Miasto Szkła | Cassandra Clare




„Niestety, człowiek najbardziej nienawidzi kogoś, na kim mu kiedyś zależało.”

Gdy już poznałam się z serią o Nocnych Łowcach, czułam niedosyt i nie byłam pewna, czy dać serii jeszcze jedną szansę. Ponieważ ile szans można dawać? Dlatego postanowiłam przekonać się, czy Nocni Łowcy są dla mnie czy raczej nie.
To, co zdarzyło się w trzeciej części Darów Anioła to mieszanka wybuchowa. W tym pozytywnym znaczeniu :)



„- (..) Wasze czary przestały działać. - Naprawdę? - Głos Konsula ociekał sarkazmem. - Nie zauważyłem. Magnus zrobił zatroskaną minę. - To straszne. Ktoś powinien cie poinformować. - Zerknął na Luke'a. - Powiedz mu, że czary nie działają.”

Czy nadejdzie koniec? Siła zła jest coraz bliżej, a ciemność przysłania nawet najdrobniejsze szczęście.
Jace wraz z innymi Nocnymi Łowcami wyrusza do Idrisu, aby rozpocząć przygotowania do walki z Valentine'm. Chłopak chce zapomnieć o paru rzeczach, lecz to co zrobi, nie puści wspomnień w niepamięć. 
Clary przeżyła w ostatnim czasie bardzo dużo, ale to nie powstrzyma jej przed uratowaniem matki. Znalazła ona sposób na jej ocalenie, jednak aby plan się udał musi odwiedzić Idris, przed którym jej rodzicielka kiedyś uciekała. Wyrusza do miasta Nocnych Łowców, lecz grupa przez którą została oszukana nie cieszy się na jej widok.
Rodzeństwo ma poważny problem, ponieważ nie dadzą rady trzymać się od siebie z daleka. Czy mogą oni zasmakować zakazanej miłości?
Valentine nadchodzi, aby wszystko zniszczyć. Nocni Łowcy muszą działać szybko, inaczej na świecie na zawsze już zapanuje ciemność.

„-Powiedziałeś, że chcesz się przejść. Jaki spacer trwa sześć godzin?! -Długi?”

Niechętnie zabrałam się za lekturę o Nocnych Łowcach. Dwa ostatnie tomy nie pozostawiły zachwytu, a ja byłam nastawiona na najgorsze. Jednak, gdy skończyłam trzeci tom, po którym miałam wydać wyrok, uznałam, że będę dalej zaczytywać się w powieściach o Nocnych Łowcach. Pani Clare napisała bardzo dobrą książkę, którą jest ''Miasto Szkła''.
Jak widać, dobrze zrobiłam, że dałam tej serii szansę :)

„Mogłaby zamknąć oczy, udawać, że wszystko jest w porządku. Wiedziała jednak, że nie da się żyć z zamkniętymi oczami.”

Ta część jest głębszym przedstawieniem Nocnych Łowców. Dowiemy się trochę więcej o ich zwyczajach oraz o Idrisie. Z początku podobała mi się taka odmiana, lecz później troszeczkę mnie to irytowało, ponieważ chciałam się dowiedzieć więcej o nadchodzącej walce. Autorka za długo pisała o mieście, co stawało się już nudne. Na szczęście wytrwałam ten fragment i potem wszystko poszło sprawnie dalej.
Akcja zawitała do Nocnych Łowców dopiero w dalszych rozdziałach książki. Opisy były długie, ale nie przeszkadzały mi tak bardzo. Uważam, że Pani Clare podwyższyła poziom i udało jej się to.

„Ludzie nie rodzą się dobrzy albo źli. Rodzą się z pewnymi skłonnościami, ale liczy się sposób, w jaki żyją. I to, jakich ludzi poznają.”

Clary była okropnie irytującą bohaterką, która znów nie wie czego chce. Stwierdzam, że Pani Clare zrobiła to specjalnie, jednak nie jestem co do tego pewna. Na szczęście pod koniec wykazała się ona rozwagą, co mnie ogromnie cieszy. :)
Jace narobił w trakcie książki problemów i zaczyna przypominać mi Clary pod pewnym względem. Mam nadzieję, że do większej metamorfozy nie dojdzie.
Alec oraz Isabelle nie zmienili się, a ja zaczęłam darzyć ich przyjaźnią. Do nowych bohaterów dołączył Max, najmłodszy z Lightwood'ów. Bardzo go polubiłam.

„Nie można wymazać z pamięci wszystkiego, co sprawia ból.”

Pomimo małych drobnych szczegółów, książka wydaje mi się być bardzo dobrą pozycją. Jestem z siebie zadowolona, że dałam tej serii szansę, bo widać bardzo dużą poprawę. Autorka zaczęła pisać ciekawiej.
Mi pozostało tylko sięgnąć po następną część, a Was zachęcam do przeczytania powieści Pani Clare.

 „-Jesteś moją siostrą- rzekł w końcu.- Moją siostrą, moją krwią, moją rodziną. Powinienem cię chronić- zaśmiał się bez krzty wesołości.- Chronić przed chłopcami, którzy pragną zrobić z tobą to, co ja bym chciał.”

Ocena: 7,5/10


Weronika Z.

Serwus! Nazywam się Weronika i jestem autorką Paradise with Books. Będzie mi niezmiernie miło Cię tu gościć!

15 komentarzy:

  1. A ta saga cały czas przede mną... -,-

    OdpowiedzUsuń
  2. Pożyczyłam koleżance z klasy na ferie pierwsze trzy tomy serii i jestem ciekawa czy jej się spodobają :>

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam w planach ta serie. I mam nadzieje, ze na planach sie nie skonczy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. genialna seria , fajne cytaty dodałaś . "Miasto szkła " jest najlepszą częścią z całej serii <3


    zapraszam do komentowania http://czytaniemoimhobby.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  5. A mnie seria jakoś nie oczarowałam, może powinnam podejść do niej drugi raz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. I tu moim zdaniem na tej części Clare powinna skończyć serię, tak jak miała w planach napisać trylogię. Ta część bardzo mi się podobała, ale następna... szkoda język strzępić, naprawdę. Mdła, naciągana i napisana dla kasy. Przez całą następną część nic się nie dzieje. Podobno w 5 jest już dobrze, ale ja zostałam zniechęcona, bo jeszcze przeczytałam prequel D.A. i uważam, że postacie są prawie identyczne jak te w D.A, a akcja jest po prostu nudna.

    OdpowiedzUsuń
  7. och jakoś ciągle mi brakuje czasu na Dary Anioła.. mimo, że zapisałam sobie na swojej liście i nawet je zakreśliłam kilka razy bo już tyle się naczytałam ochów i achów że jestem przeogromnie ciekawa! no w końcu muszę się wziąć za siebie i przeczytać! :)
    pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie, dopiero zaczynam przygodę z blogowaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Koleżanka ma pierwszy tom, ale jest on ciągle przede mną, także zanim zdobędę ten to minie trochę czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. O.O proszę nie obrażać Jace ! xD jest jak zawsze wspaniały ;d książka moim zdaniem wspaniała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie obrażam go. Ja jedynie daję mu upomnienie xD

      Usuń
  10. 1 tom przeczytałam i obejrzałam film, tom 2 leży na półce :) pozdrawiam http://greczynkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudo! Jak dla mnie najlepsza książka z całej serii. Choć muszę przyznać, że "Miasto zagubionych dusz" ma zadatki na bycie równie świetną lekturą, ale jestem dopiero na początku więc wszystko może się zdarzyć :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Na razie przeczytałam tylko 3 pierwsze książki z tej całej serii i muszę przyznać, że "Miasto Kości" nie przypadło mi do gustu, to jednak moje wrodzone "uparciątko" sprawiło, ze sięgnęłam dalej i po "Mieści szkła" wiedziałam, że kocham tę serie. Chyba najlepsza cześć z tych, które czytałam :3 Końcówka jest wspaniała i taka emocjonująca, a przed wszystkim wyjaśnia wszystko co nas dręczy od 1 części. Chętnie sięgnę raz jeszcze, ale to już chyba w wakacje.

    Chciałam odwdzięczyć się za dłuugi komentarz jaki pozostawiłaś pod moim stosikem, ale chyba mi nie wyszło. Pozdrawiam^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyszło Ci :P
      Ja zawsze się rozpisuję, więc nie martw się :)

      Usuń