I Love You | The Neighbourhood

I Love You czy I don't love you?

Ostatnimi czasy uwielbiam słuchać indie rocka i każdy nowy zespół grający muzykę tego gatunku witam z otwartymi ramionami. O dziwo, z The Neighbourhood tak nie było.
Nie chciałam się z nimi od razu zaprzyjaźnić. Amerykański zespół nie od razu oczarował mnie swoimi utworami, a pozostawił pełną konsternacji. Było lepiej i gorzej, jednak... czy od razu muszę mówić The Neighbourhood: I love you?

Najlepsza piosenka z całego krążka - Sweater Weather to mój zdecydowany faworyt!

Cała płyta składa się z jedenastu wykonów, które po odsłuchaniu są dla słuchacza bardzo podobne do siebie. Swoją przygodę rozpoczynamy z How, Afraid oraz Everybody's Watching Me. Z całej trójki zdecydowanym faworytem jest Afraid, które swoim tajemniczym charakterem i niezwykle dobrym tekstem urzeka słuchacza. Nie ten utwór jest jednak najlepszym wykonem na całej płycie. Nadchodzi Sweater Weather, które swoimi nagłymi zmianami tempa i genialnymi gitarami omamia słuchacza w ciągu paru sekund.

The Neighbourhood i ich występ na żywo z W.D.Y.W.F.M? hipnotyzuje!

Niestety, lecz kolejne utwory nie są już tak niesamowite jak te na początku. Mogę jeszcze wyróżnić jedynie Female Robbery, które ma bardzo podobny klimat do Afraid i How - cały czas miałam wrażenie, jakby zespół zmiksował te piosenki i dał inny tekst.

Z The Neighbourhood łączy mnie dziwna relacja. Uwielbiam ich piosenki, szczególnie Sweater Weather (w każdej przeróbce!) i Afraid, ale wydaje mi się, że to trochę za mało. Chłopaki zdecydowanie mają talent, jednak po przesłuchaniu pierwszej połowy płyty nie zaskoczyłam się drugą. Tym razem postawienie na podobny schemat nie wyszło.

The Neighbourhood jest zespołem, który potrafi słuchacza oczarować. Niestety, z I Love You, ich pierwszą płytą nie było tak jak to sobie wyobrażałam. The Neighbourhood zrobiło dosyć dobre pierwsze wrażenie i widać, że zespół ma ogromny potencjał. 
Drugi album zespołu o tytule Wiped Out!, który premierę będzie mieć w październiku zapowiada się dobrze i spodziewam się, że zaskoczy mnie o wiele bardziej niż pierwszy krążek i The Neighbourhood pokażą na co ich stać.

Ocena: 6/10

Weronika Z.

Serwus! Nazywam się Weronika i jestem autorką Paradise with Books. Będzie mi niezmiernie miło Cię tu gościć!

7 komentarzy:

  1. I jak tu się nie zgodzić? Całkowicie przyznaję Ci rację ;)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio pokochałam indierock, ale nie słyszałam o ty zespole, na pewno przesłucham całą płytę ;)

    http://secondlife-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nazwa zespołu obiła mi sie o uszy,a le nie słyszałam żadnego ich utworu. Czas nadrobić zaległości.
    http://kruczegniazdo94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam ten zespół. Kilka utworów znajdziesz w mojej blogowej playliście. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. The Neighbourhood to taki zespół, do którego ciągle się zabieram, a zabrać się nie mogę. Ale dam im szansę! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widać, że ze mnie zacofana muzykosłuchaczka, w ogóle nie kojarzę takiego zespołu, ale z chęcią posłuchałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasami też towarzyszy mi uczucie podobieństwa między niektórymi piosenkami. Znajomi mnie pytają: "Jak ty je rozróżniasz?".. w sumie to nadal w pierwszych sekundach słuchania mam dylemat :p

    OdpowiedzUsuń