Phedre Demay nieoczekiwanie musi powrócić do Little Balmoral. To miejsce, z którym wiąże się wiele radosnych i bolesnych wspomnień. Phedre odziedziczyła posiadłość, lecz zgodnie z wolą ciotki będzie musiała wyremontować i zaopiekować się domem. Wizyta Adama, dawnej miłości Phedre, dodatkowo komplikuje jej codzienność. Dawni ukochani odkrywają, iż w całej posiadłości rozrzucone są fragmenty pewnej wiadomości, a na korytarzach może grasować... duch! Czy Phedre i Adam zdołają rozwikłać zagadkę?
Sophie Jomain postanowiła zauroczyć czytelników propozycją jesiennej i nieco kameralnej historii. Tajemnice Little Balmoral to opowieść, która wydawała się idealną lekturą na deszczowe wieczory. Postanowiłam odwiedzić tytułowe miejsce i dołączyć do Phedre oraz Adama. Czy ich poszukiwania okażą się owocne?
Sophie Jomain posługuje się lekkim językiem, dzięki któremu można z łatwością zapoznać się z losami bohaterów. Forma tej opowieści okazała się niezwykle pomysłowa - autorka wykorzystała dodatkowy element w formie liścia, dzięki któremu można odkryć treść wiadomości znajdującej się na kartach utworu. Klimat świetnie współgrał z wykorzystanymi motywami, choć zakończenie okazało się bardzo pospiesznie nakreślone.
Tajemnice Little Balmoral to wciągająca i przyjemna historia, o której bardzo szybko można jednak zapomnieć. Sophie Jomain sięgnęła po dość tuzinkowe pomysły - wiele wątków okazało się niedopracowanych bądź szybko porzuconych. Ostatecznie doceniłam jednak słodką relację łączącą Phedre i Adama, która okazała się jedną z największych zalet tego utworu. Warto także podkreślić wartościowe refleksje pojawiające się wraz z kolejnymi zmianami w życiu kluczowych postaci.
Bohaterowie okazali się ciekawie nakreśleni. Sophie Jomain postarała się nakreślić stopniową metamorfozę Phedre i Adama, a jednocześnie uwzględnić słodko-gorzkie wspomnienia dotyczące rodzinnych niesnasek czy wzruszających momentów. Myślę, iż czytelnicy docenią wrażliwość, z jaką autorka podeszła do niektórych tematów.
Tajemnice Little Balmoral to przyjemna opowieść, która okaże się idealna na jesienne wieczory. Sophie Jomain wykorzystała słodko-gorzkie tematy do stworzenia spokojnej i emocjonalnej historii. Myślę, iż fani kameralnych lektur będą zachwyceni przygodami Phedre i Adama. Czy pozwolą sobie na drugą szansę? Sprawdźcie sami!
Ocena: 7/10
Tajemnice Little Balmoral otrzymałam od Wydawnictwa Jaguar. Bardzo dziękuję!
-współpraca reklamowa-



0 Komentarze