Złudzenie | Aprilynne Pike





„Ale miłość musi być jednocześnie pozbawiona egoizmu i egoistyczna. Nie możesz kochać kogoś, bo czujesz, że powinnaś. Sama chęć kochania nie wystarczy.”

Już dwa razy dałam tej serii szansę. Tym przyszedł czas na ''Złudzenie''. Postanowiłam dokończyć tą serię mimo wszystko, więc pomimo mojego ogromnego rozczarowania tą częścią, doczytałam jeszcze tom czwarty. Ale o nim nie w tej notce.



„Nikt nie jest winien drugiemu człowiekowi miłości. To wybór, który codziennie podejmujemy na nowo.”

Minęło kilka miesięcy, a nasza mała Laurel wraca po wakacjach do szkoły. Wraz z Dawidem zastają tam Tamaniego, co jest dla nich wielkim zdziwieniem.Chłopak twierdzi, że to ze względu na ataki trolli, jednak dziewczyna wyczuwa, że dzieje się coś głębszego.
Dodatkowo, Clea, łowczyni zagrażających Laurel trolli, przyprowadza do szkoły Yuki, dziewczynę, która twierdzi, że przyjechała z Japonii na wymianę. Jednak Laurel odkrywa jej tożsamość i teraz musi się dowiedzieć, czy będzie ona przyczyną problemów czy nie.
Dziewczyna ma dużo spraw na głowie, a problemy nadchodzą. Laurel musi jednak wybrać w swoim sercu, na kim jej bardziej zależy.

„Tamani wyjął z kieszeni jakiś przedmiot i zaczął uderzać w niego palcem. - O matko święta, czyżby to był iPhone? - zapytała Laurel, nieświadoma, że jej głos brzmi głośniej i bardziej piskliwie. Tamani podniósł wzrok i spojrzał na nią beznamiętnie. - Tak, a co? - On ma iPhone'a - odezwała się do Dawida. - Wróżka wartownik, praktycznie żyjąca bez bieżącej wody, ma iPhone'a.”

Jestem troszeczkę skwaszona. Liczyłam na coś więcej po tamtych tomach, lecz jak widzę nic się nie zmieniło. Mogę jedynie powiedzieć, że seria się pogorszyła.
Autorka ponownie wprowadza nas w świat magii. Wydaje mi się, że Pani Pike napisała tą powieść na siłę. Dodatkowo, styl pisania jest skierowany do młodszych osób.
Zawiodłam się i to bardzo.

„(...) - Zrobię ci herbaty. Dla mamy herbata była lekiem na wszelkie zło. Przeziębiona? Napij się herbaty. Masz złamaną rękę? Proszę, tu jest herbatka. Laurel podejrzewała, że gdzieś w zasobach mamy z pewnością znajduje się opakowanie herbaty z napisem: "W razie Armagedonu zaparzać przez trzy do pięciu minut".”

Jedynym zauważalnym plusem jest rozwinięcie wątku miłosnego, który staje się coraz bardziej poważny. Laurel cały czas nie wie którego ze swoich adoratorów wybrać - Tamaniego czy Dawida?  Z początku stawiałam na Dawida, ponieważ Tamani był okropnie irytujący, jednak teraz zmieniłam stronę i jest na odwrót.
Yuki bardzo mnie irytowała swoimi zalotami do Tamaniego, jakby problemów było mało. Chelsea patrzy teraz maślanymi oczkami w kierunku Dawida co komplikuje sprawę. Może lepiej będzie jeśli Laurel zostanie sama?

„Możliwość wyboru odczuwała jednak jako brzemię, a nie błogosławieństwo.”

Bohaterowie powieści zszarpali mi nerwy.
Laurel wykazała się swoim niezdecydowaniem i zaborczością. Według mnie chciałaby mieć Dawida oraz Tamaniego, co oczywiście jest niemożliwe. Yuki spowodowała jej wewnętrzny ogromny gniew, przez co już wiadomo, że najlepszymi przyjaciółkami nie zostaną.
Tamani coraz bardziej przypada mi do gustu. Widać, że stał się poważnym człowiekiem, a nie rozkapryszonym nastolatkiem, co bardzo mnie uszczęśliwiło. Cierpliwie czeka na Laurel, ale czy ona aby na pewno go chce?
Oj, Dawid. Zmieniłeś się. I to na gorsze. Mój faworyt, który od pierwszej części pasował według mnie do Laurel zaczął się pogarszać, przez co spada u mnie w rankingu i prowadzenie przejmuje Tamani. Oj, Dawid coś ty narobił. Zazdrość, nieufność wobec swojej wybranki oraz chęć pokazania innemu jak jest ''Wielki i Potężny'', sędzia ogłasza punktami minusowymi. Brawa dla Dawida.

„Najlepsze rzeczy w życiu rzadko kiedy bywają proste.”

Kończąc tą recenzję jestem zawiedziona tak niskim poziomem tej książki. Liczyłam na coś więcej, liczyłam na genialną powieść po ''Magii Avalonu'', która mimo że mnie nie zachwyciła, to była na poziomie przeciętnym. Jak widać Złudzenie jest naprawdę złą książką i tylko zszarpałam sobie na niej nerwy.
Dlatego, jeśli macie ochotę na coś lekkiego i przyjemnego, to nie sięgajcie po Złudzenie.

Ocena: 2/10


Weronika Z.

Serwus! Nazywam się Weronika i jestem autorką Paradise with Books. Będzie mi niezmiernie miło Cię tu gościć!

13 komentarzy:

  1. Akurat do tej części nie doszłam. Niezbyt dobrze wypada książka w Twojej recenzji.. chyba sobie poczeka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Juz się bałam, ze kolejna cudowna seria mnie ominie (mam ogromne zaległości w seriach, które są niedokończone i nie pozwalam sobie rozpoczynać kolejnych), ale Twoja ocena mówi wszystko. Zegnam książkę! :)
    Pozdrawiam.

    http://po-uszy-w-ksiazkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Tytuł pasujący do poziomu książki ;) Zdecydowanie sobie odpuszczę.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Taak... Wypadałoby przeczytać ostatnią część >< Poza tym moim faworytem od zawsze był Tamani - jak dla mnie David był zbyt pospolity XD
    Jakoś nie miałam zbyt wrogich spostrzeżeń do tej serii, ale czytałam ją kilka lat temu, więc mojej młodszej wersji się podobało( nie twierdzę że jestem stara XD mam 17 lat...). Jeśli przeczytałabym to jeszcze raz to zapewne moje zdanie wyglądałoby zupełnie inaczej...

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja w ogóle nie zgadzam się z Twoją recenzją. Według mnie to najlepsza część całej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiesz, że nie sięgnę po nią ;p Odwiodłaś mnie od tego ! No i dobrze :)
    Ale okładka czarująca <3

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :3

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam pierwszą część serii i jakoś nie ciągnie mnie dalej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dobrze!
    Bo już chciałam wziąć się za tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też jestem innego zdania. Wg mnie była najsłabsza z całej serii, ale nie zasługuje na taką ocenę ;) No ale ile czytelników, tyle opinii. Ostatnia część naprawdę robi wrażenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś przeczytałam pierwszy tom, a co do drugiego to nie jestem pewna, ale potem już jakoś zapomniałam o tej serii i nie zamierzam jej dalej czytać..

    OdpowiedzUsuń
  11. hej :) czytałam kilka razy całą serię. ogólnie fajne piszesz recenzje, krytykujesz i chwalisz ;P mnie osobiście ta część też zbytnio nie zachwyciła, byłam zadowolona z tego, że między Laurel i Tamanim coś się w końcu zrobiło ;D ale ludzie! ja przeczytałam, zdolna autorka tej recenzji też! zamiast rezygnować po przeczytaniu czyjejś opinii, weźcie "Złudzenie" i wyróbcie sobie własną :) :*

    OdpowiedzUsuń