Bridget Jones. Szalejąc za facetem | Helen Fielding

Bridget Jones i czekające na nią kolejne wyzwania.


Na Bridget Jones czekają kolejne wyzwania: wychowanie dwóch małych urwisów,walka z karaluchami oraz internetowymi społecznościami. Kobieta, pomimo ciążących spraw na jej barkach, otoczona przyjaciółmi postanawia ponownie pokazać światu, kto tu rządzi.

Szalejąc za Facetem to trzeci dziennik autorstwa Helen Fielding. Byłam niesamowicie podekscytowana na myśl kolejnego spotkania z sympatyczną Bridget, dlatego gdy książka trafiła w moje ręce, od razu zaczęłam czytać.

Powieść pochłonęłam jednym tchem - od dziennika Bridget Jones nie sposób się uwolnić.
Autorka postanowiła rozciągnąć akcję tego tomu w czasie i momentami przeskakujemy do starszych lub nowszych wpisów w dzienniku bohaterki. Smutne jest jednak to, że powieść nie rozśmieszyła mnie ani razu, jak to się działo z poprzednimi dwoma tomami.

Bridget w przerwie pomiędzy tomami przeżyła wiele traumatycznych sytuacji, którym musiała dać radę. Bohaterka nie przeszła mimo wszystko metamorfozy i jest nadal przyjacielską kobietą, pełną szalonych pomysłów.

Szalejąc za facetem to godny polecenia trzeci tom przygód roztrzepanej Bridget. Dobrze bawiłam się podczas lektury tej powieści i żałuję, że tak szybko się ona skończyła.
Ja po prostu uwielbiam Bridget za... wszystko!

Ocena: 7/10
 Za możliwość przeczytania ''Bridget Jones. Szalejąc za facetem'' dziękuję pięknie Wydawnictwu Zysk i S-ka!



Weronika Z.

Serwus! Nazywam się Weronika i jestem autorką Paradise with Books. Będzie mi niezmiernie miło Cię tu gościć!

8 komentarzy:

  1. Ja też uwielbiam Bridget :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja z kolei zawiesiłam znajomość z Bridget po pierwszym tomie. Jakoś nie wciągnął mnie na tyle, bym sięgnęła po pozostałe części.

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że większość kobiet kocha Bridget. Mimo upływu lat, wciąż uwielbiam wrócić do jej "dzienników" zarówno w formie papierowej, jak i tej zekranizowanej. I pomimo tego, że ta część nie jest tak zabawna jak pozostałe... przeczytam na pewno!

    Przy okazji zapraszam do nas: http://naszksiazkowir.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Przede mną wciąż 1 tom, ale nie wiem czy się za niego zabiorę. Chyba pozostanę przy ekranizacji. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W wersji filmowej ogromnie mnie do siebie przekonała, lecz w książkowej niestety niezbyt

    OdpowiedzUsuń
  6. Diana Górska6 lutego 2015 11:31

    Ja również kocham Bridget za wszystko! Dzisiaj zabieram się za ten tom. Mam nadzieję, że się nie zawiodę!

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Bridget, wiem że pojawiło się sporo krytyki trzeciej części i sprzeciwów fanek Marka, ja nie narzekam i mam nadzieję, że powstaną kolejne części.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy tylko ja mam jeszcze całą Bridget przed sobą?

    OdpowiedzUsuń