Galatea | Madeline Miller

Jesteś tylko posągiem.



Chłodny i nieruchomy posąg kobiety został ożywiony na prośbę Pigmaliona. Życie Galatei okazało się jednak zbiorem pragnień i decyzji mężczyzny, którego nazywa mężem. Próba wyzwolenia i odnalezienia rozwiązania kończy się jednak jeszcze większą kontrolą i zamknięciem. Galatea ze spokojem czeka - wystarczy jeden moment nieuwagi, aż zaatakuje...

Gdy usłyszałam o najnowszym utworze Madeline Miller, nie potrafiłam powstrzymać ekscytacji. Okazało się, że Galatea to krótkie opowiadanie inspirowane mitologiczną historią o Pigmalionie i jego tytułowej żonie, którą Afrodyta przekształciła z posągu w żywą kobietę. Autorka popularnych Kirke i Pieśni o Achillesie postanowiła zaprezentować czytelnikom kobiecą, feministyczną i niezwykle ważną wersję mitu. Czy udało jej się jednak przekazać wszystkie kluczowe refleksje na przestrzeni osiemdziesięciu stron?

Madeline Miller posługuje się plastycznym i przystępnym stylem. Zauważyłam z niemałym zaskoczeniem, iż dialogi utrzymane są w bardzo współczesnym klimacie - zabrakło mi nieco większego nacisku na liryczną narrację tytułowej bohaterki. Opowieść zainspirowana mitologiczną historią o Pigmalionie i jego żonie nie była mi doskonale znana, lecz krótka nowelka zwraca uwagę na zupełnie odmienne i ciekawe elementy. Autorka podkreśliła nie tylko aspekt feministyczny, ale także różnice pomiędzy zazdrością, prawdą i kłamstwem. Galatea z każdą stroną przyspieszała tempo, a klimat zmieniał się wraz z pojawieniem się rys na nieskazitelnym portrecie psychologicznym tytułowej postaci. Zakończenie perfekcyjnie obrazuje całość opowieści i oferuje czytelnikom niełatwą i brutalną refleksję.

Galatea wydaje się krótką zapowiedzią historii o silnej i niezłomnej kobiecie, która próbuje zawalczyć o swój los i marzenia. Niestety, Madeline Miller wykorzystała jedynie niewielki ułamek potencjału tej opowieści - myślę, że utwór oczarowałby mnie bardziej jako powieść. Elementy feministyczne, wątki rodziny, miłości, małżeństwa, zazdrości i wolności były jednak doskonale nakreślone. Na końcu nowelki pojawiło się dość obszerne wyjaśnienie autorki i zwrócenie uwagi na kluczowe motywy w utworze, co również pozwoliło dostrzec pewne niuanse w historii tytułowej Galatei.

Galatea to świetna i brutalna historia o kobiecie walczącej o prawo do wyboru, wolność i przyszłość pełną marzeń. Madeline Miller burzy jednak perspektywę i niszczy szanse na pozytywne zakończenie utworu za sprawą licznych wątków. Tytułowa bohaterka próbuje znaleźć sposób na wyzwolenie się spod władzy mężczyzny i jego postrzegania świata. Czy jednak ożywiony posąg ma możliwość walczyć z niesprawiedliwością? 

Ocena: 8/10

Sprawdź inne nowości!



Prześlij komentarz

0 Komentarze