PRZEDPREMIEROWO: Pieśń syreny | Alexandra Christo

Zanurz się głębiej...

 

PREMIERA 14 SIERPNIA!

 

Wystarczył jeden błąd, aby Lira naraziła się na gniew swojej matki, Królowej Mórz. Niebezpieczna syrena zabiła jedną ze swoich, za co otrzymała karę - została przemieniona w człowieka. Tonącą dziewczynę ratuje książę Elian, dziedzic jednego z najpotężniejszych królestw. Młodzieniec pragnie upolować Postrach Książąt, syrenę mordującą męskich potomków królewskich rodów. Nie zdaje sobie jednak sprawy, iż kolekcjonerka ludzkich serc przebywa na jego statku...

Pieśń syreny to debiutancka powieść Alexandry Christo, która zanurza czytelnika w morzu pełnym groźnych stworzeń. Historia Liry jest niczym mroczna wersja Małej syrenki z przeciwnikiem, który pragnie raz na zawsze zakończyć terror wywoływany przez potężne syreny. Kto wygra w walce, której stawką jest przetrwanie?

Alexandra Christo posługuje się lekkim językiem. Świat został przedstawiony bardzo szczegółowo, dlatego czytelnicy natrafią na całe strony opisów dotyczących egzotycznych królestw, interesujących stworzeń czy trudnej sytuacji politycznej. Narracja prowadzona jest dwutorowo - autorka daje możliwość poznania historii oczami Liry i Eliana, którzy wplatają w ukazywane wydarzenia swoje własne przemyślenia. Niestety, w pewnym momencie akcja utworu zwalnia i Alexandra Christo nie rozwija żadnych ważnych wątków, przez co pojawia się uczucie znużenia. Na szczęście ostatnie rozdziały przyprawiają czytelnika o szybsze bicie serca.

Pieśń syreny to powieść z dużym zasobem mroku, choć nie obędzie się bez wstawek humorystycznych w postaci dialogów czy cukierkowych myśli bohaterów. Alexandra Christo intryguje czytelnika przedstawionym światem i zachęca go do zapoznania się z nim. W utworze nie zabraknie krwawych opisów, pożądania czy ryzykownych układów. Lira i Elian będą dążyć do podobnego celu, a wygrana jednego z bohaterów będzie oznaczać przegraną drugiego, co wiąże się z zagładą syren lub ludzi. Bardzo przypadły mi do gustu rozdziały opisujące pobyt w podwodnej krainie i podróż statkiem, które były bardzo klimatyczne.

Bohaterowie zostali potraktowani po macoszemu. Elian straszliwie irytował zachowaniem, które cechowało się ogromną arogancją, impulsywnością i infantylnością. Miałam wrażenie, że autorka stara się go pokazać z jak najgorszej strony. Lira jako jedyna zdołała mnie oczarować swoim mrocznym charakterem. Dziewczyna przez wszystkie rozdziały poznawała siebie i próbowała zadecydować, czy posiada w swoim sercu uczucia czy jest z nich wyzuta. Jej ścieżka będzie pełna problemów, wątpliwości, ale także wytrwałości.

Pieśń syreny oczaruje tytułowym śpiewem i zwabi czytelników prosto w morskie głębiny. Alexandra Christo ukazuje dopracowaną historię w posępnym klimacie, która pomimo kilku mankamentów potrafi świetnie bawić. Lira i Elian staną do walki z niewidocznym na pierwszy rzut oka przeciwnikiem, aby zdobyć dla swojego ludu pokój. Czy im się to uda? Kto zwycięży i przetrwa? Niebezpieczeństwo grozi im zarówno na lądzie, jak i w mrocznej toni...

Ocena: 7/10 

Pieśń syreny otrzymałam przedpremierowo od Wydawnictwa Kobiece. Bardzo dziękuję!

Weronika Z.

Serwus! Nazywam się Weronika i jestem autorką Paradise with Books. Będzie mi niezmiernie miło Cię tu gościć!

2 komentarze: