Miasto Popiołów | Cassandra Clare



„– Co robisz? – zapytał Alec, klękając przy migotliwej ścianie więzienia. (...) – A tak, przyszło mi do głowy, że poleżę sobie na podłodze i trochę powije się z bólu – odburknął. – To mnie relaksuje. – Naprawdę? A... jesteś sarkastyczny”

Po ''Mieście Kości'', które było dosyć dobrą lekturą, przyszedł czas na ''Miasto Popiołów'', drugą część serii, która opowiada o rasie Nocnych Łowców.
Co tam u naszych bohaterów?



„Skoro nie możesz powiedzieć prawdy ludziom, na których najbardziej ci zależy, w rezultacie samego siebie też oszukujesz.”

Clary załamuje się prawdą, której się dowiaduje o Jace'ie. Musi się do niej przyzwyczaić oraz pogodzić się z tym. Jednak dziewczyna nie odpuszcza i szuka w tym wszystkim haczyka. Dodatkowo musi się opiekować matką, która leży w śpiączce.
Clary nie ma do kogo udać się z potrzebą pocieszenia... Pozostał jej jedynie przyjaciel, Simon, który czuje do dziewczyny coś więcej niż przyjaźń.
Do miasta przybywa Inkwizytorka, która w imieniu Clave ma zamiar rozwiązać sprawę z Jace'em. Chłopak złamał jedno z praw Clave, a na pocieszenie - Clave uważa, że współpracuje on z ojcem, który ''zatrudnił'' go jako szpiega. Valentine nie przejmuje się teraz synem, a kolekcjonuje Dary Anioła, które są mu potrzebne do wywołania wielkiej wojny.
Czy Nocni Łowcy zdołają go powstrzymać? Co z Inkwizytorką? Czy Clary przyzwyczai się do okropnej prawdy?

„Z drugiej strony to był Jace. Wszcząłby bójkę z ciężarówką, gdyby naszła go taka ochota”

Po przeczytaniu Miasta Popiołów, nie wiedziałam co powiedzieć. Rozmyślałam nad elementami, które mnie zachwyciły oraz zawiodły.
Z początku rozdziały, które czytałam były nudne i przedzierałam się przez nie z trudem, lecz potem przyszedł czas na akcję i nareszcie zaczęło się coś dziać. Lecz jak się pojawiła akcja, tak -PUF- schowała się.
Opisy były dosyć ciekawe, a niektóre odpowiedzi bohaterów zabawne :)
Następnym pozytywnym elementem była fabuła. Okazała się być ona wciągającą, przez co czytałam dalej, aby dowiedzieć się co się wydarzy następnie.

„Alec obserwował ich przez uchylone drzwi. Jace opierał się o umywalkę, jego siostra czyściła mu rany i owiązywała je białą gazą. – Dobrze, a teraz zdejmij koszulkę. – Wiedziałem, że musisz coś z tego mieć.” 

Nasi Nocni Łowcy byli barwni, co bardzo mnie ucieszyło.
Clary powoli przyzwyczaja się do swojego ''pochodzenia'', ale jest zła, że matka ukryła przed nią prawdę. Mimo to, martwi się o nią. Jeśli o wydarzenie z końcówki poprzedniej części, Clary jest zrozpaczona i nie może w to uwierzyć.
Nasz buntowniczy nastolatek, Jace, znów wpakował się w kłopoty. Ogromne. Miała zaszczyt poznać go nawet Inkwizytorka. Chłopak nie chce z nią współpracować, co będzie złą decyzją.
Inkwizytorka jest nową postacią, która nadaje książce charakteru. Początkowo strasznie mnie irytowała, ale potem zaciekawiła mnie jej tajemnicza postawa.
Bohaterzy byli bardzo fajni ;)

„- Nie pocałuję Przyziemnego - oświadczył Jace. - Wolę raczej zostać tu na zawsze i zgnić. - Na zawsze? - powtórzył Simon. - To strasznie długo. Jace uniósł brwi. - Wiedziałem. Chcesz mnie pocałować, tak?”

Nie wiem co dodać na koniec. Książka była taka sobie, ale z drugiej strony była przyjemną lekturą.
Drugi tom jest jak na razie, według mnie najgorszy z całej serii, co mnie bardzo smuci. Mam nadzieję, że pozostałe będą o wiele lepsze.

Ocena: 3/10

„- Powiedz Isabelle, że nie. - Ale ona uważa, że to dobry pomysł - zaprotestował Alec. - Więc powiedz jej nie dwa razy.” 


Weronika Z.

Serwus! Nazywam się Weronika i jestem autorką Paradise with Books. Będzie mi niezmiernie miło Cię tu gościć!

12 komentarzy:

  1. Musze ją przeczytać! ;))
    Słyszałam że książki z tej serii sa świetne! :))
    Zapraszam do sb :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba odpuszczę sobie tę serię, choć tytuł brzmi zachęcająco.

    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili do mnie.
    http://po-uszy-w-ksiazkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam dwa razy, teraz będę się zabierała za 3 tom, który również czytałam, a potem dwa kolejne. Ale te ostatnie mnie jakoś nie zachęcają do lektury... Może dlatego, że trzecia część, czyli Miasto Szkła, skończyło się tak, jakby nie miało być już nic po nim?

    Pozdrawiam serdecznie i życzę miłej lektury w te wolne dni *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. Mimo wszystko chciałabym przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja Miasto Popiołów oceniłam znacznie wyżej - ale muszę zgodzić się z tobą, że pierwszy tom był lepszy. Koniecznie przeczytaj Miasto Szkła - cudowna książka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miasto Szkła już czytałam. Teraz poluję na 4 tom. ;)

      Usuń
  6. Nie czytałam jeszcze żadnego tomu z tej serii. Na pewno w przyszłości do niego zajrzę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę zajrzeć do tej sagi :)
    Film mi się spodobał, to może i książka... :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam i jestem zachwycona stylem pani Cassandry :) ,,Miasto popiołów" bardzo mi się spodobało i muszę w końcu się zabrać za trzecią część >< Cytaty są super - kocham taki humor ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. A mi tam podobały się wszystkie trzy tomy, które na razie przeczytałam:) Pod choinkę dostanę czwartą część i mam nadzieje, że będzie tak cudowna jak poprzednie :3

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowanie jest to najlepsza seria jaką kiedykolwiek czytałam i mam wszystkie tomy na swojej półeczce :3

    Życzę spokojnych Świąt spędzonych w rodzinnym gronie :)

    OdpowiedzUsuń