Mechaniczny Anioł | Cassandra Clare






„Zawsze trzeba być ostrożnym z książkami i z tym, co w nich jest, bo słowa mają moc zmieniania ludzi.”



Magia jest bardzo potężna, potrafi ona zniszczyć wszystko za pomocą jednego kiwnięcia palcem. Osoby obdarzone takim niezwykłym darem mogą robić co chcą.

Jednak, miłość jest bardzo dużym konkurentem. Co wygra?






Mroczny Londyn. To tam mieszka ukochany brat Tessy, który niespodziewanie wysyła do niej list z prośbą o przyjazd. Jednak na miejscu nie wydaje jej się, że było to zaproszenie.

Dziewczyna jest skazana na torturowanie przez dwie kobiety, które twierdzą, że magia istnieje. Magia? Bzdury!

Na szczęście, po Tessę przychodzi odsiecz w postaci nieziemskiego mężczyzny o niesamowicie niebieskich oczach. Dziewczyna nie wie jakim on jest niebezpiecznym typem i jaką ma on przeszłość. Panna Gray postanawia zagłębić się w te tajemnice, lecz nie wie, ile będzie musiała za to zapłacić.

Miłość jest ocaleniem lub przekleństwem.



„To w porządku kochać kogoś bez wzajemności, dopóki ten ktoś jest wart miłości. Dopóki na nią zasługuje.”


Pani Clare od dawna przyciągnęła mnie do Nocnych Łowców. Co jakiś czas znów wciągałam się wir przygód z Nocnymi Łowcami. Gdy usłyszałam pochlebne opinie o drugiej serii Pani Clare, ''Diabelskich Maszynach'', postanowiłam sięgnąć po pierwszą część serii. Nie zawiodłam się.


„- Wiesz, kiedyś myślałem, że moglibyśmy zostać przyjaciółmi - powiedział Lightwood. - A ja kiedyś myślałem, że jestem fretką, ale okazało się, że to tylko zamroczenie opium - odparował Will. - Wiedziałeś, że ono właśnie tak działa? Bo ja nie.”


Jeśli miałabym przyznać nagrodę dla jednej z serii Pani Clare przyznałabym ją w tej chwili ''Diabelskim Maszynom''. To właśnie ta seria oczarowała mnie bardziej. Barwne opisy, ciekawe dialogi oraz różni pod względem charakteru bohaterowie, sprawili, iż miałam ochotę na więcej i więcej.

Akcja dzieje się w niespodziewanych momentach, a autorka wodzi nas za nos.

To są jedne z wielu atrakcji, które czekają na Was w ''Mechanicznym Aniele''.



„-Lubię kaczki - wtrącił dyplomatycznie Jem. - Zwłaszcza te z Hyde Parku. - Zerknął z ukosa na przyjaciela. Obaj siedzieli na brzegu wysokiego stołu, z nogami zwieszonymi nad podłogą. - Pamiętasz, jak próbowałeś kiedyś mnie namówić, żebym rzucił im piróg nadziewany mięsem, bo chciałeś sprawdzić, czy uda się wyhodować rasę kaczek kanibali? -I zjadły go - przypomniał Will. - Krwiożercze małe bestie....”


Bohaterowie zachwycili mnie swoimi charakterami i upodobaniami.

Tessa stanęła na jednym z wyższych miejsc w moim rankingu na najbardziej lubianą postać damską. Jest ona miłą, przebiegłą osóbką, która ma poczucie humoru, a przy tym ukazuje swoją inteligencję. Uwielbia literaturę i jest zawsze chętna do pomocy.

Will to mój anioł. Zawładnął on moim sercem, duszą i czymś tam jeszcze, ale po prostu jest on moim faworytem. Jego cięty język, humor oraz miłość do poezji jest powalająca, a zmieszanie tych wszystkich składników daje wielką bombę atomową, która w każdej chwili może wybuchnąć.

Jem jest przeciwieństwem Willa. Jest on spokojny, cierpliwy i zawsze ma celne uwagi na temat każdej rzeczy. Jego miłość do skrzypiec jest urocza, a ja na samą myśl jak może brzmieć dźwięk jego skrzypiec rozpadam się z rozkoszy.

Cassandra Clare, mówiąc wprost – zniszczyła mnie.

„Kimkolwiek jesteś, mężczyzną czy kobietą, osobą silną czy słabą, zdrową czy chorą... Wszystkie te rzeczy liczą się mniej niż to, co masz w sercu. Jeśli masz duszę wojownika, jesteś wojownikiem. Te inne rzeczy to szkło, które otacza lampę, a ty jesteś światłem w środku. Właśnie w to wierzę.”


Nie wiem co jeszcze pozytywnego mogę napisać Wam na temat ''Mechanicznego Anioła''. Jest to genialna powieść, która całkowicie zawładnęła moim sercem. Mogę stwierdzić, że ''Diabelskie Maszyny'' podobają mi się o wiele bardziej niż ''Dary Anioła''.

Zachęcam Was do zapoznania się z ''Mechanicznym Aniołem'', który wisi u Tessy na szyi.



„- (...) Czy kochasz coś równie mocno? Tylko nie mów „getry", „tenis ziemny" czy coś równie głupiego. - Dobry Panie - westchnął Will z udawanym przerażeniem. - Ona już mnie zna.”


Ocena: 10,5/10

  


Weronika Z.

Serwus! Nazywam się Weronika i jestem autorką Paradise with Books. Będzie mi niezmiernie miło Cię tu gościć!

12 komentarzy:

  1. Czytałam ten tom i wcale mi się tak nie podobał. Gdy po raz kolejny przebrnę przez serię Dary Anioła zacznę jeszcze raz i może uda mi się dotrwać do końca. Mnie niestety nie powaliły Diabelskie Maszyny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Clare i DA. Jestem fanką tej autorki od kilku lat. Mechaniczny Anioł także skradł moje serce! Zgadzam się z Tobą w 100%.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cała ta seria jest cudowna. Ja pokochałam ją od pierwszej strony Mechanicznego Anioła, a ostatnia część... brak słów. Polecam szczerze dalszą lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurde, kiedy zobaczyłąm ocenę, postanowiłam, że muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę przeczytać całą serię! Koniecznie muszę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytałam, polubiłam, sięgnęłam bez zastanowienia po kolejną. Cudowna seria

    OdpowiedzUsuń
  7. To jedna z moich ulubionych serii

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam tę trylogię :D Może nawet ciutkę bardziej niż "DA", ponieważ to właśnie od "Diabelskich maszyn" rozpoczęła się moja przygoda z twórczością Cassandry Clare :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Serię "Dary anioła " miałam okazję przeczytać , ale teraz widzę ,że tą serię także powinnam przeczytać :) Drugi cytat bardzo ładny ;)

    http://czytaniemoimhobby.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam w planach całą tę serię<3
    Tylko by mieć czas na nią i pieniądze by kupić :D
    Pozdrawiam Kochana :* :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale Ci zazdroszczę przeczytania tej książki :'(
    Tak bardzo, bardzo chcę ją w końcu przeczytać! Całą tą serię!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeju, zazdro, ze miałaś okazje przeczytać! :) Moje must read.

    http://po-uszy-w-ksiazkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń