nakreślona, lecz mam nadzieję, że Danielle L. Jensen lepiej rozwinie ten wątek w następnych tomach.

Mroczne Wybrzeża to ekscytujący wstęp do historii pełnej konfliktów, walki o władzę i zakazanych uczuć. Danielle L. Jensen w świetny sposób rozpoczęła opowieść Teriany i Marka, którzy będą zmuszeni do podjęcia niełatwych decyzji. Fani twórczości autorki i wielbiciele morskich przygód czy starożytnego Rzymu będą zadowoleni z tej lektury. Czy jesteście gotowi wyruszyć w rejs swojego życia?

Ocena: 7/10

Mroczne Wybrzeża otrzymałam od Wydawnictwa Galeria Książki. Bardzo dziękuję!
-współpraca reklamowa-


Prześlij komentarz

0 Komentarze