Kłamstwa Zawsze Wychodzą na Jaw... { Pretty Little Liars #10; #11: #12 }

KŁAMSTWA ZAWSZE WYCHODZĄ NA JAW...

Ostatnio, premierę miała trzynasta już część bestsellerowej serii Sary Shepard - Pretty Little Liars. Autorka ma wielu fanów, a wszyscy pragną się dowiedzieć, kim jest tajemnicza osoba ukrywająca się pod literką A. Czy podpowiedzi ukazały się w dotychczasowych tomach serii?
 
UWAGA! Jako, iż są to następne tomy serii o Kłamczuchach, w recenzjach mogą zdarzyć się małe spojlery. Zakończeń oraz ważnych momentów z tych powieści nie ujawniłam. Czytacie jednak na własną odpowiedzialność!


BEZLITOSNE


Cztery młode mieszkanki Rosewood pragną odnaleźć spokój i żyć tak, jak każda inna nastoletnia dziewczyna. Problemy, jakich sobie one przysporzyły nie dają im nowych możliwości do odkrycia tożsamości przebiegłego prześladowcy. Dziewczyny posiadają naprawdę niewiarygodne sekrety, a wystarczy jeden donos na nie, aby ich życie legło w gruzach. Powiedziały sobie jednak, iż będą walczyć z bezlitosnym A. do końca.
 
Do każdego tomu Sary Shepard podchodzę z lekką ostrożnością i niezbyt wysokimi wymaganiami. Wiadomo, iż nowe historie tworzy się ciężko, a tworzenie szesnastu tomów o podobnej tematyce jest naprawdę męczące - myślenie nad urozmaiceniem fabuły może doprowadzić autora do szewskiej pasji. Jednakże, Sara Shepard daje sobie radę z nowymi pomysłami!

Fabuła książki nadal kręci się wokół Kłamczuch i ich problemów, które nie są takie małe jakby mogły się wydawać. Tym tomem jestem troszeczkę jednak zawiedziona - nie utrzymuje on wysokiego poziomu, jakie miały niektóre poprzednie tomy.
 
Główne bohaterki ulegają przemianie, która wpływa korzystnie na ich charakter. Zaczynają być odporne psychicznie, jednak cień prześladowcy nadal je śledzi. Dziewczyny stały się przez niektóre wydarzenia bardziej ze sobą zżyte i umieją bardzo dobrze opanować poważny wyraz twarzy - nie dają po sobie niczego poznać.
 
''Bezlitosne'' to książka dobra. Jest w tej powieści parę niedociągnięć i wad, lecz całość wypada zadowalająco. Z pewnością dokończę już tą serię, aby dowiedzieć się kim jest tajemnicza osoba ukrywająca się pod nazwą A. i sprawdzić, czy Sara Shepard zachowa poziom tych powieści do końca.
 
Ocena: 7/10

OLŚNIEWAJĄCE

 
Dziewczyny nie mają pojęcia co zrobić, gdy do miasta przybywa wpływowa milionerka, której kiedyś Kłamczuchy dały w kość. Kobieta ma wiele powodów, aby dręczyć cztery nastolatki tajemniczymi wiadomościami, dlatego Emily, Hanna, Spencer oraz Aria rozpoczynają swoje własne śledztwo, w którym wystarczy jeden błąd, aby przegrać.
 
Nie jestem zadowolona tym tomem. Jest on jednym z najgorszych w serii. Olśniewające miały mnie zachwycić i zauroczyć, jednak lekturę tej powieści skończyłam z lekkim zawodem.
Spostrzegłam, iż w tej części, autorka próbuje wszystko dokładnie opisać - każdą czynność czy wygląd bohaterek. Jest to irytujące i męczyłam się, czytając po raz kolejny co Spencer czy Aria jedzą na śniadanie.
 
Bohaterki mają coraz bardziej skomplikowane życie.
Aria odkrywa tajemnicę ojca swojego ukochanego i szok, jaki wywołała ta tajemnica spowodowała rozpad jej związku. Emily spotyka swojego byłego i pragnie mu wyjawić sekret, który dusiła w sobie od dawna. Dziewczyna popada w zwątpienie i zmartwienie, a jej rodzice widząc to, wysyłają ją na rozmowę z pewną osobą... Spencer pomaga matce w przygotowaniach do ważnego dla niej wydarzenia, a sama wybiera się na specjalną kolację dla przyjętych uczniów w Princeton. Następne wydarzenia, mogą jednak nieźle przeszkodzić Spencer w jej planach... Hanna musi poradzić sobie bez Mike'a, dlatego dalej pomaga tacie w kampanii. Dziewczyna obsesyjnie przygląda się nowej miłości swojego byłego - śledztwa same w sobie są ciekawe, jednak Hanna trochę przesadzi...
 
Olśniewające były naprawdę przeciętne. Dało się je przeczytać, jednak nie spodziewałam się, iż zawiodę się na tym tomie tak bardzo.
Mam wielką nadzieję, iż autorka podniesie poziom tej serii, ponieważ jak tak dalej będzie, to ja podziękuję.
 
Ocena: 5/10 


ROZPALONE

 
Kłamczuchy postanawiają zaszaleć i wyjeżdżają na Rejs Ekologiczny Rosewood Day, który będzie miał miejsce dookoła Karaibów. Dziewczyny widzą już siebie w strojach kąpielowych na leżakach, gdzie sączą drinki z palemką i rozglądają się w poszukiwaniu przystojniaków... Jednak, trzeba być ostrożnym, ponieważ może nie być to wymarzony rejs... Tylko zamknięta klatka, gdzie lwem jest A.
 
Nowe otoczenie i nowa ciekawa historia to odświeżenie dla serii Sary Shepard.
Autorka drażni się z czytelnikami i nie uchyla nawet rąbka tajemnicy dotyczącego tożsamości A. czy niektórych tajemnic dziewczyn. Jestem tym trochę zirytowana - jest to już dwunasty tom, a nadal musimy prowadzić błędne (niekoniecznie) podejrzenia dotyczące tajemniczej osoby. Autorka prowadzi historię według swojego schematu, co staje się naprawdę nudne - czy nie można dodać odrobiny grozy lub nieoczekiwanych wydarzeń, aby czytelnicy byli naprawdę zadowoleni?
 
Zamknięcie dziewczyn na statku jest dobrym pomysłem - są przez to bardziej gwałtowne i podejrzliwe - zamyka się furtka z dostępem do ucieczki. Coraz częściej zastanawiam się nad motywem głównym A. - dlaczego dręczy cztery wybrane dziewczyny? Może jest to spowodowane naiwnością i naprawdę głupimi wyborami Kłamczuch; momentami mam wrażenie, że autorka specjalnie tworzy z nich słodkie idiotki lub po prostu udaje jej się to zrobić w jakiś magiczny sposób...
 
Dwunasty tom jest o wiele lepszy od poprzednich - ciekawe otoczenie, nowe przyjaźnie, kolejne zamieszania - Sara Shepard postarała się, aby ten tom nie ział nudą. Jeśli trzynasty tom, który czeka już u mnie na półce okaże się równie dobrym co Rozpalone, to ja nie muszę się już martwić o przyszłość tej serii.
 
Ocena: 8/10

 


PODSUMOWANIE

Bezlitosne, Olśniewające i Rozpalone to jedne z ostatnich tomów serii Sary Shepard. Autorka ma tendencję do podnoszenia poziomu jej serii lub jej opuszczania - niektóre z tomów są słabe, a inne naprawdę dobre. Jak na razie, oceniam tą serię na lepszą niż przeciętną, lecz jeśli kolejny raz dostanę schematyczną i nudną historię, gdzie Kłamczuchy są bezradne i biedne, to naprawdę - odpuszczę.
 
Średnia Ocen Tomów 10-12: 7/10


Weronika Z.

Serwus! Nazywam się Weronika i jestem autorką Paradise with Books. Będzie mi niezmiernie miło Cię tu gościć!

9 komentarzy:

  1. Nie wiem czy powinnam porywać się na kolejną serię

    OdpowiedzUsuń
  2. Serię Sary Shepard bardzo lubię, ale o wiele bardziej serial. Chociaż mamy w nim jeszcze więcej zawiłości, nowych wątków i dodatkowych postaci niż w książkach, aktorzy i sceneria wszystko wynagradzają. Książki "Pretty Little Liars" uważam za idealną lekturę na długie, jesienne wieczory bądź upalne popołudnia na plaży - są lekkie, przyjemne, a jednocześnie nie głupie. Wiele razy miałam chwilę zwątpienia co do obydwu "odmian" PLL, ale chęć poznania A. wszystko przewyższa i wiem, że zostanę z nimi do końca. Chociaż pomysł zrobienia 6 i 7 sezonu serialu naprawdę odstrasza i szkoda, że tak to naciągają dla pieniędzy.
    Wiem także, że będzie mi brakować PLL, kiedy już zarówno serial jak i książki zostaną zakończone.
    Pozdrawiam :)

    http://wilcze-recenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam tą serię! To jedna z moich ulubionych. Tom trzynasty jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj mam tomów z tej serii, obecnie jestem na piątym tomie, ale mam już kolejne. Czytam z sentymentu - bo od początku oglądam serial.

    OdpowiedzUsuń
  5. chyba po 10 części dałam sobie spokój. ciągnie się to i ciągnie, a nic z tego nie wynika.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja pomimo zachwytów, niezbyt się interesuję tą serią, jakoś dla mnie ten blichtr nie interesuje:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przestałam czytać tą serię bodajże na czwartym tomie i na pewno(przyrzekam!) do tego nie powrócę ><

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym kiedyś poznać tę serię, jednak taki z niej tasiemiec, że się boję :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam tą serię ale jestem dopiero na 9 tomie, więc na wszelki wypadek nie otwieram posta. Wrócę jak dojdę to tego tomu ( pewnie niedługo, biorąc pod uwagę jak mnie wciągają)

    Pozdrawiam http://niespieboczytam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń