Muzycznie | Czerwiec 2016

Ten miesiąc zaprezentował mi mnóstwo niesamowitych utworów! ♪


WOODKID ft. LYKKE LI - Never let you down

Zbuntowana posiada niesamowitą ścieżkę dźwiękową i z pewnością jest to jeden z najważniejszych atutów tego filmu. Do mojego serca trafiła jedna szczególna piosenka, którą zaśpiewał uroczy duet. Never let you down to bardzo dobra kompozycja, która urzeka od samego początku do końca.


Mikky Ekko - Comatose
by CursedBloodlines
Comatose to przepiękny utwór, który utrzymuje się w spokojnym tempie i stonowanej dynamice, ale jednak nadal wywołuje skrajne emocje. Mikky Ekko ma ogromny potencjał i być może w przyszłości zdobędzie większy rozgłos dzięki swojej twórczości.


The Neighbourhood - The Beach

Najnowsza płyta The Neighbourhood nie wywołała u mnie szybszego bicia serca, lecz jeden z ich utworów szczególnie przypadł mi do gustu. The Beach to melancholijny, spokojny, lecz elektryzujący utwór. Jestem jak najbardziej na tak!

Birdy, Rhodes - Let it all go
by CursedBloodlines

Birdy jak zwykle mnie powaliła na łopatki swoim wokalem, a Rhodes oczarował cudowną barwą głosu. Zastosowanie chórków, fortepianu, instrumentów smyczkowych i dętych... To coś cudownego!

Jaymes Young - Habits of my heart

Jaymes Young już wiele razy mnie zachwycił za sprawą swoich niezwykłych utworów. Tym razem przychodzę do Was z jego Habits of my heart, którego nie mogłam przestać słuchać.


Lana Del Rey - Music to Watch Boys to

Lana Del Rey wyróżnia się na tle innych wykonawców. Jej barwa głosu sprawia, iż kompozycje przez nią stworzone są jedynymi w swoim rodzaju. No cóż, pozostaje mi jedynie polecić Wam Music to Watch Boys to, czyli kawałek z jej najnowszej płyty - Honeymoon.

Imagine Dragons - Roots

Od jakiegoś miesiąca słucham nałogowo Imagine Dragons i mówiąc szczerze - z każdym dniem coraz bardziej zakochuję się w ich muzyce. Roots to jeden z moich ulubionych kawałków, który ma w sobie pewną dozę oryginalności.

Imagine Dragons - Gold

Gold oczarowało mnie od pierwszej chwili. Bardzo pozytywny, dający kopa na początek dnia utwór - posłuchajcie!


Clairity - Don't Panic

Ostatnio natrafiłam na Clairity i jej Don't Panic. Niski wokal od samego początku wywołał ciary na skórze. Ten cover jest znacznie spokojniejszy oraz bardziej melancholijny od oryginału, co nadaje mu specjalnej aury.

Alvaro Soler - Volar

Żałuję, że nie znam hiszpańskiego, bo od razu nauczyłabym się słów piosenek Alvaro Solera. Volar to jedna z moich ulubionych kompozycji z jego płyty Eterno Agosto. Cudowny głos i melodyjny hiszpański? Jestem jak najbardziej za!

Alvaro Soler - Sofia

Sofia to cudowna propozycja od Alvaro Solera. Od tej piosenki nie można się uwolnić!

The Neighbourhood - Daddy Issues

The Neighbourhood, jak wspomniałam wyżej, wydali ostatnio nową płytę. Co prawda nie wszystkie utwory przypadły mi do gustu, ale Daddy Issues plasuje się w moim zestawieniu od razu po ich niezwykłym The Beach.

Tom Odell - Magnetised

Tom Odell wydał 10 czerwca nową płytę zatytułowaną Wrong Crowd. Ostatnio udało mi się ją przesłuchać i niestety nie zachwyciła mnie tak, jakbym tego chciała. Jednak znajdują się na niej utwory, które urzekają. Magnetised jest jednym z nich!

Flume ft. Tove Lo - Say it

Tove Lo w połączeniu z Flume to mieszanka wybuchowa i przedstawia to Say It, ich nowy utwór. Wokalistka jest jak zwykle olśniewająca, a Flume... Ach, co tu dużo gadać! Po prostu cudo!

Twenty One Pilots - Stressed out

Stressed out to jeden z moich ulubionych kawałków miesiąca, roku i w ogóle. Od razu, gdy Twenty One Pilots opublikowali ich nową kompozycję, przeczuwałam, że będzie to wielki sukces. Jak widać, chłopaki górują i sięgają najwyższych miejsc w top listach.


Alessia Cara - Wild Things

Alessia Cara znana jest ze swojego przeboju Here, lecz ostatnio opublikowała także kolejny kawałek promujący jej płytę - Wild Things. Skoczny i bardzo pozytywny utwór daje kopa na cały dzień!

Transviolet - Bloodstream

Transviolet nie przekonuje mnie swoją twórczością, ale Bloodstream - cud, miód i orzeszki!

Halsey - Castle (The Huntsman: Winter's War Version)

Halsey wydała ostatnio swoją nową płytę - Badlands. Oczywiście, stała się ona jedną z moich ulubionych w tym roku. Jak bardzo ucieszyłam się, gdy przeczytałam, że jej Castle będzie wykorzystany jako kompozycję promującą film. Zobaczcie jak cudownie wyszło!

London Grammar - Nightcall

London Grammar ma wiele niesamowitych utworów, ale ich wykonanie Nightcall pozostawiło mnie bez słów. Po prostu wow!

The Weeknd - Prisoner ft. Lana Del Rey

The Weeknd w połączeniu z Laną Del Rey tworzą niezły duet, co ukazuje ich dzieło Prisoner. Znajdzie się tutaj wszystko to, za co kochacie tych artystów: oryginalność, niezwykła melodia i przepiękne barwy głosów.


Znaleźliście coś dla siebie? :)


Weronika Z.

Serwus! Nazywam się Weronika i jestem autorką Paradise with Books. Będzie mi niezmiernie miło Cię tu gościć!

2 komentarze: