Sekret Julii | Tahereh Mafi




„Wiedziałam, że słowa mogą ranić, ale nie wiedziałam, że mogą zabić.”


Ludzie mają sekrety. Niektórzy je chowają w zakamarkach siebie, przez co strach rozprzestrzenia się coraz bardziej wyniszczając tą osobę.
Jednak ta osoba się nie podda bez walki.



Julia wraz z jej dwoma towarzyszami przebywają od teraz w Punkcie Omega. Umknęli oni przed Warnerem, który chciał wykorzystać Julię do jego planów.
Punkt Omega nie jest jednak dla niej miejscem, które nazwałaby domem. Pomimo, że czuje się tu dobrze z wszystkimi osobami, które mają jakiś dar, Julia nadal czuje, że może kogoś zranić
Więc dziewczyna planuje teraz wykorzystać ''wolny czas'' na naukę kontrolowania daru. Po dwóch tygodniach, gdy cały jej wysiłek poszedł na nic, pozostał przydzielony jej pomocnik partner, przy którym miałaby nauczyć się go kontrolować. Julia dowiaduje się o swojej mocy wiele prawdy, a również uczy się nowych umiejętności, które będą jej przydatne w walce z wrogiem.
Coraz szybciej zbliża się wojna. Dziewczyna wraz z Adamem nie o takim życiu marzyli. Dodatkowo, Julia czuje, że jej ''chłopak'' ma jakiś sekret. Więc, zagłębia się ona w tą prawdę, która okaże się być wystarczająco bolesną, aby zostawić po sobie ślad.
Punkt Omega staje się niebezpiecznym miejscem, ponieważ coraz częściej przechodzą tędy ''wojownicy Warnera'' jak i sam przywódca. Wszyscy czują nerwową atmosferę, która coraz bardziej się rozszerza.
Czy Julia da sobie radę? Co z Adamem i Warnerem?
Gdy jesteś przekleństwem obdarzona darem, nie masz wielu wyborów...

„Nadzieja. Jest jak kropla miodu, jak pole kwitnących tulipanów na wiosnę. Jak orzeźwiający deszcz, wyszeptana obietnica, bezchmurne niebo, idealny znak przestankowy na końcu zdania. Jedyne, co mnie trzyma przy życiu.”

Przyznam się szczerze, że byłam przygotowana na bolesną prawdę o tej powieści. Druga część okazała się być dobrą lekturą, jednak nie tak zaskakującą jak jej poprzedniczka
Styl pisania oraz dialogi, które Pani Mafi napisała, były bardzo dobre. Wciągałam się w powieść i nie mogłam się od niej oderwać.
Opisy nie do końca trafiły w moje serce, brakowało mi tutaj przemyśleń Julii na różne tematy.
Akcja zaczęła się pojawiać dopiero w połowie książki. Trochę się zawiodłam, ponieważ miałam nadzieję, że od pierwszych stron będzie trochę napięcia, które osłabnie, a potem znów się nasili.

Julia była troszeczkę denerwującą bohaterką. Przez prawie całą książkę użalała się nad swoim losem, nad sobą i cały czas jęczała, denerwowała i nie podobało mi się to. W pierwszej części nasza bohaterka była zupełnie inna, niż teraz. Mam nadzieję, że się ona poprawi ;)
Poznajemy również Warnera od innej, tej pozytywnej strony. Czuję, że coś go nie lubię, pomimo, że ''nasze'' stosunki między sobą troszeczkę się ociepliły. Wolę Adama, który był w tej części nie tym samym Adamem, którym był w jedynce. Troszeczkę mnie to gryzło i gryzie dalej, ponieważ zawiodło mnie to, że bohaterzy stali się gorsi.

„...słowa żyją tak długo, jak długo ludzie je pamiętają.”

''Sekret Julii'' to przeciętna powieść, która nadaje się na nudne, deszczowe dni, gdzie poczytamy trochę o bólu i odrzuceniu.
Więc jeśli szukacie czegoś lekkiego i przyjemnego, to możecie wybrać drugi tom serii Pani Mafi, gdzie ktoś jest obdarzony przekleństwem darem.

Ocena: 6,5/10

„Samotność to żałosny, zgorzkniały towarzysz.”

Weronika Z.

Serwus! Nazywam się Weronika i jestem autorką Paradise with Books. Będzie mi niezmiernie miło Cię tu gościć!

11 komentarzy:

  1. Mam ją na półce :D Pierwsza część mi się bardzo podobała.. Mam nadzieję, że druga jednak mimo wszystko również przypadnie mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja na razie nie czytałam nawet I tomu, ale gdy przeczytałam, że główna bohaterka użala się nad sobą, a akcja zaczyna się dopiero w połowie książki, to poczułam się mocno zniechęcona...
    Wesołych Świąt! :)
    izkalysa

    OdpowiedzUsuń
  3. Pewnie sięgnę kiedyś po Sekret Julii, ale dopiero, jak zobaczę go na wyprzedaży. Pierwszy tom czytalo się szybko, ale mnie nie zasoczył, więc nie spodziewam się cudu po drugim... Ale dać szansę autorce dam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. tylko 6,5? mnie się pierwsza część podobała i chętnie przeczytam drugą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak przeczytałam pierwszą część to aż krzyczałam, że chcę kolejną część. Niestety drugi tom otrzymam dopiero w styczniu i dopiero wtedy ocenie bohaterów.
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi się książka bardzo bardzo podobała, jedna z moich ulubionych serii. Adama nie cierpię mega irytujący, za to uwielbiam Warnera, który w tej części był trochę bardziej ludzki niż w "Dotyku...". Polecam przeczytać "Destroy me" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie Warnera nie lubię, a Adam jest moim faworytem w tej serii :)

      Usuń
  7. ojejej, tylko tyle? ALE JAK TO 6.5? Ja... byłam tą książką zachwycona, o ile nie jarałam się nią totalnie i chociaż muszę przyznać Ci rację z tą "uzależniającą się nad swoim losem Julią" to dalej uważam, że "Sekret Julii" jest świetną książką :3

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie nawet tom pierwszy tej serii mógłby być bardziej doszlifowany. W tej serii zdecydowanie podobał mi się jej "czarny charakter" ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy tom mnie nie zachwycił i widzę, że z drugim będzie podobnie

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam, że drugi tom jest lepszy od pierwszego, ale każdy ma inne zdanie. Sama dopiero się z nim zapoznam, czekam właśnie na przesyłkę :) Mam nadzieję, że się nie zawiodę, ale na wszelki wypadek zmniejszę oczekiwania :)

    OdpowiedzUsuń