Big Little Lies | 2017

Witajcie w Monterey!

W Monterey życie jest doskonałe - rodziny są perfekcyjne, domy zachwycające, a praca niesamowicie przyjemna. To jest jednak kłamstwo, gdyż pod powłoką idealnego sielskiego żywota kryją się mroczne tajemnice. Jane to młoda matka, która niedawno przeprowadziła się ze swoim synem do wspaniałego Monterey. Kobieta zaprzyjaźnia się z Madeline oraz Celeste, które zdają się nie mieć żadnych problemów. Domek z kart zaczyna się jednak zawalać, a tajemnice wychodzą na jaw...
 
Big Little Lies zainteresowało mnie swoją fabułą parę miesięcy przed premierą pierwszego odcinka. Obiecałam sobie, że przyjrzę się tej produkcji odrobinę bliżej, choć nie byłam stuprocentowo do niej przekonana. Obecnie jestem po oglądnięciu wszystkich siedmiu odcinków, po których byłam naprawdę zaszokowana. Czy jednak pozytywnie?


Produkcja odkrywa sekrety wielu rodzin, lecz historia skupia się na trzech głównych bohaterkach: Celeste, Madeline oraz Jane. Kobiety borykają się z problemami, lecz nie każdy z nich da się łatwo rozwiązać. Poznajemy również Renatę oraz Bonnie, które wprowadzają odrobinę chaosu do sielskiego życia naszych bohaterek.


Gra aktorska Nicole Kidman, Reese Witherspoon oraz Shailene Woodley była na naprawdę wysokim poziomie. Jeśli chodzi o Alexandra Skarsgarda to brak mi słów - aktor potrafił przekazać tak wiele emocji widzowi, że miałam dość na cały tydzień. Nie do końca byłam zadowolona z Zoe Kravitz, Laury Dern i Adama Scotta, którzy momentami ukazywali swoje postacie bez uczucia. Żałuję, że w serialu nie wykorzystali wątku postaci Santiago Cabrery - był jednym z najbardziej interesujących w całej produkcji!

Big Little Lies ukazuje życie - nieidealne, pełne problemów dorosłych oraz dzieci. Amerykańska produkcja wciąga widza w swoje spokojne odcinki, które przynoszą dużo odpowiedzi i jeszcze więcej pytań. Serial z gwiazdorską obsadą zapewni Wam siedem godzin wspaniałej rozrywki. Wybierzcie się w podróż do Monterey - życie nie jest tam tak perfekcyjne jak myślicie!

Ocena: 8/10

Weronika Z.

Serwus! Nazywam się Weronika i jestem autorką Paradise with Books. Będzie mi niezmiernie miło Cię tu gościć!

4 komentarze:

  1. Aaaaaaaaaaa! Ubóstwiam ten serial! Począwszy od muzyki, poprzez aktorki, aktorów, historię, aż w końcu to zapierające dech zakończenie. Dawno czegoś tak dobrego i dopracowanego nie oglądałam !:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Obejrzę na pewno. Tyle dobrych opinii o nim czytałam. Do tego dwie aktorki, które bardzo lubię. Nie trzeba mnie zachęcać :D

    Pozdrawiam, Juztyna z www.w-temacie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Książkę uwielbiam, na serial mam wielką ochotę :)

    OdpowiedzUsuń