Znów u Kłamczuch... (Pretty Little Liars #6; #7; #8; #9)

 PONOWNIE W SIDŁACH A.

Ponownie miałam przyjemność przeczytać o naszych Kłamczuchach. Jak to one rozrabiały, szukały, odnajdywały ślady i sprawdzały (!) wiadomości od tajemniczego ''A''. Przyznam, iż się przywiązałam do każdej z nich - Hanna, Spencer, Aria oraz Emily mają w sobie coś przyciągającego. Może dlatego właśnie, ''A'', wybrało je sobie na ofiary.


UWAGA!
 W recenzjach możecie natrafić się na małe spojlery (nie dotyczące zakończeń i ważnych spraw), które są informacjami, co będą robić Kłamczuchy w danej części. Próbowałam nie zaspojlerować Wam jak to się skończy, ale za każdą podpowiedź bardzo przepraszam!
 

ZABÓJCZE



 
 
To już szósty tom bestsellerowej serii, która zaczarowała prawie wszystkich. Zabójcze miałam okazję przypomnieć sobie jakiś czas temu...
Jak ta powieść wypadła na tle poprzednich tomów?

Tajemniczy SMS naprowadza dziewczyny na tragiczny ślad - ciało zamordowanej osoby. Spencer, Aria, Emily i Hanna muszą działać rozważnie i powoli... Jednak, czasu jest coraz mniej, a tajemniczy prześladowca nie będzie czekać.

Autorka po raz kolejny mąci nam w głowach.
Wszystko jest opisane lekkim, przyjemnym językiem, przez co książkę czyta się błyskawicznie. Opisy były czasami zbyt długie, a niektóre dialogi niepotrzebne.

Bohaterki tego tomu nie mają na głowie tylko ''A'', lecz również swoje prywatne życie, które zaczyna się coraz bardziej komplikować.
Spencer nadal próbuje konkurować ze swoją starszą siostrą i zdobyć na nowo zaufanie oraz serce rodziców. Emily prowadzi własne dochodzenie, co do tego kim ona jest, a dodatkowo - ma na pieńku z matką swojego chłopaka. Aria, niestety - wyprowadza się od matki, a Hanna na każdym kroku kłóci się ze swoją ukochaną, przyrodnią siostrą Kate.
Czyli mówiąc wprost - będziemy mieć wiele spraw do rozwiązania.
 
Zabójcze były dobre. W tej części autorka skupia się bardziej na dziewczynach i ich problemach, przez co ''A'' zniknęło i książka była... Nudna. Były momenty, gdzie akcja rozgrywała się w niesamowicie szybkim tempie, jednak było tego za mało i w tym był problem!
Dlatego, Zabójcze pomimo tych wad, były dosyć dobrą kontynuacją, z którą spędziłam godzinkę czy dwie.
 
Ocena: 5,5/10
 

BEZ SERCA




 
 
Kolejny, siódmy już tom - wpadł w moje łapki. Oczywiście, ponownie spotykamy się z czterema przyjaciółkami z Rosewood, które mają tajemniczego prześladowcę.
Oto, jakie problemy dziewczyny będą mieć w tej części.
 
 
Dziewczyny mają naprawdę wielkie problemy.
Nasze przyjaciółki uciekły przed ogniem i słusznie. Pożar, który wywołała tajemnicza osoba pozwoliła dziewczynom odkryć nowe ślady... Emily twierdzi zaciekle, iż pośród dymu widziała zaginioną i nieżyjącą osobę... Tylko kogo?
Gdy dziewczyny wracają do swojego miasteczka, media i mieszkańcy odwracają się od nich plecami i przy każdym możliwym spotkaniu oczerniają za wszystkie złe sprawy. Kłamczuchy muszą sobie radzić - jednak, gdy na każdym kroku mają za plecami ''A'', które chucha im w plecy, nie mają łatwo.
 
Przyznam, iż siódmy tom jest lepszy od poprzedniego.
Opisy i dialogi są na wyższym i lepszym poziomie. Historia jest coraz bardziej poplątana, ale również urozmaicona. Bardzo mi się spodobały problemy, które autorka dodała do kont Kłamczuch.
Książka ta to lekka młodzieżówka, którą czyta się bardzo szybko - naprawdę, trzeba się powstrzymywać przed czytaniem :3
 
 Bohaterki ponownie mają na głowie mnóstwo kłopotów!
Emily wierzy, iż pośród dymu zobaczyła osobę, której nie spodziewałaby się ujrzeć! Dziewczyna coraz bardziej zagłębia się w śledztwo, że aż ''A'' wkroczy do gry...
Hanna, wściekła na zniszczenie jej sławy przez media, zostaje wysłana do specjalnego ośrodka przez ojca. Dziewczyna jest zdenerwowana, jednak gdy zaakceptuje otoczenie, znów ktoś namiesza w jej grze...
Spencer dowie się czegoś, co złamie ją w pół, a Aria będzie próbować na wszystkie sposoby porozumieć się z Alison... Czy to doprowadzi je do jakiegoś tropu?
 
Bez Serca okazały się być lepsze od poprzedniej części. Więcej zagadek, nowe sprawy i... kolejne tropy, które naprowadzają dziewczyny do tajemniczego prześladowcy.
Dlatego możecie być spokojni i zabrać się za ten tom, nie mając większych obaw.
 
Ocena: 7/10

POŻĄDANE

 
 
 
 
Autorce nadal nie kończą się pomysły!
Pretty Little Liars, bestsellerowa seria o Kłamczuchach, nadal nie doczekała się zakończenia. Nadal nie wiemy kim jest ''A'', a dziewczyny jak na razie mogą odpocząć w tym tomie. Jak to, pytacie się?
No właśnie, przeczytajcie co się dzieje u naszych Kłamczuch.
 
Podejrzany o zabójstwo siedzi w areszcie i czeka na swój wyrok, a dziewczyny mogą nareszcie odpocząć. Kłopoty się skończyły, wystarczy tylko ustawić swoje życie do pionu i zacząć od początku. Jednakże, w Rosewood nigdy nie będzie spokojnie.
Do miasta przybywa nowa osoba, która dla wszystkich nic nie znaczy, także dla Kłamczuch. One tak myślą, jednak przekonają się jaka to była pomyłka.
 
Ta część według mojej opinii wypadła najlepiej.
Opisy, dialogi, historia, tajemnice - to wszystko wciągało tak bardzo, iż nie mogłam się oderwać. Te prawie 300 stron przeczytałam w niecałe 2 godziny i nie mogłam się doczekać, aż przeczytam następną część!
 
U bohaterek niby ma być sielanka, jednak nowa uczennica w szkole powoduje zamieszanie!
Emily, próbuje pogodzić się ze stratą przyjaciółki i zakochuje się... w nowej! Niby obie czują do siebie coś więcej, jednak Em musi się pilnować...
Aria nie wie, co dziewczyny widzą w nowo przybyłej towarzyszce, która już chce wleźć pomiędzy nasze przyjaciółki, dlatego zadowala się towarzystwem swojego przystojnego chłopaka.
Spencer przeżywa w domu trzecią wojnę światową i to... przez swoją matkę. Kobieta przeżywa niemały kryzys, przez co do domu przyjeżdża Melissa, która na każdym kroku próbuje przyprawić Spence o wyrzuty sumienia... Dlatego nasza Kłamczucha zaprzyjaźnia się z nową uczennicą i próbuje nie zwracać na swoją rodzinkę uwagi.
Hanna konkuruje ze swoją siostrą o miano ''Najpopularniejszej dziewczyny w szkole'' i próbując objąć prowadzenie, które zaprowadzi ją do korony, zaprzyjaźnia się z nową. Z towarzystwem Mike'a, swojego chłopaka, dziewczyna czuje się coraz pewniej...
Jednak, Kłamczuchy nie wiedzą, co szykuje im okropny los...
 
Jak mówiłam wcześniej - ten tom spodobał mi się najbardziej. Przybycie nowej osoby, która niestety jest irytująca, powoduje, iż życie Kłamczuch nabiera normalności. Autorka nie zmieniła nic w bohaterkach, przez co książka była trochę przewidywalna. Niemniej jednak, ta część podobała mi się i z chęcią sięgnę po następną.
 
Ocena: 8,5/10

UWIKŁANE



 
 
Jejku, ile to już tomów Pretty Little Liars zostało wydanych! Na horyzoncie nie zapowiada się, aby autorka zakończyła serię, dlatego w tym momencie nie przedstawię Wam ''A''. Jednak, przeczytajcie, co się działo u Kłamczuch.
 
Dziewczyny po kolejnych dramatycznych wydarzeniach mówią ''DOŚĆ'' i jadą odpocząć na cudowną Jamajkę. Drinki, imprezy, plaże i muzyka mają im pomóc zapomnieć oraz wyluzować, jednak - dziewczyny nigdy nie znajdą spokoju. Tragedia, która miała miejsce podczas ich pobytu na Jamajce, odsuwa dziewczyny od siebie, przez co do Rosewood powracają w niezbyt dobrych humorach.
Jednak jest ktoś, kto bardzo chętnie przypomni dziewczynom co się stało na ich ''cudownym'' wyjeździe. I to nie będzie byle kto.
 
Autorka postanawia wyczyścić konto naszych przyjaciółek i podrzucić im nowe problemy.
Ta część była gorsza od poprzedniej - historia i problemy przyjaciółek nie są już tak ciekawe jak wcześniej - szczerze mówiąc, to staje się powoli nudne.
Dialogi i opisy były spoko, choć wiem, iż stać Panią Shepard na więcej.
 
Bohaterki mają kolejne powody do rozpaczania.
Zacznijmy od Spencer - dziewczyna zyskuje nową rodzinkę! Ona i Melissa muszą pogodzić się z faktem, iż ich mamuśka znalazła kogoś innego i... ten ktoś również ma dzieciaki. W tym przystojniaka, któremu się Spencer trudno będzie oprzeć.
Aria będzie miała chyba najbardziej trudną sytuację, ponieważ do domu jej chłopaka wprowadza się... Klaudia, przepiękna dziewczyna, która pochodzi z Finlandii. Niby Noel zapewnia naszą Kłamczuchę, że nie ma powodów do obaw, jednak Aria będzie mieć mnóstwo problemów - i dowie się o co dokładnie chodzi Klaudii.
Emily załamuje się psychicznie i nie ma już do niczego siły - wszystko co ją otacza, szarzeje. Na duchu podtrzymuje ją stypendium pływackie... Dziewczyna próbuje być silna, jednak co jeśli ktoś ponownie ją zrani?
Hanna postanawia się pobawić w modelkę, czego skutki mogą być katastrofalne! Dziewczyna nie ma pojęcia, jaki ten świat jest, więc jej naiwność musi zniknąć... Zanim będzie za późno!
 
Ta część była dosyć dobra, ale zawiodłam się - autorka ciągle dodaje naszym Kłamczuchom sekretów, a nadal nie mamy chociaż jednej podpowiedzi co do tego, kim może być ''A''. Lecz przeczytam tą serię do końca i odkryję w końcu kim jest tajemniczym ''A''.
Ciekawskich również zachęcam - warto przeczekać te tomy i poznać nowe problemy Kłamczuch, aby dojść wreszcie na szczyt góry i poznać tożsamość prześladowcy.
 
 
Ocena: 6/10
 

PODSUMOWANIE



 Jak na razie - autorka serii nie zaskoczyła mnie niczym specjalnym - to ciągłe dodawanie problemów, zabawa w kotka i myszkę z ''A'' oraz stała akcja - naprawdę, Pani Shepard, to już powoli nudzi czytelników. Ja poczekam na zakończenie serii i doczytam do 16 (tak?) tomu, ale niech już Pani wyjawi nam kto jest tym ''A''.
To mogła być dobra trylogia, która byłaby wystarczająca, dopracowana i... ciekawa. Co za dużo to nie zdrowo. Niemniej jednak, nie jest to jakiś gniot, ale dosyć dobra książka.
Jeśli macie ochotę sięgnąć po książki tej autorki - to te wakacje nadają się na to idealnie. Możliwe, iż wciągniecie się i nie będziecie mogli się oderwać - a szkoła w tym Wam nie przeszkodzi :)
 
Średnia Ocen tomów 6-9: 6,5/10

Weronika Z.

Serwus! Nazywam się Weronika i jestem autorką Paradise with Books. Będzie mi niezmiernie miło Cię tu gościć!

16 komentarzy:

  1. Przepraszam, ale nieco ominęłam opisy poszczególnych książek, aby sobie nic nie zdradzić (książek z tej serii nie czytam, ale bardzo lubię serial, więc...) ^^ Co do całości muszę się zgodzić. Przeczytałam tylko pierwszą część serii i nawet mi się spodobała, ale to naprawdę dobijające, że autorka postanowiła tak to ciągnąć. 16 tomów? Naprawdę? Nie dało się krócej? Cała ta zabawa w kotka i myszkę, jak to trafnie opisałaś, robi się po prostu nudna. A te pseudo problemy głównych bohaterek... Cóż, ja czekam tylko na końcówkę - muszę się dowiedzieć, kim jest "A"!!!
    Pozdrawiam ciepło ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem na pierwszej części :) I postanowiłam przeczytać i zgromadzić na mojej półce tyle ile się da :) Te okładki bardzo mi się podobają, a po za tym oglądałam serial chociaż przestałam oglądać na 4 sezonie to wydaje mi się, że z książkami będzie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem właśnie, czy dam radę w te wakacje je przeczytać. Ale mam cały czas w planach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hi beautiful,
    I was just browsing through & stumbled upon your lovely blog - It looks gorgeous and it has interesting posts that I can relate to, I’ll come back for sure.
    Would you like to follow each other on GFC and other social media?
    Let me know and let’s keep in touch love <3
    http://xoxocitygirl.blogspot.pt/

    OdpowiedzUsuń
  5. Trochę pobieżnie skakałam po twojej recenzji wzrokiem, wiesz - żeby za dużo nie przeczytać spoilerów, ale... powiem szczerze, że jakoś specjalnie mi się nie śpieszy, by wziąć się za tą serię. Po prostu... coś mnie odpycha od tasiemców, które mają naście tomów. :/
    Może kiedyś...
    Pozdrawiam!
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  6. Pożyczyłam sobie ostatnio pierwszy tom :) I tak właśnie mnie zastanawia jaką część serialu on obejmuje? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy tylko mnie nie ciągnie do tych książek? Mam wrażenie, że tak ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeczytałam pierwszy tom i jakoś mnie nie zachęcił do kontynuacji. Raczej dalszą przygodę z Kłamczuchami sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałam dotąd pierwszej części tej serii. Nie oglądałam serialu. Sama nie wiem. Niby chciałabym nadrobić zaległości, ale nie czuję jakiegoś takiego parcia, że muszę to zrobić już teraz. Więc kto wie, może kiedyś postanowię jednak przeczytać tę serię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja za serię podziękuję, raczej nie dla mnie. Ale fakt, faktem okładki są piękne ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaprzestałam czytania tej serii, bodajże po czwartym tomie. Po prostu jakoś nie przypadła mi do gustu ta historia i moim zdaniem było zbyt banalnie amerykańskie :/ Miałam wrażenie że autorka pisała książki specjalnie po to, żeby je zekranizować. Dlatego raczej nie wrócę do serii, nawet jeśli okładki są wspaniałe :3

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam, czytałam, czytałam i czytałam. Aktualnie jestem na bieżąco i czekam na Skruszone. Fanką nie jestem, zresztą ostatnio dodałam opinię na temat niby 12 tomu, ale właściwie recenzja odnosiła się do całości ,to wiesz jakie jest moje zdanie na temat Kłamczuch. No ale czytam dalej i będę czytać :3

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciągle mam się zabrać za tą serię i... nie mogę jakoś. Ciągle mam coś lepszego do kupna, a ilość tomów jest porażająca. Serial oglądam od samego początku jego emitowania, ale nie wiem, czy mam zamiar brnąć w 5 sezon, który po pierwszym odcinku totalnie mnie rozczarował. Z PLL zrobiła się po prostu telenowela. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czas najwyższy żebym i ja zapoznała się z serią i nie była tak bardzo w tyle ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szczerze się przyznam, że po tomie IX nie ruszyłam już kolejnych części. Nie chodzi o to, że książka mi się nie podobała, ale ile, ja się pytam ile można. Naprawdę lubię tę serie, ale panna Shepard robi z niej jakąś niekończącą się opowieść. Dlatego oglądam serial i myślę, że na dobre mi to wyszło, bo gdybym miała policzyć i ile pieniędzy można stracić na PLL chybabym się załamała :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jestem przy czwartej części, choć dalej się nie ruszyłam, oglądałam serial :P
    choć wydaje mi się, że nigdy się to nie skończy :D
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń