Piąta fala. Ostatnia gwiazda | Rick Yancey


Walka o życie.


Za 96 godzin ludzie znikną z powierzchni Ziemi. Cassie oraz inni muszą powstać i walczyć o swoje życie przeciwko niesprawiedliwym najeźdźcom. Mają znikome szanse, ponieważ przewagę posiadają Obcy. Zostały cztery dni do końca zagłady.
Czy uda im się przeżyć?

Piąta fala. Ostatnia gwiazda to ostatni tom porywającej trylogii Ricka Yanceya. Z historią Cassie przeżyłam miłe chwile, lecz nie obyło się bez wielkiego zawodu. Tym razem zabrałam się za lekturę finału z wysokimi oczekiwaniami i nadzieją na wciskającą w fotel historię. Co przygotował dla czytelników Rick Yancey?

Ostatnia gwiazda od samego początku porywa czytelnika w wir zaskakujących wydarzeń. Od lektury praktycznie nie sposób jest się oderwać. Rick Yancey pisze lekko, dlatego w zastraszającym tempie pochłonęłam tę powieść. Nie mogę uwierzyć, że to koniec i już więcej nie przeczytam o Cassie, Benie czy Evanie

Rick Yancey pisze bardzo przystępnym językiem, dlatego z łatwością można wczuć się w ten utwór. Nie przypadły mi jednakże do gustu bardzo częste przeskoki pomiędzy bohaterami. Czytelnik mógł poznać myśli każdego z nich, ale momentami czułam się po prostu przytłoczona tymi wyznaniami.

Ten tom wypadł bardzo dobrze na tle całej trylogii. Więcej było w nim rozważań i przygotowań do ostatecznego rozrachunku z Obcymi, a mniej relacji międzyludzkich i emocji. Czytelnicy szukający ciekawej i złożonej historii o tajemniczych przybyszach oraz wielkiej zagładzie znajdą Piątej fali mnóstwo interesujących wątków.

Cassie Sullivan przeszła metamorfozę i stała się irytującą postacią, której jednakże odrobinę współczułam. Wszystkie tragedie, których doświadczyła, bardzo ją zmieniły. Również Ben stał się bardziej zdecydowany, a Ringer polubiłam w tym tomie o wiele bardziej niż w poprzednich.

Piąta fala. Ostatnia gwiazda to powieść warta uwagi, która utrzymuje poziom i udowadnia, że finał trylogii potrafi zaszokować czytelników. Zakończenie jest wybuchowe - nie można przestać o nim myśleć. Losy bohaterów zawładnęły mną od pierwszych stron tego utworu i szczerze kibicowałam im aż do samego końca. Fani sci-fi pokochają tę powieść całym serduchem. 

96 godzin, ludzkie istnienia. Czy podejmiesz się wyzwania uratowania Ziemi przed Obcymi?


Ocena: 7/10

Porywającą Ostatnią gwiazdę otrzymałam od Wydawnictwa Otwarte. Bardzo dziękuję!
 

Weronika Z.

Serwus! Nazywam się Weronika i jestem autorką Paradise with Books. Będzie mi niezmiernie miło Cię tu gościć!

4 komentarze:

  1. Czytałam pierwszy tom ze trzy lata temu, drugą kupiłam niemal zaraz po premierze, ale jeszcze do tej pory jej nie przeczytałam. Na trzecią też mam ochotę, ale najpierw muszę wrócić do początku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam cała serię u siebie, więc niebawem będę czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Drugi tom mnie lekko rozczarował ale i tak będę chciała dokończyć serię.

    OdpowiedzUsuń