Promotor | Monika Magoska-Suchar

Zagraj dla mnie.



Stella Adano jest najbardziej uzdolnioną wiolonczelistką, która ma przed sobą świetlaną przyszłość. Niestety, dziewczyna czuje się kontrolowana przez wymagającego ojca. Wszystko zmienia się, gdy jej nauczycielem zostaje Cesare Elaclaire. Profesor krytykuje każdą nutę i zwraca uwagę na brak emocji w grze dziewczyny. Stella odkrywa, iż będzie musiała zmienić swój sposób gry oraz nastawienie. Gdy jednak Cesare zbliża się do studentki, okazuje się, że ta gra toczy się o wiele większą stawkę...

Książka i motyw muzyki? Jestem jak najbardziej na tak! Monika Magoska-Suchar prezentuje Promotora, czyli dość mroczną i porywającą do świata pożądania opowieść rozgrywającą się między studentką a profesorem. Byłam niezwykle ciekawa, jak potoczy się historia Stelli oraz Cesare. Czy lektura zapewniła mi niezwykłe emocje?

Promotor od pierwszych stron wprowadził do mrocznej i przepełnionej pożądaniem opowieści o przekraczaniu granic. Czytelnicy będą mogli poznać tę historię z dwóch odmiennych perspektyw - Stelli oraz profesora. Monika Magoska-Suchar rozwija ich relację i prezentuje kolejne spotkania. Niestety, lektura jest straszliwie groteskowa - nierealne i dość infantylne sytuacje zaprezentowane na kartach utworu wywoływały mieszane uczucia. Autorka skupiła się dokładnie na scenach erotycznych, natomiast zepchnęła akcję utworu na drugi plan. Szkoda, ponieważ zakończenie udowodniło, iż niektóre wątki mogłyby zdecydowanie urozmaicić lekturę.

Promotor to opowieść, od której oczekiwałam świetnie nakreślonego wątku muzycznego. Niestety, autorka porzuciła wiele motywów na rzecz spotkań bohaterów oraz ich pożądania. Mam wrażenie, że bardzo krótkoterminowa relacja bohaterów sprawiała, iż ich wyznania oraz pewne spostrzeżenia były po prostu nierealistyczne. Obsesyjny wątek dotyczący zemsty także niekoniecznie mnie zachwycił - mam wrażenie, że autorka mogła go lepiej nakreślić i rozplanować. Myślę jednak, że czytelnicy będą z napięciem śledzić toksyczną grę prowadzoną przez studentkę oraz profesora.

Największym mankamentem tej historii są bohaterowie. Autorka starała się przedstawić ich przemyślenia, ale także zwrócić uwagę na motywy oraz przeszłość. Stella udowodniła, iż podejmuje wszelkie decyzje pod wpływem chwili. Jej bierność oraz brak zainteresowania własnym losem strasznie mnie irytowały. Cesare także sprawiał wrażenie groteskowej postaci - Monika Magoska-Suchar próbowała podkreślić jego mroczny charakter i dominację, lecz zachowanie mężczyzny było strasznie infantylne i toksyczne.

Promotor nie poruszy czułej struny w sercu czytelnika. Opowieść Stelli oraz jej profesora okazała się przepełniona toksycznymi motywami, irytującymi postaciami oraz brakiem interesujących wydarzeń. Mam wrażenie, iż Monika Magoska-Suchar miała niezwykle intrygujący pomysł na powieść z muzycznym motywem, lecz ostatecznie nie udało jej się go w pełni wykorzystać. Szkoda, ponieważ ta historia mogła zachwycić wielu czytelników. Jesteście gotowi na lekcję z Cesare?

Ocena: 2/10

Sprawdź inne nowości!

-współpraca reklamowa-


Prześlij komentarz

0 Komentarze