Bolesna diagnoza sprawia, iż Martina musi pozostać w szpitalu. Dziewczynka pragnęłaby wydostać się z tego miejsca i powrócić do rzeczywistości pełnej bajkowych przygód. W umyśle przeobraża się w smoka, który jest zdolny pokonać wszystko - nawet chorobę. Lorenzo także daje jej wsparcie, choć sam walczy z chorobą. Razem postanawiają zawalczyć o swoją przyszłość i pokonać to, co zgotował im los...
Dziewczynka, która ziała ogniem to historia niełatwa i emocjonalna, o której słyszałam jednak pozytywne opinie. Giulia Binando Melis zaprezentowała niełatwe tematy związane z własnymi doświadczeniami, dlatego byłam ciekawa tego utworu. Główną bohaterką jest Martina, która musi zawalczyć o swoje zdrowie i radosną przyszłość. Czy wyobraźnia dziewczynki pomoże jej w zachowaniu nadziei?
Giulia Binando Melis posługiwała się specyficznym stylem, przez który nie mogłam wciągnąć się w ten utwór. Autorka postawiła na osobliwą formę zaprezentowania przeżyć głównej bohaterki - zabrakło podziału na opisy i dialogi, a liczne refleksje bohaterki potrafiły wpłynąć na tę chaotyczną narrację. Sam klimat okazał się przytłaczający i słodko-gorzki, gdyż autorka świetnie balansowała między trudnymi tematami i fragmentami o kreatywności bohaterów.
Dziewczynka, która ziała ogniem to poruszająca opowieść, która zwróciła uwagę na wiele bolesnych kwestii związanych z chorobami, procesem leczenia, siłą i walką o zdrowie. Giulia Binando Melis poradziła sobie z tak poważnymi tematami, a jednocześnie zaprezentowała wnikliwe refleksje. Na uwagę zasługują także relacje międzyludzkie, siła przyjaźni czy miłość do słowa pisanego. Poboczne motywy uwypukliły najważniejsze przemyślenia, co bardzo przypadło mi do gustu.
Bohaterowie okazali się dość dokładnie wykreowani, choć autorka skupiła się głównie na postaci Martiny. Dziewczynka zaimponowała mi swoją wytrwałością, nastawieniem do świata, pomysłowością, ale także pasją. Myślę, iż jej walka z chorobą jest przykładem ogromnej siły, co da nadzieję na dostrzeżenie nadziei w najtrudniejszych sytuacjach. Lorenzo i poboczne postaci były mniej dopracowane, lecz wciąż zaskakiwały swoimi reakcjami czy przemyśleniami.
Dziewczynka, która ziała ogniem to wartościowa lektura o chorobie, nadziei i sile charakteru. Giulia Binando Melis udało się nakreślić trudne tematy w sposób niezwykle wrażliwy, a wykorzystanie nietuzinkowych elementów dotyczących kreatywności bohaterów jedynie uwypukliło najważniejsze refleksje. Myślę, iż czytelnicy poszukujący wzruszającej lektury będą zadowoleni z historii Martiny. Czy jesteście gotowi dołączyć do jej walki o zdrowie?
Ocena: 7/10
Dziewczynkę, która ziała ogniem otrzymałam od Wydawnictwa Sonia Draga. Bardzo dziękuję!
-współpraca reklamowa-



0 Komentarze