Walizka Pani Sinclair | Louise Walters

Walizka pełna... tajemnic?


Roberta uwielbia kolekcjonować listy, które zachowały się w używanych książkach. Old and New Bookshop to miejsce najbliższe jej sercu. Gdy kobieta otrzymuje od ojca przedmioty należące do babci Dorothy, odnajduje pewien list...
Albert wyjeżdża, aby walczyć z Niemcami, a Dorothy pozostaje samotna w domu. Kobieta jest nieszczęśliwa i żałuje wyborów, których dokonała. Pewnego dnia za jej domem rozbija się wojskowy samolot, a do jej drzwi puka dowódca dywizjonu, Jan Pietrykowski. Mężczyzna jest Polakiem, a pomiędzy Dorothy a nim rozkwita zakazane uczucie. Jednak miłosne rozterki to dopiero początek. Kobieta będzie musiała zadecydować o swojej przyszłości...
Czy Roberta odkryje wstrząsającą prawdę?

Czytając powieść Louise Walters nie mogłam się od niej oderwać. Jak dobrze Louise Walters manewrowała uczuciami czytelnika wprawiając go w rozpacz, melancholię czy wzruszenie! Już dawno nie spotkałam się z tak przerażająco dotkliwą emocjonalnie powieścią. Miałam wrażenie, że autor dokładnie wie, co pragnie przekazać czytelnikowi i używa do tego najlepszego sposobu - uczuć.
Jak inna była Walizka Pani Sinclair. Jak inna.

Powieść jest lekturą spokojną i pełną tajemnic. Czytelnik z każdą stroną odkrywa kolejne sekrety, które wstrząsają czytelnikiem i doprowadzają do wielkiego finału, który... pozostawia niedosyt. Miałam wiele pytań odnośnie Dorothy i Roberty, na które niestety nie otrzymałam odpowiedzi.
Momentami bardzo ciężko czytało mi się tę powieść. Louise Walters często skakała z jednego miejsca do drugiego i pisała niekończące się opisy, które po prostu utrudniały odbiór książki.

Autorka w ciekawy sposób wykreowała postać Dorothy, która jest bohaterką nieszczęśliwą i samotną, pomimo osób ją otaczających. Trochę mi jej szkoda, bo nie do końca zaznała szczęścia, a autorka rzuciła jej naprawdę dużo kłód pod nogi. Mimo wszystko, miło było poznać mi jej losy i trzymać kciuki za Robertę, która wytrwale dążyła do odkrycia prawdy.

Walizka Pani Sinclair to powieść, która wzrusza, lecz nie pozostaje w sercu na zawsze. Po pewnym czasie zanika i pozostają jedynie wspomnienia tej smutnej, lecz ciekawie opowiedzianej historii. Każdy z nas ma sekrety, lecz zawsze wychodzą one na jaw. Prędzej czy później. Warto o tym pamiętać.

Ocena: 6/10

Tajemnicę Dorothy Sinclair mogłam odkryć dzięki Wydawnictwu Zysk i S-ka, za co bardzo dziękuję!

Weronika Z.

Serwus! Nazywam się Weronika i jestem autorką Paradise with Books. Będzie mi niezmiernie miło Cię tu gościć!

6 komentarzy:

  1. Książka nie za bardzo pasuje do nie, ale fabuła faktycznie brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam, że Twoja recenzje mnie zachęciła. Może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Recenzja bardzo ciekawa, jednak totalnie nie mój styl.
    Buziaki!
    Juliet

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że ta książka byłaby całkiem dobrą lekturą na jakiś wieczór, ale z drugiej strony nie ciągnie mnie do niej jakoś bardzo, stąd na razie sobie ją daruję. :)
    Pozdrawiam
    A.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś zbyt mocno mnie do książki nie ciągnie, ale nie mówię jej również kategorycznego nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Również na mnie książka zrobiła duże i pozytywne wrażenie :))

    OdpowiedzUsuń