Wołanie Kukułki | Robert Galbraith





„Są jakieś granice bólu, który można wytrzymać.”



Nie miałam wielu okazji, aby zapoznać się z kryminałami. Jest to jeden z gatunków, które czytam bardzo rzadko, choć próbuję to często nadrabiać. Takim idealnym momentem według mnie były Targi Książek, które odbyły się w grudniu we Wrocławiu. To właśnie tam zakupiłam ''Wołanie Kukułki''.

Co się stało potem?



„Jakże łatwo wykorzystać czyjeś skłonności do autodestrukcji, jak łatwo strącić kogoś takiego w niebyt, a potem się odsunąć, wzruszyć ramionami i przyznać, że to nieuchronny skutek chaotycznego, tragicznego życia.”


Tajemnicza śmierć gwiazdy, Luli Landry, jest dla wszystkich szokiem. Dziewczyna znaleziona została pod swoim balkonem, gdzie leżała cała pokiereszowana. Policja uznała to za samobójstwo.

Jednak bliscy nie wierzą policji i przyrodni brat Luli zatrudnia Cormorana Strike'a, prywatnego detektywa.

Niech rozpocznie się zabawa!


„(...) nie da się cofnąć rzeczywistości i przerobić jej w Photoshopie.”


Po przeczytaniu tej powieści, mogę powiedzieć, że nie jest to wielki bestseller, lecz miła książka na nudny wieczór.

Akcja w tej powieści, na którą czekałam ze zniecierpliwieniem nie pojawiła się. Opisy mogłyby być krótsze.

Może to sprawa porównania z J.K.Rowling? Uważam, że ''Harry Potter'' jest o wiele lepszy od ''Wołania Kukułki''.

Jednymi z zalet tej powieści są dialogi oraz styl pisania, który sprawił, że dosyć szybko przeczytałam tą powieść.


„Ludzie nie mogą się powstrzymać od majstrowania przy miejscu zbrodni, nawet jeśli im się upiekło.”


Cormoran jest bohaterem przyjaznym, który przypadł mi do gustu.

Ma on problemy zdrowotne oraz psychiczne ze względu na służbę w Afganistanie, gdzie toczyła się wojna. Z finansami u niego jest krucho, a kobieta jego życia odchodzi w dal. Czy może być gorzej?

Poznajemy również Robin, która szuka pracy. Trafiła ona na Cormorana i zaczyna u niego pracę. Dziewczyna jest inteligentna, miła oraz bardzo sprytna, co idzie w parze z pracą u detektywa.

Dowiadujemy się coraz więcej o przeszłości Luli oraz osobach jej towarzyszących. Jaka może być gwiazda i co ukrywa?


„Sławni ludzie zazwyczaj nie mają problemu ze zdobyciem numerów innych sławnych ludzi.”


''Wołanie Kukułki'' jest powieścią na nudny wieczór, gdzie nie mamy nic do roboty. Jest to powieść, z którą miło spędziłam czas i poznałam przygodę pewnego detektywa, który ma problemy. ''Wołanie Kukułki'' może nie równa się z Harry'm, jednak warto jest zapoznać się z tą książką, aby porównać dwie serie do siebie. Ja jednak na razie odłożę sobie zapoznanie się z dalszymi tomami (które wyjdą) na dalsze plany.



Ocena: 4/10

Weronika Z.

Serwus! Nazywam się Weronika i jestem autorką Paradise with Books. Będzie mi niezmiernie miło Cię tu gościć!

14 komentarzy:

  1. Siostra czytała, ja chyba nie zamierzam.

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja stanę trochę w jej obronie, bo mnie się niesamowicie podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojojoj, coś słaba ta Twoja ocena... Mimo wszystko nie zrażam się i spróbuję upolować "Wołanie kukułki" w bibliotece ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm, słyszałam dobre opinie, a tu nagle Twoja jest taka niska :( no nic, spróbuję ją przeczytać ;)

    Pozdrawiam, Anath

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja na swój egzemplarz jeszcze czekam. Zobaczymy czy mi się spodoba, czy też nie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się, że opis mogłyby być zdecydowanie krótsze - jest też spora powtarzalność scen. Oczekiwałam czegoś lepszego po autorce HP

    OdpowiedzUsuń
  7. Niska nota końcowa, po recenzji spodziewałem się co najmniej dwóch oczek wyżej. Szkoda, bo miałem na książkę chrapkę. Na wyprzedaży pewnie i tak sięgnę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo polubiłam "Wołanie Kukułki".
    Można - oczywiście - przyczepić się do rozwlekanego początku, ale na obronę kryminału mam to, że jest to początek sagi!

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę się przyznać, że Twoja ocena mnie zdziwiła - chociaż sama nie miałam okazji przeczytać jeszcze tej pozycji, to słyszałam o niej tyle dobrego, że sama nabrałam ochoty do niezwłocznego nadrobienia zaległości... a teraz już sama nie wiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Różne opinie o niej krążą i choć wciąż jej nie czytałam, to zastanawiam się na ile są one rzetelną oceną samej ksiażki, a na ile odpowiedzią na wygórowane oczekiwania względem autorski:) Kryminały czytam namiętnie, więc i lektura tego jest dla mnie jedynie kwestią czasu - wówczas sama się przekonam;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka czeka już na mojej półce. Jestem jej bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie przepadam za kryminałami, więc na razie sobie odpuszczę. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kryminały lubię , mam książkę w dalszych planach ;)

    http://czytaniemoimhobby.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  14. J.K Rowling czytałam Harrego Pottera, jedną część, ale Wołanie kukułki to całkowicie coś innego i właśnie dlatego mnie ciekawi, jak ta autorka spisała sie w innym gatunku.

    OdpowiedzUsuń