Czarownica | Finbar Hawkins

Walka z łowcami czarownic.



Ostrożnie, możesz zwrócić uwagę niecnych mężczyzn. Evey jest świadkiem morderstwa matki - łowcy czarownic pozbawiają ją życia. Dziewczyna musi być jednak silna, gdyż obiecała matce, iż zaopiekuje się młodszą siostrą. Gdy udaje jej się ostatecznie dotrzeć do ciotki, Evey pozostawia Dill i wyrusza w poszukiwaniu zemsty. Okazuje się, iż jej misja może być skomplikowana  - łowcy czarownic nie pokazują słabości, a liczne tajemnice wychodzą na jaw i niszczą jej nadzieje...

Uwielbiam powieści z elementami feministycznymi - walka kobiet to inspirujący temat, który twórcy często lubią poruszać w swoich utworach. Czarownica nawiązuje do tego motywu za sprawą wątku polowania na czarownice. Finbar Hawkins postanowił zaprezentować pełną brutalności, okrucieństwa i nadziei opowieść o pokonywaniu słabości i przeciwności losu. Czy opowieść Evey zdołała mnie oczarować?

Finbar Hawkins posługuje się przystępnym kunsztem - zdania są krótkie i treściwe. Niestety, autor nie wdaje się w szczegóły, dlatego klimat jest właściwie nieobecny. Opowieść związana z polowaniem na czarownice okazała się pospieszna i pozbawiona interesujących zwrotów akcji. Finbar Hawkins potraktował po macoszemu wykorzystane wątki, które okazały się schematycznie poprowadzone - historia Evey nie potrafi zaskoczyć i pozostawia czytelnika z poczuciem niedosytu.

Czarownica rozgrywa się w XVII-wiecznej Anglii, co wywołało moje zaintrygowanie - uwielbiam historie osadzone w przeszłości. Finbar Hawkins postarał się zwrócić uwagę na charakterystyczne elementy związane z rzeczywistością Evey, a jednocześnie ukazał czasy pełne niepewności i niebezpieczeństw. Walka głównej bohaterki jest jednak niczym walka z wiatrakami - jej zachowanie przynosi więcej szkód niż pożytku. Nacisk na feministyczny aspekt tej historii jest właściwie nieobecny - autor pragnął ukazać zbyt wiele motywów na przestrzeni niewielkiej ilości stron, co zniszczyło klimat i logikę fabuły.

Bohaterowie okazali się najgorszym aspektem tej historii. Finbar Hawkins wykreował bohaterów w oparciu o najbardziej irytujące schematy - nie wniknął w portrety psychologiczne, a zachowanie postaci okazało się nielogiczne. Evey kierowała się impulsywnymi przeczuciami oraz pragnieniem zemsty. Jej destrukcyjne postępowanie sprowadziło na nią wiele zagrożeń, lecz ona nie zwracała na to uwagi. Zabrakło mi realistycznego portretu bohaterki oraz jej wędrówki ku sprawiedliwości.

Czarownica nie zdołała mnie oczarować. Finbar Hawkins wykorzystał niezliczoną ilość schematów i nie zdołał w interesujący sposób przedstawić bohaterów. Pomysł związany z zemstą i polowaniem na czarownice był niezwykle intrygujący, lecz wykonanie pozostawiło niedosyt oraz wiele pytań bez odpowiedzi. Szkoda, ponieważ ta historia mogłaby zachwycić czytelników poszukujących intrygujących i inspirujących opowieści osadzonych w XVII wieku. Czy Evey zdoła pomścić matkę i wymierzyć sprawiedliwość?

Ocena: 3/10

Czarownicę otrzymałam od Wydawnictwa You&Ya. Bardzo dziękuję!


Prześlij komentarz

0 Komentarze