Mroczne Umysły | Alexandra Bracken









Dzieciństwo to jedno z najważniejszych wspomnień. Wolność, swoboda, możliwość zabawy do osiemnastej i kolekcjonowanie zabawek - to wszystko sprawia, iż dzieci są szczęśliwe.
Jednak, co by było, gdyby w wyniku zarażenia się niebezpieczną chorobą otrzymały niewiarygodne moce i mogły rządzić światem?
 

Tajemnicza choroba, zwana w skrócie ''OMNI'' zaczęła rozprzestrzeniać się, zarażając dzieci i siejąc postrach i spustoszenie. Wiele osób zginęło z powodu tej tajemniczej zarazy, ale większość tajemniczo zniknęła...
W wieku dziesięciu lat, Ruby została odebrana rodzicom i wywieziona do obozu w Thurmond, miejsca specjalnie stworzonego dla dzieci o nadnaturalnych zdolnościach, które uzyskały za pomocą zarażenia się chorobą ''OMNI''.  Przerażona dziewczynka musi zacząć przyzwyczajać się do rygorystycznych warunków i rutyny tam panującej. Wszystkie dzieci są tam traktowane jak odludki i muszą one robić to, co każą im żołnierze.
Dziewczynka przyzwyczaja się do zasad tam panujących i rozumie, iż będzie to chwilowo ''jej dom'', jednak pewne sytuacje zmienią rozwój wydarzeń, który doprowadzi do...

Zauważyłam już dawno bardzo pozytywne opinie wyrażane przez większość recenzentów. ''Mroczne Umysły'' opanowały cały świat i zaczarowały wszystkich - ta powieść stała się w bardzo szybkim tempie bestsellerem, a ja zaskoczona wysokimi ocenami tej książki, postanowiłam w końcu sięgnąć i przekonać się na własnej skórze jak wypada ta książka w mojej opinii.

Muszę Was rozczarować, lecz ''Mroczne Umysły'' są według mnie bardzo przereklamowane. Nie rozumiem, nad czym się tu rozczulać i zachwycać - książka nie porywa i jest słaba. Kunszt pisarski autorki pozostawia wiele do życzenia, a dialogi wydawały mi się za bardzo sztuczne i wymuszone.
Przyznam się bez bicia, iż pomysł na historię był jak najbardziej dobrze przemyślany, jednak sposób wykonania był bardzo słaby.

Ruby była bohaterką dobrą - twardo stąpała po ziemi i nie ukazywała swoich emocji dosłownie. Zdarzyły jej się momenty zawahania bądź infantylności, jednak w większej części była poważną i odpowiedzialną osobą.  Liam, Zu i Pulpet wydawali mi się słabo wykreowani, byli jak dla mnie bezbarwni.

Bardzo próbowałam znaleźć więcej pozytywnych aspektów, lecz nie udało mi się. Książka ta była słabo napisana, pomimo dobrego pomysłu. Autorka pisała momentami chaotycznie, a potem przedłużała treść, przez co czytało mi się niewygodnie.
Niestety, lecz moje spotkanie z ''arcydziełem'' Alexandry Bracken było bardzo zimne i wolę go nie wspominać. Was mogę jedynie przestrzec przed tym, iż książka ta nie jest tak wyjątkowa na jaką wygląda i nie warto marnować dla niej Waszego cennego czasu.

Ocena: 2/10

 
 
Wyzwanie: Czytam Fantastykę
 


Weronika Z.

Serwus! Nazywam się Weronika i jestem autorką Paradise with Books. Będzie mi niezmiernie miło Cię tu gościć!

15 komentarzy:

  1. Skończyłam czytać tę książkę kilka dni temu i również mam takie samo zdanie o niej. Myślałam, że to będzie coś genialnego, a tu klops. Rozczarowałam się i to bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  2. A mi się podobała. Obecnie jest prawdziwy wykwit książek o podobnej tematyce i według mnie to właśnie Bracken na ich tle się wybija. :) Pomysł jak najbardziej mi się spodobał i wykonanie także - to jest jeszcze wciąż młoda pisarka i myślę, że w przyszłości jej warsztat pisarski jeszcze bardziej się rozwinie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojoj, no to się porobiło. Wiedziałam, że Ci się nie podoba, ale żeby aż tak? Zszokowałaś mnie :D mnie osobiście "Mroczne umysły" bardzo się podobały. Jak na paranormalny romans Alexandra Bracken spisała się kapitalnie. Ale nie od dziś wiadomo, że ile czytelników tyle opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ciągnęło mnie do tej powieści i widocznie dobrze, że tak się stało :) Mroczne umysły na spokojnie sobie odpuszczę...

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja tam ją bardzo lubię i z niecierpliwością wyczekuję, aż za oceanem ukaże się finał. :) Styl Alex bardzo przypadł mi do gustu i uważam, że jak na młodzieżowe powieścidła, jej twory wypadają zdecydowanie rewelacyjnie. :)
    Przykro mi, że się zawiodłaś.
    Pozdrawiam!
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam bardzo podobne zdanie, ale tych plusów trochę się uzbierało (pomysł, bohaterowie, miła bohaterka), więc ja jej dałam 6/10, ale to już są różnice w punktacji a nie wrażeniach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi książka się bardzo podobała. Może nie zachwyciła jakoś specjalnie, ale czytało się z przyjemnością. Szkoda, że Ci nie przypadła do gustu:(

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś nie mam ochoty na tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaznaczam, książki nie czytałam. Jakoś średnio mnie ciągnie...
    Dlaczego bohaterowie wydawali Ci się bezbarwni? Mało o nich było wspominane, autorka skupiła się tylko na Ruby, ich pomijając czy po prostu postaci te były przysłowiowymi flakami z olejem, które nie potrafią podjąć decyzji samodzielnie, etc etc. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalio, postacie w tej książce były nieciekawe, stworzone zostały bez wigoru i źle mi się o nich czytało. Mam nadzieję, że autorka poprawi się w następnym tomie tej serii i wyróżni ich czymś specjalnym :)

      Usuń
  10. O nie, nie. To ja za książkę podziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. A to szok! O.O Mnie osobiście książka się bardzo spodobała i już przymierzam się do zakupienia kolejnej części. Przypadła mi do gustu historia, bohaterowie i ogólnie cały ten klimat, który czuć przy czytaniu. Mroczne umysły wyróżniają się na tle innych książek młodzieżowych i jak dla mnie zostały dobrze przemyślane :3

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgadzam się z Tobą, książka słaba, a zadziałała tu tylko i wyłącznie promocja jej

    OdpowiedzUsuń
  13. Stoi u mnie na półce, czeka na swoją kolej. Mimo przeważnie dobrych recenzji, przeczuwałam, że jednak może być to książka trochę przereklamowana. No szkoda, szkoda...

    OdpowiedzUsuń
  14. Zastanawiałam się nad kupnem tej książki, ale po Twojej recenzji chyba jednak zabiorę się za coś innego...

    OdpowiedzUsuń