Piąta Fala | Rick Yancey




„Ważne jest nie to, ile mamy czasu, ale to, co z nim zrobimy.”

Temat o obcych nie jest nam nieznany. W TV są często filmy o naszej planecie opanowanej przez kosmitów. Wszystko wtedy kończy się happy endem, a przybysze wynoszą się z naszej planety bądź zostają pokonani.
Dziś ukazuję Wam wspaniałą książkę, która daje nam wiele do myślenia. Co by było gdyby...



„Byliśmy ludźmi. A ludzie myślą. Planują. Najpierw marzą, a potem zmieniają swoje marzenia w rzeczywistość.”

Cassiopeia Marie Sullivan jest ostatnim człowiekiem na ziemi. Przynajmniej tak sądzi. Ziemię opanowali Obcy, którzy wyniszczyli ludzkość krok po kroku. Została tylko garstka ocalałych, która chowa się i walczy o przetrwanie.
Cassie pozostała sama, jej rodzice zostali zabici, a braciszek Sammy - zabrany do bazy, która ma być dla niego schronieniem. Obietnica dana chłopczykowi nie pozwala jej siedzieć w miejscu i czekać.
Za to po drugiej stronie, Ben Parish, przygotowuje się do zabicia Obcych. Razem z jego zespołem ciężko ćwiczą, żeby osiągnąć sukces. Jednak potem wszystko zaczyna się sypać i prawda okazuje się być kłamstwem.
Pierwsza fala przyniosła ciemność, która zapanowała w sercach każdego człowieka.  Druga odcięła drogę ucieczki od rzeczywistości. Trzecia zabiła nadzieję, która już nie istnieje. Czwarta przyniosła nieufność do wszystkich. A co przyniesie PIĄTA FALA?

„Nawet najbardziej wrażliwa osoba na świecie może się przyzwyczaić do robienia okropnych rzeczy.”

''Piąta Fala'' z pewnością przykuwa uwagę. Piękna, ciemna szata graficzna, która ukazuje kawałek historii tego, co wydarzy się w powieści. Ta okładka stała się jedną z moich ulubionych.
Powieść czytało mi się przyjemnie. Została ona napisana lekkim piórem. Opisy były dosyć długie i troszeczkę zamęczały czytelnika. Mogłyby być krótsze.

„Jego palce rozłożyły się wokół mojego serca,tak jakby próbował je złapać,przytrzymać,jakby zdobył je w uczciwej i zaciętej walce i należało tylko do niego.”

Książka została utrzymana na dobrym poziomie. Bardzo mi się spodobał pomysł na podzielenie powieści na ''części''. Raz poznajemy świat z perspektywy Cassie, a raz z Bena. Spodobało mi się to, bo poznałam odczucia przybycia kosmitów przez dwie osoby o zupełnie innych charakterach.
Fabuła może z początku wydaje nam się nudna, lecz tak nie jest. Od pierwszych stron wtajemniczamy się w świat Cassiopei oraz jej rodzinki. Poznajemy świat przed i po zaatakowaniu przez przybyszy. Nasza bohaterka opowiada nam historię, co złego zrobili kosmici. Jak zepsuli nasz świat.
Potem Cassie idzie w zapomnienie, bo nastaje czas Bena, który opowiada nam zupełnie inną historię.
Pomysłowo.

„Trudno zaplanować coś na przyszłość,kiedy przyszłość okazuje się zupełnie inna od tego,co zaplanowałeś.”

W powieści wystąpiło wiele bohaterów o różnorodnych charakterach.
Zacznijmy od Cassie, naszej głównej bohaterki. Dziewczyna okazała się być odważną postacią, pomimo strachu, który odepchnęła na bok. Obietnica dana bratu nie pozwalała jej na poddanie się.
Cassie pomimo swojej bojowej postawy, była opiekuńczą dziewczyną, która wie co powinna robić. Bardzo mi się ta bohaterka spodobała :)
Następny w kolejce jest Ben. Z przykrością muszę stwierdzić, że nie przypadł mi do gustu.
Ben był przed inwazją ''gwiazdą'' w szkole, do której chodziła również Cassie. Po inwazji, Ben staje się żołnierzem, mimo tego, że jest to dla niego wielka zmiana. Chłopak zaczyna szkolenia na ''zabójcę'' Obcych. 
Chłopak jest dosyć odważnym i bardzo twardym bohaterem, bo nie poddaje się pomimo katowania przez Reznika (jego trenera). Po stracie rodziny i jego najbliższych stał się bardziej asertywny. Nie jest ciepłą kluchą i to najbardziej mi się w nim spodobało.
Inni bohaterowie również byli bardzo ciekawi - między innymi Sammy lub Evan, ale więcej informacji o nich znajdziecie w książce.

„Powodzie, pożary, trzęsienia ziemi, głód, zdrada, osamotnienie, zabójstwa. Co nas nie zabiło to nas wzmocni. Doda nam sił. Pozwoli się czegoś nauczyć.”

Kończąc tą recenzję, bardzo zachęcam Was do zapoznania się z tą ciekawą pozycją, którą jest 'Piąta Fala'. 
Kompletnie zatraciłam się w tej powieści. Pan Yancey zaskoczył mnie pozytywnie tak dobrą książką. Mi pozostaje czekać na następne części tej serii, a Was zachęcam do zapoznania się z historią o świecie opanowanym przez Obcych.

„Jestem rekinem, który marzył o tym, aby zostać człowiekiem.” 

Ocena: 9,5/10

 Za możliwość przeczytania powieści Pana R. Yanceya, serdecznie dziękuję fantastycznemu Wydawnictwu Otwarte!

Weronika Z.

Serwus! Nazywam się Weronika i jestem autorką Paradise with Books. Będzie mi niezmiernie miło Cię tu gościć!

8 komentarzy:

  1. Książka zbiera wiele pozytywnych opinii, więc grzechem byłoby jej nie przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam na tę lekturę apetyt, a Ty podsyciłaś moją ciekawość

    OdpowiedzUsuń
  3. Piąta fala to jedna z książek, które muszę... MUSZĘ mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytam :D.Muszę ! Zaciekawiłaś mnie niesamowicie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mnie ciekawi ta książka, czytam o niej dobre rzeczy, więc liczę, że ją wkrótce przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka czeka sobie grzecznie na półce :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mi tak książka totalnie nie przypasowała.. tzn był jakiś pomysł ale za dużo pytań mam do autora hehe ale może kolejna część wyjaśni więcej..

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ogromną chęć przeczytać tę książkę , mimo że tej tematyki nie polubiłam to Twoja recenzja brzmi zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń