Najlepsze oraz Najgorsze książki Roku 2013


Witajcie! :)


Postanowiłam ukazać Wam najlepsze oraz najgorsze książki według mojej opinii, które przeczytałam w 2013 roku. Może najpierw zacznijmy od surowej krytyki, aby potem odpocząć i nacieszyć oczy pięknymi powieściami. A więc oto 10 najgorszych książek, które ukazały się w roku 2013:



NAJGORSZE KSIĄŻKI 2013 ROKU


1. Dziewięć żyć Chloe King. Upadła/Uprowadzona (Liz Braswell)
Droga przez mękę. Tak mogę opisać moją przygodę z tą serią.
Od początku Chloe okropnie mnie denerwowała. Dodatkowo, nic się w powieściach nie działo, a ja miałam ochotę na chociaż minimalną dawkę emocji, lecz jej nie dostałam. Może dam tej serii ostatnią szansę, lecz teraz nie jestem w stanie zadecydować. Na razie będę trzymać się od Chloe King i jej humorków z daleka.

2. Jutro (John Marsden)
Nie rozumiem, dlaczego ta książka jest taka okropna. Załamałam się na 6 tomie i dalej po prostu nie mogłam się zmusić, aby dokończyć tą serię. Ellie była ciepłą kluchą, a w powieści nie widzę nic ciekawego. NIC. Tylko nastolatki szwendające się po lesie. Po prostu dno.

3. Intruz (Stephanie Meyer)
Tym Was mogę zdziwić. Nie spodobała mi się ta powieść. Zero akcji, zero fajnych momentów, marne opisy. Może dialogi się obronią. Ale Intruz jest według mnie na poziomie Zmierzchu. (Nie, nie wymienię tutaj tej lektury, ponieważ już bardzo dawno ją przeczytałam i całkowicie o niej zapomniałam. Kropka.)


4. Pamiętnik Nastolatki (Beata Andrzejczuk)
Pierwsze części były okropne, potem trochę było ciekawiej, a potem znów moja ocena spadła. Książka mnie tak zszarpała nerwy, że nie mam ochoty czytać 7 (tak, siódmego) tomu tej serii. Po prostu szkoda mi na to czasu, psychiki oraz słów.

5. Siedem Promieni (Jessica Bendinger)
Kupiona na wakacjach książka okazała się być klapą totalną i śmiałam się z niej. Nie rozumiem, dlaczego autorka dała taką nędzną fabułę. To przez to książka padła i kwiczała. Najchętniej bym schowała książkę głęboko w szafie i do niej więcej nie powracała.


6. Gra o Juliana (Adele Griffin)
Następny wakacyjny zakup, następna klapa. Nie czytałam tak bezsensownej powieści. Naprawdę, nie wiem jak niektórzy to robią. Ledwo co ją przeczytałam.


7. Upadli (Lauren Kate)
Nie wiem po co tyle miłości w tym. Gdyby nie wątek miłosny, który ciągnął się w nieskończoność, to powieść byłaby nawet niezłą książką. Niestety, w tej powieści jest aż tej miłosnej paplaniny za dużo.
Dziękujemy, trzy razy na nie, Do Widzenia.


8. Paranormalność (Kiersten White)
Na początku, powieść wydawała się być niezła. Lecz wszystko się zepsuło ponownie przez miłość. Pomimo tego nie spodobało mi się w niej nic. Czasami cięty język bohaterki był czymś ciekawym i zabawnym, lecz potem ona przestała rzucać swoimi tekstami, bo jak mogę stwierdzić - chyba jej się te riposty skończyły. 


9. Dziewczyny z Hex Hall (Rachel Hawkins) 
Nie mam siły do takich powieści. Fabuła jest tak nudna i tak przewidywalna, że po prostu miałam ochotę odłożyć tą powieść na miejsce i powiedzieć ''Pa, pa książko. Już się chyba nie zobaczymy''.



10. Płonący Stos #1 (Cate Tiernam)
Nie wiem, dlaczego ta historia mnie nie wciągnęła. Pomysł był nawet ciekawy, ale autorka nie wykorzystała okazji i zrobiła z tego totalną klapę. Ręce mi opadają.



NAJLEPSZE KSIĄŻKI 2013 ROKU


1. Saga Księżycowa Cinder/Scarlet (Marissa Meyer)
Ta Saga mnie oczarowała, uważam ją za jedną z najlepszych powieści jakie czytałam. Historia, fabuła i dosłownie wszystko było w niej przepiękne. Oficjalnie oznajmiam, że jest to jedna z moich ulubionych serii :)


2. Baśniarz (Antonia Michaelis)
Baśniarz rzucił mnie na kolana swoją przepiękną historią. Naprawdę, uważam, że to wspaniała książka, uwielbiam ją. ^^

3. Legenda. Rebeliant/Wybraniec (Marie Lu)
Ta historia również jest piękna. Przepiękna historia, przepiękne opisy, czego chcieć więcej?
Dodatkowo Day i June idealnie do siebie pasują ^^ Czekamy na trzecią część, która wyjdzie w tym roku! :)


4. Gwiazd Naszych Wina (John Green)
Co jak co, ale John Green napisał przepiękną historię. Inni mogą sobie gadać, jaka to ona jest okropna i bezsensowna głupia, ale ja pokochałam ją. W tej książce rozmawia się o ważnych sprawach, są ważne tematy. Naprawdę warto sięgnąć po tą powieść, bo ja się prawie popłakałam przy niej miałam przy tej książce łzy w oczach.

5. Milion Słońc (Beth Revis)
Uważam, że druga część jest piękniejsza i barwniejsza od pierwszej. Tego czego mi brakowało w pierwszej części (''TO COŚ''), jest już w drugiej.
Książka ma piękną fabułę i niecierpliwie oczekuję trzeciej części, która ukaże się już niebawem.

6. Żelazny Król/Córka
Jedyne dwie powieści, które po zakupie na wakacjach mi się bardzo spodobały. Piszczałam przy tej powieści. Nie wiem jak wytrzymam do wydania następnych. :P

7. Piąta Fala (Rick Yancey)
Bardzo fajna lektura, miło mi się ją czytało. Ta książka jest bardzo ciekawa, ale również daje czasami do myślenia. :)

8. Ogień (Elfgren Sara Bergmark, Strandberg Mats)
Pierwsza część niezbyt przypadła mi do gustu, ale była dobra. OGIEŃ JEST REWELACYJNY. Przebił całkowicie pierwszą część i pokazał jaki może być piękny! :)


9. Wiatr. Wiadomość do mnie/Jaskółczy Lot (Miriam Dubini)
Ta seria jest genialna. Nie sposób się od niej oderwać. Zniknęłam na ładne kilka godzin, a po pojawieniu się całą głowę miałam tylko w myślach. Na szczęście, już 14 marca zostanie wydana trzecia część! :) 

10. Dary Anioła (Cassandra Clare)
Z początku seria mi się nie podobała, ale trzeci oraz czwarty tom obwieściły koniec mojej okropnej opinii i oczarowały mnie. Teraz poszukuję piątego tomu, a potem przyjdzie pora na ostatni już tom, ''Miasto Niebiańskiego Ognia''  :)


Weronika Z.

Serwus! Nazywam się Weronika i jestem autorką Paradise with Books. Będzie mi niezmiernie miło Cię tu gościć!

20 komentarzy:

  1. Wiesz, zrobiłaś na prawdę godne podziwu zestawienie. :)
    Nie czytałam "Chloe.." ale za to czytałam wiele (złych) recenzji na temat tej książki. "Intruza" oglądałam jako film, i przyznam ze "szału nie ma" ;)
    Jeśli chodzi o "DZIEWCZYNY Z HEX HALL" to czytałam kiedyś e-booka i też mnie tak o..zainteresowała.. ;)
    Czyżby podobny gust? ! A może mamy właśnie więcej "oleju" w głowie by docenić dobrą książkę? :)
    Co do tych "pozytywnych" Twoim zdaniem książek, zgadzam się, że umiesz docenić dobrą książkę. :) Niestety nie czytałam ich, ale czytałam recenzje na ich temat, więc tak właśnie określam Twoje podsumowanie ;) Muszę nadrobić zaległości w czytaniu tych pozycji ;)
    Pozdrawiam Cię :* :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie książki jak "Baśniarz", "Gwiazd naszych wina", czy "Saga Księżycowa" są genialne!

    Pozdrawiam, Anath

    OdpowiedzUsuń
  3. W Najgorszych z 7 i 10 się zgodzę - bardoz kiepskie lektury. Ale Intruz? Wg mnie był świetny, bardzo dobrze mi się go czytało i zmienił moją opinię na temat autorki ^^ Siedem promieni - książka faktycznie bardzo przeciętna, ale swego czasu gdy czytawałam takie powieści bardoz mi się podobała, bo była oryginalna. Mam sentyment do tego tytułu!
    A teraz coś o najlepszych - DA są genialne, z tym się zgodzę i również z niecierpliwością czekam na ostatni tom ;) Co do Żelaznego króla/córki mam pierwszy tom na półce i niebawem pewnie go przeczytam, ale co do kontynuacji - ze smutkiem przekazuję że słyszałam, że wydawnictwo nie planuje wydania kontynuacji :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Cały czas powtarzasz słowo "klapa" xd Nie nie nie, nic takiego, tak zauważyłam :D Co do zestawienia... Najlepsze - albo nie czytałam, albo się z Tobą zgadzam xd Najgorsze... Nie czytałam, oprócz Płonącego Stosu, który swoją drogą jak napisałaś nie został należycie rozwinięty, mogłaby być z tego pomysłu rewelacyjna książka... Znam Chloe King i nie wspominam tej znajomości zbyt dobrze, ale mimo wszystko sięgnę po drugą część, która czeka na półce... Jedni twierdzą, że gorsza od pierwszej a inni, że autorka nieco się poprawiła. Zobaczymy któregoś nudnego wieczoru, kiedy nie będę miała głowy do lektur, które wywołują u mnie większe emocje. czy przemyślenia. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słowa "klapa" użyłam tylko 3 razy xD

      Usuń
  5. Z przedstawionych przez Ciebie książek przeczytałam jedynie "Gwiazd naszych wina" - rzeczywiście dobra powieść. Zmartwiłaś mnie trochę tym, że umieściłaś w swoim zestawieniu najgorszych książek "Intruza" oraz "Dziewięć żyć Chloe King", bo kupiłam je jakiś czas temu i zabieram się do przeczytania
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Intruz to jedna z moich ulubionych książek.
    Trochę pozycji nam się pokryje w moim dzisiejszym poście z najlepszych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. "Cloe King" jest naprawdę do niczego, zgadzam się w stu procentach! To jest jakaś pseudo książka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się co do książki "Jutro", mnie także jakoś zbytnio nie porwała. Ja jednak dołączyłabym do niej "Dary Anioła" bo jakoś nie mogłam przez to przebrnąć więc sobie odpuściłam.

    OdpowiedzUsuń
  9. NIe czytałam żadnego tytułu, więc nie mam porównania, ale nadrobię to wszystko, kiedys :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie czytałam żadnej z książek, o której wspominasz, ale mam wielką ochotę na Baśniarza i Gwiazd naszych wina :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Baśniarz wymiata, jest niczym lobotomia mózgu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie zapoznałam się z większością wymienionych przez Ciebie książek. Przeczytałam "Intruza" i mam zupełnie inna opinie. Poza tym "Gwiazd naszych wina" to coś, na co zamierzam polować w tym roku.
    Pozdrawiam.

    http://po-uszy-w-ksiazkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Co do niektórych się nie zgodzę np. "Intruza" (w szczególności), ale zdecydowanie zgadam się co do 'Siedmiu promieni' - okropna książka.! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziewięć żyć Chloe King - zgadzam się. Kompletna poracha. Nie rozumiem zachwytu nad książką :) Jednak, co do Intruza śmiem się nie zgodzić. Ekranizacja to po prostu, że tak powiem przemiał dobrej treści na papier toaletowy... Beznadziejna!

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajny blog :> Widzę, że co prawda gusta literackie nam się nie pokrywają... ale i tak będę obserwować :)))

    Pozdrawiam,
    W.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiele książek z tych najgorszych według Ciebie, mi osobiście się podobało. Również z kilkoma pozycjami z tych najlepszych musze się zgodzić. Jestem więc z moimi upodobaniami literackimi pomiędzy jedną, a drugą grupą ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Co do serii "Jutro" zgadzam się w 100%- też nie rozumiem tego fenomenu. Oni po prostu... idą. I tyle :)

    OdpowiedzUsuń