Trzydziestoletnia Kaja powraca do przeszłości, aby zmierzyć się ze słodko-gorzkimi wspomnieniami dotyczącymi pewnego nauczyciela. Gdy pojawia się szansa spotkania z Profesorem, kobieta postanawia skorzystać z okazji. Początkowo niewinna rozmowa analizuje ich skomplikowaną relację, co doprowadza do ognistej wymiany zdań. Kaja ma całą noc, aby wyjawić swoje sekretne motywy. Czas dowiedzieć się, co skrywa przeszłość...
Debiutancka powieść Niny Igielskiej przyciągała minimalistyczną oprawą, intrygującym opisem oraz obietnicą kameralnej historii z niezliczoną ilością sekretów w tle. Oddech skupił się na losach bohaterki, która postanawia spotkać się po latach z Profesorem. Nadchodzi czas upragnionej konfrontacji. Jak potoczy się ich (początkowo) niewinna rozmowa?
Nina Igielska posługuje się specyficznym kunsztem, w który początkowo strasznie ciężko się wciągnąć. Dość nietuzinkowe opisy i sama konstrukcja utworu okazały się nowatorskie, co pozytywnie mnie zaskoczyło. Kameralny i tajemniczy klimat utrzymał się do ostatniej strony, a niespodziewane zakończenie z pewnością zafascynuje czytelników.
Oddech początkowo intrygował nietypową relacją i tajemnicami, lecz z czasem zabrakło w tej historii nacisku na lepsze poprowadzenie akcji i fabuły. Mam wrażenie, iż Nina Igielska skupiła się na zupełnie niepotrzebnych refleksjach, a powtarzalne przemyślenia jedynie zaburzały tempo tej historii. Mroczne nawiązania do Nabokova czy nacisk na motywy zemsty i skomplikowanej relacji potrafiły skłonić do dalszej lektury, choć ostatecznie historia ta okazała się po prostu niewykorzystanym w pełni pomysłem. Szkoda, gdyż liczyłam na większe zaskoczenie.
Bohaterowie okazali się ciekawie nakreśleni, choć zabrakło w tej historii lepszego wyeksponowania rysów psychologicznych postaci. Kaja niekoniecznie przekonała mnie swoim zachowaniem i postępowaniem, gdyż autorka wykorzystała dość sporo schematycznych rozwiązań. Sam Profesor okazał się jednowymiarową postacią. Szkoda, gdyż początkowo ich skomplikowana, toksyczna relacja i dość niepokojąca wizja konfrontacji z przeszłością wywołały moje zainteresowanie.
Oddech to specyficzna opowieść, w której można docenić nietuzinkowy kunszt i nacisk na elementy nawiązujące do twórczości Nabokova. Niestety, ostatecznie historia Kai nie zdołała wykorzystać w pełni potencjału dotyczącego zemsty i możliwości odwrócenia układu sił. Czytelnicy poszukujący kameralnej i skomplikowanej powieści mogą śmiało sięgnąć po debiutancki utwór Niny Igielskiej. Jak potoczy się spotkanie bohaterów?
Ocena: 5/10
Oddech otrzymałam od Wydawnictwa Agora. Bardzo dziękuję!
-współpraca reklamowa-



0 Komentarze